18 czerwca 2018

OD&D / AD&D 0.5

0 komentarze
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad powrotem do AD&D, ale w jej najbardziej unikatowej formie - Original Dungeons & Dragons + wszystkie suplementy + artykuły ze wszystkich Strategic Review oraz Dragonów #1-20. Od biedy dorzuciłbym jeszcze Europę i tego typu ziny, ale materiały stamtąd są co najwyżej średnie.

Powyższe combo jest o tyle ciekawe, że poza jedyną w historii okazją zagrania w "Advanced bez Advanced" pod szyldem D&D, dostajemy zupełnie inna grę od Originala, ale i dość różną od gry Gygaxa. Powrót do 2E nie wchodzi w rachubę. Jak na mój gust jest za mało oldschoolowa. 1E, nie licząc nawet dodatków i modułów, to moloch. Dobry jako inspiracja, ale nie jako system RPG. Czyste D&D w kolejnych wariacjach jest dość sterylne i mnie, póki co, nuży.

18 maja 2018

Oryginalny Łupieżca Umysłu / Illithid (1975)

9 komentarze
Tom Wham
Łupieżca Umysłu to najstarszy potwór, który oficjalnie pojawił się poza 3LBB. Początek 1975 roku, Strategic Review #1. Gygax jeszcze wtedy nie nazwał go Illithidem. Nie pamiętam dokładnie tego moba z AD&D 2E, ale tutaj wydaje się być dużo słabszy (chociaż nadal groźny). Wynika to chyba z braku rozwiniętej mechaniki psioniki, jak ma to miejsce w obu edycjach AD&D i suplementach OD&D. Mob jest w pełni kompatybilny z 3LBB, bez żadnych poprawek (np. nie posiada miliona ataków z różnymi kośćmi obrażeń jak w Greyhawk+). Dodaje nawet dwie mechaniczne nowinki, co jest dobrym przykładem na to, jak można organicznie rozbudowywać zasady, chociażby poprzez dizajn potworów, a nie na melepetę walącego stosem mechaniki a priori, bez rozegrania choćby jednej sesji. Do tłumaczenia dodałem od siebie kilka uwag.

12 maja 2018

Game Of Dungeon: Tajemnice Pustyni [podsumowanie kampanii]

0 komentarze
Kolejna szybka sesja (1,5 h). Drużyna miała śmiały zamiar badania wszystkiego dookoła. Dwukrotnie splądrowali Opuszczoną Kryptę, badali pajęcze tunele wiodące ku Świątyniom (kolejna cywilizowana lokacja) i zapuścili się w pustynny loch. Łup nie był zły, kilkukrotnie balansowali na granicy partykill. Zwłaszcza w pojedynku z impami i kolejnym Antropodylem. A także w chwili, gdy wojownik uświadomił sobie, że zapomniał kupić nową zbroję w miejsce zniszczonej - miał tylko tarczę. Na końcu podsumowanie ostatniego miesiąca w świecie gry w formie vangrasstekowego Dungeon Monthly.

Game of Dungeon: Przez Dzicz do Pustynnej Strażnicy

0 komentarze
Szybka, godzinna sesyjka, której celem było popróbowanie eksploracji Dziczy i lepsze obycie się z Miastem. Szybki wypad do Opuszczonej Krypty, mieszczącej się w piramidzie na skraju miasta za Kostnicą, można zaliczyć do Lochu (chociaż, technicznie, to fragment Strażnicy). Tak więc, "Tercet Egzotyczny" wypróbowany. Działa znakomicie, szybko i daje dużo frajdy po obu stronach screena. Postacie stały się Symulakrami w Pustynnej Strażnicy