14 marca 2009

Amor Omnibus Idem

Niezwykle ciekawy romans naszkicował Eustachy Rylski w swoim znanym opowiadaniu pn. Dziewczynka z hotelu Excelsior. Opowiadanie to jest dostępne w wydanej kilka lat temu antologii współczesnych pisarzy polskich o tytule Pokaz Prozy. Sama książka zła nie jest, a jak to bywa w przypadku antologii - jest nierówna. Bibliofilskie oko cieszy czołówka polskich literatów, ale sama pozycja została wydana z dość pretensjonalnych przyczyn. Wydawnictwu Literackiemu wyszło takie lekkie „ssanie kasy” z biednych liseur & liseuse poprzez wydanie „The Best Of” na tematy średnio już dziś atrakcyjne. Jest też film oparty o tą nowelę (mam na myśli „Dziewczynkę z...”), ale mówi on zupełnie o czymś innym i ma wiele dodatkowych, niepotrzebnie udziwniających i zbędnych elementów. Olać film i do najważniejszego - do opowiadania.


Dość ciężko jest opisać sam romans i jego dziwną otoczkę bez zdradzania fabuły. Właściwie, to mnogość sposobów na jaki można go interpretować sprawia, że mamy do czynienia z czymś niepowtarzalnym. Z jednej strony czytamy naturalistyczne opisy postaci, nadmorskie scenerie odpychających, masowych spędów wakacyjnych (tu w czasie PRL-u), a z drugiej... jest jakaś baśń, personifikacja (chyba) starych Prus. Pomyślałem, że takie klucze będą lepszym sposobem na opisanie tego, co można (ale niekoniecznie akurat to) wyczytać na kartach opowiadania, zamiast psucia przyjemności potencjalnemu czytelnikowi przez wyjawienie fabuły.
Hotel Excelsior dziś już nie istnieje – ale istniał, w Prusach Wschodnich - przed wojną. Mieszka w nim 12 letnia dziewczynka o niesłowiańskim imieniu Inte. Jej ojciec był marynarzem i malarzem – amatorem. Nigdy nie pokazywał swoich dzieł, tylko składował je w piwnicy. Główny bohater, Mężczyzna, chce pokazać dziewczynce, którą jest zauroczony (a może i nie jest...) wystawę obrazów. Z opisów małej przypomniał sobie, że te obrazy gdzieś widział niedawno. Galeria, jak to w PRL-u, jest zamknięta na głucho – obrazów nie widać... Dziewczynka nie pozwala się odprowadzać Mężczyźnie do Excelsiora. Gdyby tak się stało, konfrontacja obu rzeczywistości, nastolatki i głównego bohatera, mogłaby doprowadzić do zakończenia opowiadania w 1/4 całości... Dlaczego ona widzi światła na morzu, a Mężczyzna nie? Zmyśla czy jej wzrok patrzy w inne miejsca i czasy? Podczas wieczorku zapoznawczego, Mężczyźnie zdaje się, że czuje cały czas obecność dziewczynki i widzi jej widmowe kształty kątem oka. Miłość? A może PRL-owski budynek o szumnej nazwie: Ośrodek Wypoczynkowy (służący corocznemu spędowi robotniczych mas), stoi na ruinach czegoś starszego, a co próbuje przebić się przez szarą warstwę socrealizmu? Związek rozrasta się na bazie takich zagadek.

Nie muszę dodawać, że to wymarzony motyw dla romansu RPG. Człowiek i duch? Może to człowiek i człowiek – tylko inny, osadzony w dwóch czasach? A może to tylko miłość do samego siebie – spersonifikowana podczas gorączki trawiącej ciało i umysł Mężczyzny - w postaci pół dziecięcej, pół kobiecej Inte? A może jednak szczera miłość i seksualny pociąg do zwykłej/niezwykłej dziewczynki – tylko, że to już jest pedofilią. Takie tajemnice i oniryzm zostawiają niesamowity „posmak” i chęć na poznanie większej liczby faktów i wyjaśnień – chociaż, im więcej odkrywamy, tym mniej wiemy o partnerce / partnerze.


Opowiadanie to
jajogłowcy uznali za behawioralne i beznamiętne w ogólnym wydźwięku. Oczywiście, jak to z nimi zwykle bywa, zastosowali wygodny wytrych semantyczny, konstrukcję-bohomaza. Trafnością plasująca się koło faux pas pewnego polityka śpiewającego hymn państwowy. Wystarczy samemu przeczytać i odkryć gąszcz możliwych interpretacji, bo jest to opowiadanie bardzo symboliczne, a naturalizm i dosłowność przedstawiennicza Polaków tylko kontrastuje z baśniowością cieni przeszłości. I nie jest to fantastyka, rzecz jasna, raczej coś pomiędzy nią a znakomitą literaturą psychologiczną.

P. S. Będę mało się tutaj udzielał, rozpocząłem współpracę
z grognardztwem nad projektem strony poświęconej staroszkolnemu mega-dungeon, o którym pisałem niedawno. O szczegółach będę informował tutaj lub na forum NewPlay.

Brak komentarzy: