21 września 2009

Basic RolePlaying Engine

Na podstawie Basic RolePlaying oparto wiele udanych adaptacji światów literackich i komiksowych oraz systemów RPG. Kilka z nich weszło do kanonu tego hobby i do dziś oferują masę świetnej / wyszukanej zabawy w realiach prozy ulubionego pisarza lub oryginalnym neverland. Basic RolePlaying to najstarszy, wciąż obecny na rynku system RPG, o którym (jako jedynym) można powiedzieć, że ewoluował, a nie został zastępowany kompletnie innymi lub tylko przypominającymi poprzednie edycje sukcesorami. Jego ewolucja polega raczej na tworzeniu kolejnych opcji niż ingerencję w "rdzeń" czy wymianę "dekoracji", coby nadążyć za zmieniającymi się modami mechanicznymi i estetycznymi roleplayowych nerdów. System, od 1978 roku do dziś, jest nieprzerwanie obecny na rynku i ma się dobrze - czy to w swojej ogólnej formie czy w konkretnej - settingach. Co dla każdego retrogamera, kolekcjonera czy archeologa RPG najważniejsze - niewiele się zmienił.


Wiele razy narzekałem, że BRP (w formie RuneQuesta) zastąpił pod koniec lat 70-tych myślenie graczy pustym rzutem na % odpowiedniego skilla, że skupiony był bardziej na formie fabularnej w miejsce "róbcie co chcecie". Pomimo oczywistego nowoszkolnego determinizmu i uproszczeń, pozostaje on nadal czysto old schoolowym systemem. Wystarczy otworzyć podręcznik do najnowszej edycji BRP albo starego RuneQuest (do 2E włącznie), by przekonać się, że krępująca wyobraźnię konwencja gatunkowa nigdy tak naprawdę nie dominowała w tym systemie. Bez problemu można poprowadzić sandboxową sesję w stylu Judges Guild (która miała, na marginesie, licencję na produkty do RQ), wymieszać konwencje jak się chce i zrobić old schoolowy Underworld, etc. Oczywiście, są szufladki, Pendragon nie jest science fantasy, a Nephilim to nie sword 'n' planet, ale jak zachęcają twórcy (Perrin, Turney, Willis, Stafford i Henderson) - gra powinna być tym, czym chcą gracze i prowadzący. Mogą grać w gotowych i opisanych w podręczniku i settingach szufladkach gatunkowych, ale nie muszą. I dokładnie to umożliwia projekt samego silnika mechanicznego Chaosium.

Co najfajniejsze w tym systemie, a osadzonym w kontekście "pozagrowym", to ludzie-twórcy i ich stosunek do fanów. Oferują wciąż tą samą rzecz od ponad 30 lat i traktują każde nowe pokolenie graczy nie jak idiotów, którzy skonsumują cokolwiek, co nosi odpowiednią markę ("D&D" by WotC), a jak ludzi, którzy mogą zechcieć zagrać w system Perrina & Turneya i podzielić się swoim materiałem z resztą - bez kretyńskich procesów i zamykania stron z kartami postaci à la Bitches of The Coasts czy T$R. Tu przypomina się oczywista paralela do RPG sprzed boomu lat 80-tych. Nigdy nie zbili kokosów na tym hobby, chociaż był okres, że z powodzeniem stawiali czoła TSR Gygaxa i braci Blume. Tak naprawdę, mając BRP i czytając prozę / komiks lub grając w dowolną grę komputerową można przenieść graczy w te realia oraz wykorzystać dowolny podręcznik, co najwyżej po lekkiej kosmetyce, jaki wyszedł w przeciągu długiego okresu istnienia systemu. I co ważniejsze, obok Steve'a Jacksona (tyle że znacznie dłużej), oferują produkty w swoim stylu od lat - i jest na to popyt.

O samym systemie, jego inkarnacjach i settingach można pisać bez końca - o rekonstrukcji jego formowania się na bazie OD&D, T&T oraz (może przede wszystkim) B&B jeszcze więcej. Pomyślałem, że warto by było zebrać wszystkie (jeśli to w ogóle możliwe) gry oparte wprost na BRP lub tym systemem inspirowane. A jest co zbierać. Jak ostatnio wspomniał Jeff Rients:

So I visited my friendly local game store over the weekend. At one of the gaming tables there was a group of six or seven playing a raucous game of Call of Cthulhu. What I found interesting was that no one in the group look as old as my CoC boxed set.

Lista systemów opartych o Basic RolePlaying (Chaosium):

RuneQuest
Stormbringer
Call of Cthulhu
Basic RolePlaying (edycja z 2008 roku jest chyba najpełniejszą inkarnacją tego systemu)
Steve Perrin's Quest System
Worlds of Wonder (Magic World + Future World)
Superworld
Thieves World
ElfQuest
Ringworld
Pendragon
Hawkmoon
Nephilim
Elric!

Pochodne:

Drakar och Demoner (Äventyrsspel; dziś znane jako Target Games)
HeroQuest (Issaries Inc.; świat Gloranthy Grega Stafforda)
The Adventurer's Handbook (Reston Publishings)
Warlords of Alexander (Zozers Game Design)
Worlds Beyond (Other World Games)
Delta Green (Pagan Publishings)
Corum (Darcsyde Productions)
Elric of Melniboné (Mongoose Publishings)
Hawkmoon (Mongoose Publishings)
Other Suns (Fantasy Games Unlimited)
RuneQuest (Mongoose Publishings)
Dark Continent (Chaosium)
BaSIC Chine Impèriale
Gore (retroklon; Goblinoid Games)
BRP Rome (Alephtar Games)




+ Niezliczone settingi i dodatki jak Berlin 61, CoC: Dreamlands, Cthulhu Rising lub Ashes to Ashes. Cubicle 7 oraz Alephtar Games posiadają licencję Chaosium i już zapowiedziały kolejne systemy/settingi oparte na BRP.


I jeszcze słowem zakończenia - dużą wadą BRP jest to, że Chaosium niezbyt dobrze wspiera ten system ich firmowymi produktami (poza CoC, rzecz jasna). Większość dzisiejszych suplementów i światów to fanowskie monografy, rekonstrukcje (np. Fire and Sword, popularna w Centrali kampania + system Turneya z lat 70-tych, która została opublikowana przez fanów i oryginalnego autora - bez korekty merytorycznej ze strony Chaosium) lub homebrew. Dodatkowo - wiele z nowych rzeczy wydawanych jest przez "third party" i mało co sygnowane jest nazwiskiem Willisa, Stafforda i innych matuzalemów RPG. To może przeszkadzać - jeśli ktoś jest purystą, oczywiście. :) Jak to raz trafnie zobrazował Albino: "O ile Stara Królowa (TSR) poszła się ordynarnie z niedorozwiniętym paziem (WotC) do lasu jebać, o tyle Stary Król (Chaosium), jakkolwiek siwy i zakurzony, nadal siedzi elegancko na przeżartym przez korniki tronie i wydaje sensowne edykty". ;)




Wykaz podręczników (nie monografów, settingów i rzeczy innych firm) do ostatniej edycji Basic RolePlaying:


Basic RolePlaying (2008, ekipa Chaosium)
Basic Roleplaying Quickstart (2009; ekipa Chaosium; free PDF)
Basic Creatures (2009; Perrin, Petersen)
Basic Gamemaster (2009; Stafford, Rolston, Perrin i inni)
Basic Magic (2009; Stafford i inni)




P. S. Na polskich stronach można znaleźć, jak zwykle, niewiele - ciekawych tego systemu odsyłam więc do postu Borejki, w którym zalinkował kilka stron in inglisz, w tym bazę kilkunastu linków do różnych inicjatyw fanowskich. Tutaj. Ilustracja użyta w tym poście, to pierwotna okładka jaką miał mieć ostatni BRP.

6 komentarzy:

Borejko pisze...

Kurcze przypomniałeś mi o Elric!. Przeca to popularna gra dosyć była.

neurocide pisze...

Ja tam za szczyt największy tej ewolucji ciąglę uznaję Pendragona - zamiana rzutu k100 na k20 (czyli denominacja wartości umiejętności - bo oczywiście procentowo to ciągle to samo). Pozbycie się współczynnika INT - przecież gracze wyżej tyłka nie podskoczą, co najwyżej moga udawać (odgrywać) głupszych niż są. A do tego ten mechanizm osobowości. No miodzio.

Key-Ghawr pisze...

Czy "Superworld": nie był przypadkiem w "Worlds of Wonder" razem z "Magicworld" i "Future World"? Co do pochodnych Basic Roleplaying (Pendragon, Elric) to nigdy nie miałem ochoty ich prowadzić. Po doświadczeniu z Zewem Cthulhu (krótkim) oraz WFRP (dłuższym, choć to nie jest pochodna systemu Chaosium) przestałem lubić gry RPG oparte na motywie przewodnim (mity Cthulhu, walka z Chaosem, itd). W AD&D 2nd edition łatwiej mogłem zmieniać settingi i prowadzić w różnych konwencjach, jak na przykład zrobić na Mystarę atak obcych a la "Wojna Światów", albo po zmienić postać gracza w małą czarną kuleczkę kontrolującą umysły nosicieli. Ale czysty Basic Roleplaying wygląda bardzo kusząco. Nie jest tak mechaniczny jak GURPS i bezpłciowy jak Fudge. Przy odrobinie funduszy na pewno kupię.

smartfox pisze...

Jedna z moich ulubionych mechanik. Z prostego względu, jestem klasycznym humanistą, którego drażni przeliczanie, kombinacje alpejskie ze statystyką etc. Tu mam prosty rzut procentowy i jasną sytuację z okresleniem, jakie szanse na powodzenie ma testujący.

Poza ZC sporo przygód jednostrzałowych na tej mesze prowadziłem. Nieźle wychodzi nawet konwencja II WŚ, choć ta mechanika (nie wiem jak BRP, ale ta z ZC) nie jest zbyt na walkę ukierunkowana.

Borejko pisze...

Umówmy się mechanika BSR( a raczej ZC) w porównaniu z WFRP wypada baaaardzo dobrze. WFRP jest niegrywalny od jego początków. I jak słusznie zauważył smartfox "prosty rzut procentowy" jest niezwykle czytelny dla kogoś kto gra po raz k2+1 w życiu.
I do tego świetne PP w ZC.
Odstarsza na początku tylko ta procentowa tabela z szeregiem cyferek.

Ojciec Kanonik pisze...

@Neurocide

BRP w Pendragon jest napisany pod tą konwencję, mając BRP dostajesz także podobne zasady do charakteru - tu jest to kolejna opcja. Można np. poprowadzić SF z wykorzystaniem tej mechaniki - przecież nie każdego zajara wczesne średniowiecze. :) EDU jest cechą opcjonalną, a w "prymitywnych" settingach gracze muszą wydawać punkty na umiejętność czytania i pisania. I takich zasad jest masa - jak powiedział Weigel, włączasz tylko "pstryczek" i działa.

@Key-Ghawr
Zgadzam się w 100% - wolę BRP od jakiegokolwiek settingu, szkoda nerwów i czasu na ramki i ograniczenia. :) To samo tyczy się AD&D, GURPSa, OD&D, itp. Settingomania nie dla mnie, wolę wszystko konstruować od podstaw w jakiejś fajnej mechanice (np. OD&D czy BRP).

Superworld pierwotnie nie był w boxie z pozostałymi dwoma. Wyszedł jako osobny podręcznik. Później wrzucili go do reszty.

BRP może być mechaniczny - kwestia ile włączysz opcji - na pewno nie tak jak GURPS czy Rolemaster. ;)

Smartfox
Mechanika walki jest znacznie poszerzona - pamiętaj, że był jeszcze RuneQuest, Future World i masa innych rzeczy, które walkę znacznie rozwijają - w BRP wszystko jest w postaci opcji (trafienie w lokacje ciała, rozwinięta inicjatywa, wielość ataków, pancerze i masa innych rzeczy). :) Ilość napisanego stuffu dotyczącego broni palnej, czołgów i samolotów spokojnie wystarcza na poprowadzenie sesji w realiach każdej wojny.

Borejko
Tabela porównawcza jest tylko jedną z opcji - można testy sporne rozstrzygac inaczej. Mechanika może być o wiele bardziej złożona - zależy ile opcji użyjesz - BRP to nie tylko CoC. :) PP też są (i już widze utratę Poczytalności w jakimś zapotworzonym SF) - obok np. Fatigue w walce. Brać wybierać, po prostu.