7 kwietnia 2009

Odszedł Dave Arneson?

08.04; 00:31 Jedynym pewnym teraz źródłem informacji o stanie Dave'a są posty jego przyjaciół/rodziny/znajomych w tym wątku (Original D&D Discussion). Niezły młyn, nie powiem.

08.04; 0:25
Cóż, informacja o śmierci Dave'a okazała się przedwczesna i dziesiątki blogów, stron, serwisów, Wikipedia i fora zostały najzwyczajniej w świecie, jak to ma w zwyczaju Pierwszy DM, oszukane. :D James zadzwonił do mnie na Skype'a i jąkając się stwierdził: "No i co ja mam teraz kurwa napisać i jak odkręcić?". :D Wiem, sytuacja niesmaczna, zahacza o groteskę, ale powiem jedno: to wszystko jest właśnie takie, jakim Arneson był (i jest) przez całe życie.

Nawet jeśli jest to zwykły szum informacyjny i nieporozumienie, to post zostawiam jak jest, bo jestem realistą, a lekarze postawili jednoznacznie negatywną diagnozę. Chociaż... mógł im nie wyjść INT check. Oby...


GameSpy: So, and please don't take this as being morbid, what would you want on your tombstone? How do you want the world to remember you?

Arneson: The world in general? That I was a good grandpa -- that's a good one… I don't know, "Father of role-playing games?" I got a sign that says that somewhere. --- Wywiad z 2004 roku.

2 komentarze:

Albino pisze...

Thx za wyjaśnienie, Ojcze, bo co strona to inna wieść...

Ojciec Kanonik pisze...

:D Sprawa ma się tak:

1) Na OD&D Discussion pojawił się post o tym, że Dave jest w szpitalu w stanie ciężkim - i to jest fakt, który potwierdziła jego rodzina. Wieść poszła po forach i blogach, etc.

2) Ktoś na fajansiarskim (jak zwykle) RPGNet puścił plotę, że Dave nie żyje.

3) James uruchomił kontakty i gadał z kimś (nie chce podać z kim) z najbliższego otoczenia Dave'a. Owa osoba to potwierdziła. Być może to ta sama, która umieściła post na RPGNet.

4) W tym czasie kilka blogów ogólnorpgowych, spoza RPG Bloggers Network, na prywatnych serwerach podało ta informację. Nadążasz? ;)

5) Maliszewski umieścił lapidarne info o śmierci Arnesona i post "In Memoriam".

6) Kilka serwisów puściło w obieg tą informację, Wiki z hasłem "Dave Arneson" zostało zamknięte - wskazywało to na edycję.

7) Nuke, Paladyn i ja przeczytaliśmy produkt końcowy tej zadymy na Grognardii, sprawdziłem inne blogi, Wiki, serwisy i dwa fora. "Umarł". Puściliśmy w lokalny obieg info.

8) Dzwoni Maliszewski i mówi, że wtopił i kompletnie nie ma pojęcia jak to odkręcić, bo pojawiła się informacja bezpośrednia od rodziny Dave'a, że żyje.

9) Teraz trwa młyn, niektórzy czują ulgę / wychodzą z szoku / wstydzą się / oglądają sprawę dalej. ;)

I tak to wygląda. Braunstein + Temple of Frog w jednym. Post zostawiam jak jest, bo wiadomo jak z Davidem jest, więc nie ma co się czarować, chociaż myślę, że nadzieja na poprawę u większości fanów jest. Ja spadam w kimę. ;)