5 lipca 2009

ISA, Szulc i zadym(k)a

Od 10 (ponad) lat nie kupiłem nic spolszczonego do RPG, M'Lady nabyła co najwyżej jakąś książkę game-related, które wydawała ISA, ale poznałem Grześka na jednej z wczesnych Szedariad i jest to prawdziwy hobbysta, który odegrał ważną rolę (i jego ISA 90's) na tej Waszej nadwiślanej scence poprzez fakt, że byli pierwszym i do tego profesjonalnym dystrybutorem oryginalnych podręczników; ISA była takimi Wrotami na Zachód, ryne(cze)k zaczynał raczkował, co nieprzerwanie trwa do dziś, Sfera wydała zaledwie kilka numerów MiM-a i bam - pojawia się (nareszcie) ktoś, kto spełnia marzenie PRL-owego RPG-owca i daje mu łatwą możliwość kupienia szerokiej gamy nowych i starszych podręczników do większości systemów, o których czytał tylko w artach Ciesielskiego w drugiej połowie 80's. Wyjebiście długie zdanie mi wyszło, Mr. J. Duns Szkot by się ucieszył. ;)



Przegadałem z Grześkiem kilka godzin o samym Greyhawk, byłem (kiedy jeszcze jeździłem na chlanie i podryw zwane szumnie "konwentami") na każdym spotkaniu z nim i zawsze było git - bo nie pitolił w kółko o WFRP i Wiedźminie, bo miał dobry kontakt z fanami (sam nim jest przeca), bo miał szerszy ogląd rynku niż ekipa MAG-a, a to, co promowała ISA było dobrą alternatywą. Kierował się prawdziwą pasją RPG-ową i na tym zarabiał - to chyba najważniejsze. Tyle, że nie miał wtedy farta do ekipy - takie jest moje wrażenie w każdym razie. Jak "wypadłem" w połowie lat 90-tych z polish-RPG hools fundom, to po latach ISA miło mnie zaskoczyła promowaniem D&D [powiedzmy, że to D&D było - wiecie, rozumiecie ;)], ilością wydawanego materiału do RPG, książek, etc. To był od początku sensowny i zdrowy pluralizm na rynku, najpierw z MAG-iem i Copernicusem, później doszedł Portal i te wszystkie wyexaltowane jednostrzałówki.

A dziś? Nie wiem czy Grzesiek odpuści sobie RPG i nie rozkręci czegoś nowego. Z drugiej strony może być z nim jak z Ciesielskim: "Wielki Nieobecny", jak mawia Al. Dalsze losy ISY i ew. zmiana targetu mnie nie obchodzi - nieprzerwanie od kilkunastu lat, jak napisałem wcześniej. Swoją rolę spełnili w połowie lat 90-tych, dziś robi to za nich (równie dobrze) Rebel. W każdym razie, na dzień dzisiejszy, Drodzy Polish-RPG Hools: WARTO ZNAĆ LENGŁYDŻ, RILI GUT, JA!

5 komentarzy:

Borejko pisze...

Heja! Temu o to piszę że ludzie nie mają się czym zajmować w śmiesznej scenie młodzieżowej e-fundomowej 150 osobowej.
Za jego rządów wydano pierwszy najlepszy podręcznik w Polsce do gry RP? Tak. Co prawda zwała się inaczej bo to narracyjna gra grozy była.(hłeh)
Kastor sadze też że cierpi Katiusze bo przecież wydał grę która była na 3 miejscu w Polsce mianowice "Magikus Pospolitus Niegrywalus".

I jeszcze raz i od nowa. Rynek to jest rynek (jakikolwiek on nie jest maciupeńki) ludzie odchodzą, przychodzą inni. Ktoś bedzie pisał lepiej od Ciebie Ojciec Kanonik? Cóż spadniesz z piedestału. Proste, jasne i logiczne.
I jeszcze wśród tych wszystkich całuśnych domysłów poraża mnie jeden piehdolony fakt. Mianowicie nikomu przez myśl nie przyszło, że może na miejsce Szulca przyjdzie np. Kastor który zrobi rewolucję erpegową w kraju i wyda wszystko co jest na RPG Now?
Stereotypowe polackie myślenie. Bieda! Bieda! Co to bedzie! Kasza bedzie!

smartfox pisze...

Ojcze Cannonie, tfu, Kanoniku, nie narzekać, pisać. Anaboria etc. czeka.

Co do ryneczka, żal zabierać głos, a język faktycznie warto znać.

Ojciec Kanonik pisze...

@Smartfox

Ale ja nie narzekam, jest mi to obojętne ino reminescencje mnie naszły i jakoś tak o tym, czym dla mnie (i pewnie wielu) ISA była na początku swego istnienia. :) I też nie mam powodu narzekać, bo jak napisałem, Rebel dzisiaj spełnia nieźle tą samą rolę - jeśli ktoś nie kupuje na zachodnich aukcjach / sklepach.

Anaboria - no będzie PDF, coś tam kminimy powoli.

Ojciec Kanonik pisze...

@Borejko

No dokładnie i nawet Ci powiem, że liczę coby się jakiś maniak "retro" znalazł i jak będę czytał coś o historii RPG, to mnie zęby nie będą boleć jak przy czytaniu o pierdzeniu na sesjach. ;)

Albino pisze...

Potwierdzam co Kanonik napisał - składam PDFa, a dodatkowy materiał będzie się tutaj pojawiał jeśli coś nowego i wartego opisania pojawi się na moich czy jego sesjach.