11 maja 2009

Anaboria: handel

Jedyną podstawową zasadą w handlu jest to, że podczas procesu wymiany (międzyplemiennej) wódz i jego rodzina, później szamani i ich bliscy mają prawo do pierwszeństwa. Zazwyczaj prawo to jest akceptowane przez resztę plemienia, a wyjątki zdarzają się w razie, gdy któryś ze współplemieńców potrzebuje danego artykułu, by przeżyć. Wtedy wódz zwykle sam kupuje dla niego potrzebną rzecz, choć jest to rzadkie, gdyż obowiązek taki posiada raczej rodzina potrzebującego, a nie niespokrewnieni z nim współplemieńcy.

W społeczeństwach gdzie nieznana jest metalurgia, wyroby ze szkła, jedwabiu i papieru, napotkać jednak można dość zróżnicowane sposoby handlowej wymiany. Wymiana produktów roślinnych dominuje w ciepłych porach roku, wtedy są najtańsze. Zwierzęcych (zwłaszcza mięso i futra/skóry - inne w zależności od uroku dekoracyjnego) i znalezisk (np. kamienie uznane za szlachetne, o wyjątkowej urodzie, dekoracyjne) przez cały rok, z równym powodzeniem i stałą ceną. Podczas suszy, głodu i zarazy, gdy brak tak roślin jak i zwierząt, barbarzyńcy wykorzystują model „przysługa za przysługę”. O różnych modelach handlu w społecznościach barbarzyńskich można znaleźć więcej w Complete Barbarian's Handbook.

1) Na wyspach Hebanowego Dachu nie obowiązuje jakiś specyficzny model handlu. Każdy żyje z tego, co sam upoluje lub zbierze. W cenie jest woda i mięso (cena podwojona), mniej rośliny. Reszta wg cennika w Barbarian's Handbook. Produkt "eksportowy": Czarna rasa potrafi wyrabiać z gliny wzmacnianej kośćmi i drewnem proste naczynia (więcej w opisie skilla pottery w CBH).

2) Na wyspach M'Głowy obowiązuje model walutowy. Środkiem płatniczym są tutaj figurki z zębów wielkich gadów. Ząb o najniższej wartości ma długość połowy łokcia, grubość dziecięcego nadgarstka. Najwartościowsze są wielkie i grube jak człowiek. Czerwonoskórzy cenią sobie najwyżej ozdoby i narzędzia z kamienia (podwójne ceny). Produkt "eksportowy": Czerwona rasa potrafi uprawiać maniok będący podstawą wyżywienia - jest to oczywiście proste rolnictwo, bez trójpolówki, etc (więcej w opisie skilla agriculture w CBH).

3) Mieszkańcy Zielonej Piersi stosują modele standardowe dla społeczności barbarzyńskich – wymiana produktów zwierzęcych, roślinnych, znalezisk i przysług (przysługa za przysługę). W nadbrzeżnych rejonach, walutą dodatkową są kolorowe muszle wielkich krabów – to jednakże obowiązuje tylko pośród niekoczowniczych plemion nadmorskich. W cenie jest mięso i ozdoby (podwójna cena). Produkt "eksportowy": Biała rasa z Zielonej Piersi opanowała podstawy chwytania i hodowli koni, jeździectwo jest jednak plemiennym przywilejem (więcej w opisie skilla riding, land-based w CBH), a same konie sprzedawane są innym rasom na mięso.

4) Niska dostępność produktów roślinnych i niewiele lepszy do zwierzęcych powoduje, że w górzystych rejonach Mrozostóp głównym środkiem płatniczym jest „przysługa za przysługę”. Prymitywna hodowla niewielkiej liczby owiec i kóz wystarcza zaledwie dla rodziny pasterza i jest luksusem. Tu w cenie są zawsze skóry i tłuszcz (podwójna cena). Produkt "eksportowy": Górale z kolei opanowali podstawy pasterstwa (więcej w opisie skillów animal lore oraz animal handling w CBH), a ich owce i kozy czasami, w chwili większej potrzeby, sprzedawane są na mięso mieszkańcom Równin.

(O. K.) P. S. Dla chcących czegoś bardziej złożonego, wziętej z określonej kultury i mniej uniwersalnego, polecam to. Mimo, że to bardzo inspirujące i pewnie by się w AD&D sprawdziło, to stwierdziliśmy, że taki stopień odwzorowania przeraziłby nawet prof. Barkera czy Crossby'ego i zostaliśmy przy podanych w CBH modelach handlu z uwzględnieniem kultur anaboryjskich. Chodziło nam tylko o zwrócenie uwagi, że kilka modeli wymiany (których jest znacznie więcej) w jednym miejscu zamiast nudnego standardu towar - złoto, znacznie bardziej wzbogaca stronę ekonomiczną settingu i nie narzuca konieczności żmudnego, czasochłonnego kalkulowania każdego sposobu wymiany z osobna.

Brak komentarzy: