9 marca 2010

Re-otwarcie i FAE

Chciałoby się rzec jak pewien lewicowy polityk: "Welkam Ewrybady!". Co nowego. Zmiana templatki na bardziej ascetyczną i mniej wydumaną. Póki się nie znudzi. ;) Dodaliśmy kilka nowych tagów, te kilka starych było za ogólnych. Pewnie jeszcze Key wyodrębni jakąś nową grupę.

W downloadowym BOXie nasz nowy PDF: For Advanced Edition. Broszura ma 27 stron, waży 1.6 MB i wypełniona jest pomysłami, gotowym "mięchem", mini-settingiem, przygodą [0 levelowe 13-latki! - O. K.] i innymi rzeczami do Advanced Dungeons & Dragons 2nd Edition. Jest też coś do Anaborii, kilka artykułów o ogólniejszym charakterze - takie nasze Arduin, jak to nazywa Kanonik. Miało być to to obszerniejsze, ale - podobnie jak ze składaniem, poprawianiem i spisywaniem materiału do settingu Anaboria - straciliśmy zapał. ;)  

Miłego czytania i korzystania
Albino i O. K.

8 komentarzy:

Borejko pisze...

A to ci histeria. Też robię templatkę.

Ojciec Kanonik pisze...

Raz na jakiś czas trzeba, tylko bloga nie zamykaj, bo Ci jakaś siwa barakuda jeszcze napisze, że się "kisisz" jak jakiś elitaruch. ;)

smartfox pisze...

Stroicie się jak oldskulowa retropanna na wydaniu :).

Za materiały dziękuję, zawsze coś nowego będę mieć do splagiatowania :).

Pozdr

Albino pisze...

@Smartfox
Spoko! Szkoda że mnie nie było w PL bo bym poszedł z Wami wychylić :/ Wypijcie za mnie next tajm.

@Kanon
Ojtam ojtam. Jak mawia inny polityk (prawicowy): "optimistik bat not szczur". Heeeh.

smartfox pisze...

Jak byś przybywał zza Wielkiej Wody, to z chęcią się spotkam. A wychylić nie omieszkam :), wszak w zacnym towarzystwie lepiej smakuje. :)

Już kilka fajnych rzeczy dla siebie znalazłem. Sklaweni, to pewnie robota Jarla? :)

Pozdr

Albino pisze...

Nie, moja. ;P On to o tych elfach wygrzebał, znowu coś z jego kajeta z pińdziesiontego trzeciego roku B.C. ;)

No fajnie tylko ja raz na 2 lata zjeżdżam. Lipnicka z miodem.

Robert pisze...

Fajnie, ze się Wam chce :-)

Na razie zdążyłem tylko przejrzeć tego pdf-a. W oczy rzucił mi się Rytuał Przejścia.
Zabawne, że coś podobnego zafundowałem moim graczom (a właściwie tylko jednemu) w niedzielę. Było z tego dużo śmiechu i nieomal skończyło się totalną katastrofą :-D

Ojciec Kanonik pisze...

Takie ryty są faktycznie nośne i niemal niezbędne w np. Basic RolePlaying, gdzie postać przecież nie rozwija się jakoś widocznie - nie dostaje nowych leveli, tytułów profesyjnych, nie ma ścieżek, prestiżówek, featów, wykupywania nowych profesji, etc. Coś takiego pomaga wyczuć postać i osadzić ją w społecznym kontekście. :)