23 listopada 2009

Karnawał Blogowy: Book of Death

Kilka tygodni temu wpadliśmy z Albino na pomysł wyciągnięcia starych kart postaci, które już niestety zeszły na naszych sesjach. Okazało się, że Biały posiadał tylko kilka kart postaci i ich nigdy nie zbierał. U mnie odwrotnie. Glinthor poddał nowy temat dla blogowego Karnawału RPG i owy pomysł wykorzystuję jako notkę w ramach szóstej edycji.

Niedawno odkurzyłem stareńką, jeszcze PRL-ową teczkę (wiecie, taką siwoszarą z gumką, z której strzelało się kredkami w koleżanki) z napisem Book of Death. Od samego początku "rolplejowania", prowadziłem coś w rodzaju cmentarzyska dla zabitych postaci. Przez 20 lat zebrało się tego ~300 sztuk. Wiele z poległych trafiło "na pamiątkę" do ich graczy, wiele przepadło podczas libacji konwentowych, a na jeszcze innych mazano i tworzono po kilka postaci. Na dole większości kart wpisywaliśmy przyczynę zgonu - i tu, nie wszystkie karty mają takie adnotacje, niestety. Ale, ale - jakiś czas temu wpadłem więc na pomysł sprawdzenia i poukładania tych kart w grupy pod względem przyczyny zgonów. Taka mała statystyka powodów zejść. Here we go:

Potwór 30 %
NPC 22 %
Inna postać gracza 21 % 
Samobójstwa 19 %
Głód, utonięcia, pułapki 6 %
Polimorfia, szaleństwo 2 %

Kategorie, jak widać, są ogólne. Obecność "Potworów" i wrednych (lub sprowokowanych) "NPCs" w czołówce mnie nie dziwi - to raczej norma i dość przewidywalna przyczyna zejść. Natomiast tuż za nimi są zgony z rąk postaci innych graczy oraz samobójstwa. Hmm... ;)

6 komentarzy:

Nimsarn pisze...

Khym a można zapytać ile w tym dziele miała udział magia?

Balgator pisze...

A też mam taki zbiorek kart. Przydałoby się zeskanować i zaprezentować. A statystyka zejść, podejrzewam, byłaby podobna - włącznie z pokaźnym procentem innych postaci graczy, jako przyczyny.

MidMad pisze...

Byłby to świetny temat pracy magisterskiej dla psychologa specjalizującego się w rpg. "Przyczyny śmierci postaci w RPG..." i dopisek - "... wraz z odsetkiem śmierci Złych MG" ;)

Ojciec Kanonik pisze...

@Nim
Jeśli idzie o fantasy, całkiem sporo zabójstw między postaciami graczy brała się od źle rzuconego fireballa. ;)

Chyba że chodzi Ci o magię jako ogólną przyczynę takiej wyrzynki wewnątrz drużyn lub samobójstwa (np. wpływ artefaktów, zauroczenia) - tu nie było ani jednego takiego przypadku, a skutki magii widać w ostatniej kategorii Polimorfia / szaleństwo.

@Balgator
Ale jesteś pewien, że masz tyle samo masz wyrzynek wewnątrz grupy co zgonów z rąk "Złych NPCów"? No i te samobójstwa. Wydaje mi się, że postacie po Potworach / NPCach giną zazwyczaj od pułapek, złego przygotowania do wyprawy w teren (głód, zgubienie się) niż się samomordują. ;)

@Mid
Dla psychologa to raczej: "Wpływ roli dominującej matki i zaburzeń w fazie genitalnej graczy na samobójstwa ich postaci na sesji". Wiesz, takiego z polskiej szkoły psycho-socjobiologów aus Posen. ;)

Omlet pisze...

Moje cmentarzysko liczy pewnie ponad sto kart z ostatniej dekady, dokładnie nie wiem ile. Notek określających przyczyny zgonu nie stosowałem, ale pewnie sporą część będę pamiętał - zobaczy się...

Glinthor pisze...

Dzięki dodane