30 czerwca 2009

Troma - luźne inspiracje

6 komentarze
Film, którego trailer znajduje się poniżej, oglądałem kilkanaście lat temu i kiedy zobaczyłem polskiego Wiedźmina kilka lat temu, pomyślałem sobie: "Wow, polska kinematografia fantastyczna, nadęta jak żaba przez słomkę, wychodzi dopiero z klimatów TROMY lat 80-tych". Nadwiślanie ścigają TROMĘ, ale mają jeszcze dość spory dystans (kilku dekad) do nadrobienia. Do Kubricka jakiś wiek, dwa. Zresztą wschodni sąsiedzi również zaliczają dno i pukają w nie od dołu (np. głupawe 1612 czy inne Straże Nocne). Ad rem. Film wbrew pozorom jest niezły, nie pretendujący i nie udający, że współczesna fantastyka jest czymś wiecej niż odjazdową rozrywką; odwołujący się do klasyki gatunku prezentowanego w RPG przez Original Dungeons & Dragons i Gamma World. Są mutanty, lasery i inne pukawki, bikini amazonki (w sumie tylko jedna ;) ), super-post-apocalyptic science & sorcery, dinozaury rodem z literatury nurtu "Lost/Savage Worlds", młot ironii na "święte" teksty kultury i mieszczański / konsumpcjonistyczny tryb życia, podkreślanie stricte rozrywkowej roli fantastyki - no i epicki quest w Wilderness i Dungeons. Advanced Niepoprawne & Seksistowskie by kultowe TROMA(ville)! Fani hollywoodzkich ekip składających się z Murzyna-Który-Ginie-Pierwszy, Niedostępnej-Feministki-Lesbijki-Z-Bicepsami, Wrażliwego-Geja-Który-Się-Poświęci, Twardego-Białasa-Lidera-z-USA, Nastoletniego-Metroseksualnego-Japończyka-W-Tle i Rosjanki-Kulturowo-Zapóźnionej-Bo-Nie-Anglosaskiej-Zakochanej-Potajemnie-W-Białasie-Liderze-z-USA-I-Wymawiającej-Twarde-"Rrr" nie mają czego w tym filmie szukać. ;)

29 czerwca 2009

Old schoolowe zwierzaki

9 komentarze
Wpadam do Ala przelotem - chciałem donieść, że cieszę się niepomiernie z faktu, iż Mouse Guard wygrało tegoroczną edycję Origins! Miło jest widzieć jak stara, old schoolowa idea grania zwierzakami ma się w mainstreamie tych gier całkiem dobrze. Old schoolowa, bo zapoczątkowana przez genialne Bunnies & Burrows (pierwszy system w 40-letniej historii RPG ze skillami!) stworzonego przez Denisa Sustare (facet wprowadził do RPG "celtyckie" klasy jak Druid czy Bard oraz kilka zaklęć znanych fanom AD&D; link do wywiadu z nim pojawi się w przyszłym Vintage Month) w oparciu o prozę Richarda Adamsa. I to u zarania hobby, w 1976 roku. O B&B (dokładniej o książce Wodnikowe Wzgórze) pisała Blanche - tutaj. Konkretną reckę samego Mouse Guard, znajdziecie na blogu Smartfoxa - tutaj. Dodatkowo dwa raporty z sesji Smarta w tym systemie - tamże i tamże.

27 czerwca 2009

Wanitatywnie

2 komentarze
Dziwnie jest obserwować odchodzący świat, który pamiętamy z lat 80-tych. Stwierdzenie banalne, ale dopiero z wiekiem pojawia się to doświadczenie z pierwszej ręki, bez czytania o tym w egzystencjalnej prozie, starych nekrologach w gazetach czy relacjach starszego pokolenia. Kanonik niejednokrotnie rozwodził się o śmierci ikon popkultury ze światka RPG. A to Gygax & Arneson, a to niedawno Herber czy Crosby. Oni byli „od zawsze”, odkąd sięga pamięć człowieka koło trzydziestki, czterdziestki. Podobnie było z JP II (żaden z autorów tego bloga nie jest papistą – a nawet katolikiem), Geremkiem, Kapuścińskim, Lemem, Kałużyńskim, Kisielem i innymi postaciami będącymi równie istotnymi elementami, zazwyczaj symbolicznymi, w przemijającej rzeczywistości. Na własnej skórze, bez pośrednictwa źródeł historycznych czy estetycznych zaczynamy doświadczać mijania epoki, a staje się to tym bardziej widoczne, że niewiele z nowych ikon i wschodzących gwiazd staje się taką samą częścią naszej realności jaką były te odchodzące.

25 czerwca 2009

Purpurowa Proza

11 komentarze
Kanonik (będzie nieobecny przez dłuższy czas) wrzucił kilka notek, które pamiętam z jego starego bloga i z przyjemnością publikuję je tutaj za jego zgodą. Pierwszy "reprint", to artykuł o stylu pisania podręczników przez jednego z Ojców hobby, G. Gygaxa.

22 czerwca 2009

Głosy z trumny

7 komentarze

Neurocide zamieścił całkiem dobry art o jego retro-wrażeniach o starym (dziś) systemie AD&D 2E. Rzuciła mi się w oczy kwestia elastyczności systemu Cooka:

21 czerwca 2009

Anaboria: zabawy

0 komentarze
Ludyczność barbarzyńców Anaborii prawie w całości powiązana jest ze sferą sacrum. Jak napisaliśmy wcześniej, tańce i pieśni, gusła, pamięć plemienna czy kontakty z obcymi plemionami zawsze posiadają aspekt religijny. Nie opowiada się błahych historyjek przy ognisku, nie śpiewa sprośnych piosenek, ani podczas negocjacji z innym plemieniem nie obraża się wspólnych duchów przodków niezapowiedzianym atakiem.

18 czerwca 2009

Vintage Month #6

6 komentarze
Szóste "wydanie" Vintage Month zacznę od kilku zmian. Pierwsza to na nowe logo. Drugą zmianą jest dołączenie wieści o nowych podręcznikach do Basic Roleplaying. Wstyd, że wcześniej ich nie było na liście... O ile o RuneQuest jako systemie old schoolowym od III edycji można zapomnieć, a Call of Cthulhu nigdy się do tego nie kwalifikowało (RPG zredukowano tutaj do wyłącznie story-driven game), BRP sam w sobie (+ genialne Worlds of Wonder S. Perrina) jest więcej niż echem lat 70-tych w RPG. Jest w zasadzie jedynym, prawie niezmienionym systemem od tamtej ery, co czyni go najbardziej długowiecznym (wciąż wspieranym) ze wszystkich innych. I à propos BRP, Albino kłócił się ze mną, że GURPS był pierwszym prawdziwie uniwersalnym systemem RPG. Pominę OD&D, wiadomo: fantasy z kosmicznymi podróżami, wrednymi Marsjanami i cyborgami, to jeszcze nie wszystko, Arduin z wietnamskimi wątkami czy AiF z galaktycznymi smokami i blasterami, to też jeszcze nie to. AD&D z "wtyczkami" do Gamma World, Top Secret czy Boot Hill, no prawie. Ale właśnie BRP (1980), będący skrótem zasad RuneQuesta (pierwszej wersji z 1978 roku) oraz Supergame (1980) wytyczyły szlaki późniejszym "genericom", so... ;)

16 czerwca 2009

Narracja modułowa

8 komentarze
Dobrą metodą narracyjną na przedstawienie epickich wydarzeń dziejących się na większa skalę jest ta, którą wykorzystał Fritz Leiber w Wędrowcu. W O/B/AD&D będzie ona bardzo podobna sposobowi prowadzenia modułu. Ba, nawet to, jakie postacie stworzą gracze (od 2-6 na jednego gracza), może poddać Referee kolejne fragmenty historii - niekoniecznie jednej jedynej.

15 czerwca 2009

Ad Gamma World

0 komentarze

13 czerwca 2009

Wędrówki

3 komentarze
Dzisiejsze wędrówki to mały hołd dla najlepszego serialu tej dekady, który trafił do moich ulubionych, anglosaskich evergreens: Black Adder, Flying Circus, Robin Hood, X-Files, A-Team, Northern Exposure i pobił zawartością sarkazmu Californication.



6 sezon we wrześniu! Dla fanów polecam [SPOILER! Opis końcówki 5 sezonu] tłumaczenie świetnego artykułu Giny Bellafante z The New York Times: "Bez happy endu dla frajerów".

10 czerwca 2009

Blog Karnawał: Wróżenie z fusów

33 komentarze
Ciężko jest (mi) pisać o przyszłości gier RPG w Polsce, zwłaszcza, że specyfika ich rynku i gusta są kompletnie różne od światowych, a sam raczej niewiele wiem o tym, co dzieje się pod tym względem nad Wisłą. Poza tym, sam rynek jest szczątkowy (widać to "gołym okiem"), inicjatywy fanów tych gier albo nieliczne, albo niezbyt oryginalne i bez żadnego wpływu na to, co dzieje się na świecie, zwykle powielające to, co można dostać "tam". Bazuję więc na wiedzy, którą mam dzięki linkom i newsom podsyłanym przez znajomych (bardziej obytych w tym, co się dzieje) oraz własnej sporadycznej obserwacji "RPG na półkach (nie)hobbystycznych sklepów".

Anaboria: transport

0 komentarze
Wszystkie pojazdy opisane są w The Complete Barbarian's Handbook, ale z łatwością można znaleźć informację o nich na necie - są to znane na Ziemi środki przemieszczania się, a przełożenie ich na mechanikę AD&D nie stanowi większego problemu. W CBH znajdują się już gotowe. Na czas obecny to jedyne środki transportu występujące na sesjach dziejących się na Anaborii.

8 czerwca 2009

Anaboria: broń

0 komentarze
Wszystkie bronie opisane są w szczegółach w CBH, Skills & Powers oraz Fighter's Hanbook. Z racji ogólnego modelu przedstawionego w tych podręcznikach, postanowiliśmy uszczegółowić i podzielić broń odpowiednio dla każdej z ras.

5 czerwca 2009

Anaboria: ad religia

2 komentarze
Postanowiliśmy nieco poszerzyć jeden z dwóch głównych nurtów religijnych Anaborii, a dokładnie manizm barbarzyńców. Większe rozbudowanie wpłynęło też (kapkę) na monoteizm druidów. Duchy Przodków kategoryzowaliśmy w specyficzną hierarchię ważności trzech grup duchowych bytów. Ogólnie rzecz ujmując, poszerzyliśmy kanoniczny manizm o elementy animizmu i szczątkowego totemizmu, o którym napisaliśmy jako o pierwotnej formie

4 czerwca 2009

Franek Kimono a 4 czerwca

9 komentarze
W połowie lat 80-tych, słuchałem Franka Kimono. Jak każdy dzieciak w tamtym czasie miałem świra na punkcie Bruce'a Lee. Filmy z Lee były dostępne dla wybranych (których stary był np. badylarzem w Berlinie Zach.) posiadających magnetowidy lub mogących oglądać Kino Nocne. Od czasu do czasu odbywała się ich projekcja w śmierdzącym szczynami kinie pn. Tęcza. Muza ta kojarzy mi się także z równie popularnymi wtedy filmami o Godzilli, Star Wars (całą trylogię oglądałem w kinie), z obiema częściami Obcego (pamiętam premierę dwójki, srałem w gacie po powrocie do domu), Crittersami, Akademią Policyjną i cyklem o Panu Kleksie (też kino; zwykle premiery). Parę lat później przyszedł He-Man, Commodore 64, thrash metal, RPG.

2 czerwca 2009

Anaboria: ubiory

0 komentarze
Mrozostopy: górale ubierają się w futra lub żutą przez wiele tygodni twardą skórę nałożoną na cienkie futro. W cieplejszych rejonach i dolinach, gdzie występują odpowiednie zioła na napary wzmacniające materiał, utwardza się nimi ubrania oraz prasuje je kamieniami. Do szycia wykorzystuje się kamienne drzazgi. Rzadkie są ubrania ze specjalnie spreparowanej owczej wełny. Ubiory przyozdabia się abstrakcyjnymi malunkami.

1 czerwca 2009

Anaboria: życie seksualne dzikich

3 komentarze
W różnych notkach napomknięto zdawkowo o seksualności anaboryjczyków. Postanowiliśmy przybliżyć nieco więcej szczegółów związanych z tą sferą życia człowieka.