18 listopada 2017

[OD&D] Whitelion – Trolle, Pegazy & Dresiarze

0 komentarze
Kolejna część przygód Rodryga z Równin Koni w Błękitnym Pawilonie. Raport poważnie zaległy, jako że sesję rozegraliśmy pod koniec sierpnia. Statystyk i mapy brak.

9 listopada 2017

Stiloj en la frua rolludado - demandoj kaj problemoj

0 komentarze


Podsumowanie w języku polskim znajduje się pod tekstem w języku esperanto

La demando pri ŝanĝintaj stiloj dum la longa historio de rolludado ofte revenas kiel bumerango. Kvankam estas relative facile pridiskuti tiun ĉi aferon rilate al pli modernaj specoj de rolludoj, la plej malnovaj kutime malbone lokiĝas en rigida kategoriaro. Antaŭ ol nia ŝatokupo fariĝis pormona enterpreno dum la malfruaj 70aj jaroj de la pasinta jarcento, malgraŭ certaj tre ĝeneralaj tendencoj, kiel uzado de heksmapoj ekzemple, ne ekzistis tamen unusola "skolo" de ludado. Provoj fari konkludojn nur per legado de manlibroj ofte gvidas al iom falsa kaj fuŝa bildo de tiama rolludado. Por taksi ĝuste, kio estis aŭ ne estis OD&D, oni ne nur devus konsciiĝi pri ludstiloj de la periodo, sed ankaŭ sperti ilin mem, ludante aŭ gvidante laŭ originaj reguloj de Arneson kaj Gygax. La samo rilatas aŭ Metamorphosis Alpha, frua Vojaĝanto (ang. Traveller), Gama-Mondo (Gamma World), Runequest (mi ne kapablis trovi ĝustan esperantan tradukon de ĉi-titolo), kaj tiel plu, ne parolante eĉ pri neoficiala materialo, kiel Rythlondar kampanjo. Bedaŭrinde, tro ofte ni renkontas trosimpligitan rigardon al ĉi tiu temo - bona ekzemplo povas estis artikolo de Aleksandra kaj Michał Mochocki, skribita angle, pri evoluo de stiloj en la pola rolludado en brit-usona kunteksto ('Magia i Miecz' Magazine: The Evolution of Tabletop RPG in Poland and its Anglo-Saxon Context), kiu aperis en la periodaĵo Homo Ludens (1/2016, paĝoj 169-194). En la nuna blognotaĵo mi deziras iom polemiki tezojn starigitaj de la aŭtoroj, kaj pripensi la problemon de la stilo (aŭ pli ĝuste: stiloj) en la frua rolludado.

8 listopada 2017

Esperantujo - a co to takiego?

0 komentarze



Esperantligva resumo troviĝas sub la pola versio de la teksto.

Wielu z naszych czytelników zapewne zetknęło się z tajemniczym terminem Esperantujo. Zwolennicy Lingvo Internacia doskonale wiedzą o co chodzi i nie potrzebują żadnych dodatkowych wyjaśnień. Tą krótką notkę dedykuję tym, którzy widząc na blogu moje teksty pisane w esperanto zastanawiają się, po jakiego ($%$&* - tu wstaw dowolne niecenzuralne słowo) używać tak niszowego języka. Idąc tym tropem można również rozważyć, po co w ogóle pisać cokolwiek po polsku, który ma zasięg lokalnym, jeżeli istnieje przecież angielski, dzięki któremu teoretycznie dotrzemy do większej liczby odbiorców? Tymczasem, ani esperanto nie stanowi martwego języka (jak wmawia to sobie większość ludzi), ani angielski nie jest aż w takim stopniu rozpowszechniony na całym świecie, ani nawet w samej Europie, jak zwykliśmy myśleć (czego z resztą sam wielokrotnie doświadczyłem podczas pobytów w Niemczech i Włoszech). W tym miejscu przypomina mi się dowcip, który jakiś czas temu wyłowiłem z czeluści Internetu: What is the most spoken language in the world? Bad English! Do tego wypadałoby rozważyć ekonomiczny rachunek zysków i strat obecnego systemu językowego (co stanowi niestety temat obłożony bardzo silnym tabu). To jednak kwestia zasługująca poświęcenia jej osobnej notki. Wróćmy zatem do tematu.

1 listopada 2017

[TFT Melee] Przywitanie z bronią

4 komentarze
Po krótkiej przerwie w prowadzeniu przedstawiam raport z sesji rozegranej na mechanice TFT Melee, w naszym kraju znanej jako Potyczka. Uwaga – duże stężenie nawiązań do historii, współczesności i kultury masowej, cała masa rzeczy niezrozumiałych dla niewtajemniczonych (sorki), a wszystko z dużym przymrużeniem oka. Enjoy!