31 października 2009

Ad Perpetuam Rei Memoriam





7 komentarzy:

smartfox pisze...

Święta trójca, co? Po Twoich artykułach o Arduin i HArgrave'ie zafascynowała mnie ta postać. Niesamowity oryginał.

Ojciec Kanonik pisze...

Ano, Hargrave to prawdziwa "bohema" RPG. Mało było takich postaci "z zewnątrz" (mam na myśli nie-nerdów gier), które mają wpływ na hobby i taką osobowość. Leibera też bym tutaj umieścił, ino z grami miał niewiele wspólnego (napisał tylko kilka razy do Dragona i był konsultantem przy tworzeniu AD&D 1E: Lankhmar). Hargrave to nietuzinkowa postać i należy się mu miejsce obok obu Ojców Założycieli.

Ojciec Kanonik pisze...

Jeśli nie czytałeś, looknij:

http://trollandflame.blogspot.com/2009/10/david-hargrave.html

smartfox pisze...

Nie, nie znałem tego. Dżizaz czar z eksplozją gwiezdną wymiata :). Prawdziwy jednostrzałowy rozwalacz wszystkiego :).

Ojciec Kanonik pisze...

Ta, i miotacze napalmu vs Balrog też. ;)

Luc du Lac pisze...

hm
żadnen nie dożył sędziwego wieku....

Ojciec Kanonik pisze...

Ano, niestety. Hargrave, wiadomo - "zabójcze" c. v. Barker żyje, ale mało pisze, głównie powieści w Tekumel. Oby drugie pokolenie nie zeszło tak szybko (Stafford, Perrin, Jackson). Nie dodałem Boba Bledsawa - kompletnie zapomniałem - porażka...