1 sierpnia 2009

List Otwarty




Do Jego Ekscelencji, Vescovo di Roma, Vicario di Gesù Cristo, Succesore del Principe degli Apostoli, Sommo Pontefice della Chiesa Universale, Primate d'Italia, Arcivescovo e Metropolita della Provincia Romana, Sovrano dello Stato della Città del Vaticano, Servo dei Servi di Dio.




My, czołobitnie uniżeni słudzy Stolicy Apostolskiej, dwugłośnie wnosimy o nałożenie możliwie najcięższej anatemy papieskiej na bluźniercze, nacechowane okultyzmem i masonerią praktyki zwane dalej grami role-playing. Klątwa powinna także objąć swym zasięgiem nie tylko producentów i społecznie podejrzanych twórców tych gier, ale ludzi oddających się tej pogańskiej rozrywce, zwłaszcza prowadzących tego typu gry Mistrzom. Chcemy dwugłośnie dołączyć do protestanckich braci w Panu, którzy podjęli pierwsze próby zduszenia tej babilońskiej bestii jeszcze w zarodku. Próby nieudanej, której fiasko zaowocowało rozplenieniem się wszelakich niegodziwości, praktyk satanicznych, wyłudzeń pieniężnych i kradzieży akcesoriów erotycznych, gwałtów i podpaleń, niszczeniem słuchu sataniczną muzyką, propagowania demonologii oraz praktyk New Age, wypijania wody święconej z aspersorium, rzucania strzałkami do świętych obrazów, profanowanie pacierza poprzez nawlekanie na rzemyk kostek do gry, wykształceniu się dekadenckiej postawy lóż masońskich wśród młodzieży, zubożenie gustu czytelniczego, propagowanie religii azjatyckich i animistycznych, niszczeniem podstawowych więzi społecznych i popularyzowaniem homoseksualizmu, eutanazji, kosmopolityzacji, seksu międzygatunkowego oraz aborcji, utworzeniem się niebezpiecznych kultów Ur-Gygaxianizmu i Neo-Arduinizmu, rozwój ruchów feministycznych, zachęcanie do strzelania w kolegów i koleżanki z klasy, krytyką tomizmu i monadyzmu, nowomową niszczącą natywne języki i skarby kultury w postaci słowa pisanego, gloryfikacją darwinizmu, leninizmu, syjonizmu, kryzysem światowej gospodarki, wzmożeniem częstotliwości katastrof lotniczych oraz praktykowania brutalnego kanibalizmu Voodoo z Haiti.

Pod przykrywką niegroźnej, towarzyskiej gry postaciami z bajek dla dzieci (TOON), doszło w Polsce do wielu zabójstw przy pomocy skradzionych z muzeów kafarów, rozbojów ulicznych inspirowanych radziecką bajką Ну, погоди! oraz niszczenia miejskich żywopłotów będących przedmiotem potrzebnym do ukończenia zadania w tej grze. Ofiarą zoofilii nadpobudliwych graczy padły też zwierzęta w wielu obejściach we wschodniej Polsce. Gry te propagują demonologię, niezdrową konkurencję i karierowiczostwo (Dungeons & Dragons), postawy właściwe socjalizmowi utopijnemu (pochwała odgrywania różnych klas robotniczych w systemie Warhammer) oraz anty-kreacjonistyczne idee dopuszczające jakoby w kosmosie istniało życie inne niż człowiek (Traveller) - umiłowany i wywyższony nad Archanioły w oczach Boga Jedynego, Stwórcy naszego. Gry te animują również różnorodne ruchy neopogańskie, wzmagają zainteresowanie czarną magią (Ars Magica) - tak wstrętną Panu - oraz głoszą pochwałę dla wyuzdanego seksu i dewiacji w stosunkach damsko - męskich w podziemnych światach fantasy. Nasz dwugłos kierujemy do Ciebie, Pontifexie Maximusie, byś mocą Matki Kościoła i Pana Jezusa Chrystusa pomógł nam i naszym braciom zza Oceanu zaleczyć ten diaboliczny ropień ziejący na obliczu współczesnej Cywilizacji Śmierci i sprowadzający młodych z kolejnych pokoleń w Otchłań grzechu i Lucyfera. Przy okazji, gdyby się dało, anatema może objąć grających w gry terenowe zwane LARP-ami (wulgarne ubrania oraz masońskie lobby sponsorujące tego typu plugawe inicjatywy stoją w sprzeczności z naukami Pana) oraz grających w fantastyczne gry karciane - bo to sami chłopcy, siedzący całymi dniami w ciemnych pokojach, a to nie zdrowe.


Liczymy, że Jego Świątobliwość zna dość głośne przypadki samobójstw graczy RPG z lat osiemdziesiątych oraz akcji ruchów protestanckich i katolickich przeciwnych tym grom w Ameryce Północnej i Zjednoczonym Królestwie (Mothers Against D&D, et al.). Wsparcie słusznym Gniewem Pana w postaci klątwy pozwoli na zjednoczenie wszystkich chrześcijańskich braci w jeden wspaniały i niszczący plugastwo Miecz Papieski.


Tak nam dopomóż Bóg. Amen.



Post jest wstępem do cyklu historycznych notek Kanonika. ;)

11 komentarzy:

Nukereal pisze...

Szczęście, że nic teraz nie spożywałem, bo bym się zadławił nawet wodą. Świetny start.

Ojciec Kanonik pisze...

LOL :D

Tomek pisze...

Jak lubię ten blog to muszę powiedzieć, że ten post to dziecinada :)

Ojciec Kanonik pisze...

True. Al ssie kciuka pod stołem i zmoczył Pampersa. ;)

smartfox pisze...

To rzuca nowe światło na Ala :). Lubi się moczyć i ssać. Przynajmniej na to wychodzi :)

Albino pisze...

Starość nie radość, Panowie, co poradzić :/. Wolę ssać cycka jednakże.

Ojciec Kanonik pisze...

Wsuwałeś peyotl jak to pisałeś? :D (skończyłem dwie notki, poprawiaj)

smartfox pisze...

Albo peyotl, albo rytualne lizanie ropuchy :).
Na notki wszelako czekam :)

Luc du Lac pisze...

i ażeby mleko im kisło, kobiety rózgami odpędzały, wrzody na twarzy pokryły

Albino pisze...

Kanonik: "baby na rowerze" (poprawiłem, idę spać).

Amen, Luc!

Ojciec Kanonik pisze...

thx & nite :)