15 marca 2010

Vintage Month #3

Okołogrowe
* Pełny tekst niesławnej Etyki TSR. Ważny dokument obrazujący, jak spieprzono AD&D w latach 90-tych. Szczęśliwie, T$R Williams padło zabrawszy ze sobą te idiotyczne wytyczne. Znać warto. Obok równie bezsensownych strategii i planów T$R karania internautów umieszczających autorski stuff do AD&D od połowy lat 90-tych, to kawał historii o spektakularnym upadku żenującej korporacji Lady of Pain.
* Artykuł (The Escapist): Dungeon World: The Shunned Isle.



OSR
* Pojawiła się wieść o wspólnym projekcie Goblinoid Games i Otherworld Miniatures. Można się spodziewać kolejnych fajnych, ikonicznych "ludków", tym razem z etykietą Labyrinth Lord + przygoda w każdym zestawie. Więcej tutaj.
* Nowy periodyk: TrollsZine. Numer poświęcony Tunnels & Trolls.
* Nowy blog rysownika ilustrującego różne rzeczy w OSR, Drawnings & Dragons.
* Plany Randalla: Microlite75.
* Goodman Games wyprzedało pierwszy print The Dungeon Alphabet M. Curtisa. Drugi w drodze.
* Nowy materiał:
Chaos Halls of Belzir (AD&D 1E; free PDF)
The Village of Rashtan (AD&D 1E; free PDF)
The Corrupt Crypt of Illmater (AD&D 1-2E; free PDF)
Swords & Wizardry: Reference Sheets (S&W; 2$ PDF)
Spellcraft & Swordplay - nowa wersja "Omnibus" (PDF 5€; POD 14€)
Spellcraft & Swordplay: Monstous Mayhem - wersja "Omnibus" (PDF 4€; POD 11€)
OD&D: Age of Conan, Secrets of Acheron (free PDF)
OD&D: Age of Conan, 3-panel DM screen (free PDF)


BRP
* W Rebelu pojawił się BRP: Rome (90 PLN). Podręcznik sprzedawał się całkiem nieźle w zeszłym roku na, np. DriveThru. Pozycja obowiązkowa dla fanów Basica, antyku i serialu "Rome". Do settingu wymagany jest podręcznik bazowy. Klasyczny system Chaosium można nadal tamże kupić (160 PLN - wtf?).
* Ostatki z Dnia Mistrza Gry od Chaosium.
* Kolejna edycja konkursu Chaosium  na najlepszą przygodę do BRP.
* Zapowiedź kolejnego settingu do Basic RolePlaying (z zapowiedzi wygląda to na science fantasy): The Chronicles of Future Earth.
* Więcej szczegółów o BRP: The Laundry (gra na podstawie Laundry Files; Cubicle 7).
* Zaczątek konwersji Midnight d20 na BRP.
* Karta postaci do BRP: Star Wars.



Ilustracja: Man's Illustrated 3/1970

17 komentarzy:

Paladyn pisze...

Przeczytałem ów Kod Etyki TSR. Ogromnie kojarzy mi się z wytycznymi z tzw. "Złotej Ery komiksu" i szczerze się przyznam, nie potrafię go potępić w czambuł. wiem, że się tutaj różnimy, Ojcze Kanoniku, ale jak dla mnie to właśnie owe wytyczne odpowiadały za odrobinę nierealne, bajkowe realia Disney Fantasy, które mnie osobiście bardzo odpowiadają. Już rozmawialismy na temat "dosadności realiów" i mnie te z czasów AD&D 2E bardzo współgrają z wizją RPG (bohaterowie graczy jako ci dobrzy obrońcy, jasno zarysowane postawy moralne, brak odcieni i szarości i "życiowych dołów"). Jednym słowem fairytale a nie down to Earth.

Pozdrawiam!

Ojciec Kanonik pisze...

No tak, już to przerabialiśmy. Ale teraz popatrz z perspektywy historii - gdzie znalazło się T$R z tą nową, obostrzoną wizją poprawnej AD&D?

smartfox pisze...

Setting do Rzymu wygląda miodnie.

Z Twoich wieści najbardziej chyba mnie zainteresowała konwersja Midnight. Chętnie bym to pograł, a tu jeszcze byłaby łatwiejsza do przełknięcia mechanika dla moich.

Paladyn pisze...

@Ojciec Kanonik Nie wiem na ile to kwestia politycznej poprawności, a na ile skostniałego, przestarzałego produktu i fatalnych decyzji biznesowych. Disney-fantasy mieliśmy w wydaniu Dragonlance i Forgotten Realms, sprzedawaly się stabilnie i miały spory fan-base. Kłopot w tym, że TSR nie potrafił dotrzymać kroku np. White Wolfowi i WoD, zamiast coś zmienić w systemie, szedł w zaparte, wierząc że sztywny kurs sprawi, iż wszystko wróci do normy, kiedy AD&D królowało.

Ojciec Kanonik pisze...

No jak nie zmieniało? Cook nie raz pisał o produktach dla ludzi grających w WoD: Planescape, SAGA, nawet Birthright był mnij awanturniczy, a bardziej skupiał się na spiskach. Poza tym nigdzie nie napisałem, że tylko Kod Etyki przyczynił się do zgonu. Doliczyć trzeba bardzo zły PR (na to składała się m. in. właśnie ta dziwna Etyka), makabryczny managment, produkowanie kroci (może i niezłych) settingów, które padały bardzo szybko, a przede wszystkim dzieliły fanów. Pamiętam jak gadałem z Maliszewskim o tym, że w latach 90-tych nie było fanów AD&D. Byli fani FR, fani DL, fani Dark Suna, itd. Dolicz do tego multum nietestowanego lub absurdalnego stuffu (Monsters Arcana, Volo's Guide'y czy Ekologie). Advanced w dobie 2.5E ledwie przypominało 2E Cooka, a prawie wcale 1E. Zgubiło ciągłość

AD&D skostniałe? To skąd te setki tysięcy ludzi grających w to do dziś? Skąd OSR i powrót do jeszcze wcześniejszych wersji? Po co WotC nawiązuje do starych wersji i wydaje, np. Red Boxa? I nie mów, że to tylko nostalgia czy kasa, bo to nieprawda. :) Nie wspominając o wielu dobrych cRPG w latach 90-tych opartych na AD&D. Mam wrażenie, że hołdujesz zasadzie "nowe = lepsze". ;)

Forgotten Realms baśniowe? Mówisz o 2E+? Ja przestałem śledzić ten setting w okolicy Cyrinishadu, Ekologii Elminstera i Iachtu Xvima. Natomiast w Dragonach czy 1E to rasowa low fantasy (nie wiem czy pamiętasz moje refleksje o kampanii z wykorzystaniem Under Illefarn Steve'a Perrina), pulpa z dinozaurami i awanturnikami w stylu Szary i Fafhrd oraz ramy na sandbox, bez większych, epickich metaplotów.

Ojciec Kanonik pisze...

P. S. Nie zapominajmy też, że RPG w drugiej połowie lat 90-tych ledwo dychało i nie tylko TSR padło. Czynników obiektywnych też było kilka, nie wszystko było winą babeczki z ostrzami na głowie. ;)

Key-Ghawr pisze...

Reasumując

AD&D 1ed miało fajny klimat ale zbyt sztywną, turniejową mechanikę.

AD&D 2ed miało fajną mechanikę z dużą ilością opcji i możliwością kształtowania systemu przez graczy ale pierwotne założenia "klimatu" diabli wzięli.

D&D 3x próbowało zjednoczyć fanów pod jednym sztandarem ale kompletnie odeszło od założeń mechaniki AD&D (zostały tylko dekoracje).

D&D 4.0 - zniknęła nawet większość dekoracji (o mechanice nie wspominając, bo klasy postaci i hit poists ma wiele systemów fantasy).

Co nam zostaje? Long live OD&D! - fajny klimat i dobra, toolboxowa mechanika.

BTW. Tak przy okazji w.w. kodeksu, to mimo, że teoretycznie 2ed miało być pozbawione demonów i diabłów, nie przeszkadzało to w publikowaniu grafomanii Salvatore`a, w których niższe plany odgrywały istotną rolę (por. Icewind Dale Trilogy i The Cleric Quintet).

Ojciec Kanonik pisze...

Dokładnie Key (ad typologii). Co do Salvatore'a - Icewind powstało jeszcze do 1E, Caderrly na samym początku 2E, a gość produkował dla nich tyle kasy, że przymykali na jego wyroby oko. Plus, tacy idiotycznie naiwni i idealistyczni bohaterów jak Drizzt czy Cadderly też dawali mu fory u "etyków". ;)

Ojciec Kanonik pisze...

Key, obadaj jeszcze to:

http://www.youtube.com/watch?v=quzY7ONePM4&feature=related

;D

Key-Ghawr pisze...

Dobre (She-Ra), he, he. Niezła chała.

Ojciec Kanonik pisze...

2E. ;)

Key-Ghawr pisze...

No nie, chyba nie aż tak (tzn. 2e)...

Ojciec Kanonik pisze...

No prawie. Ale Mentzer to już na 100%. ;)

Key-Ghawr pisze...

Jeśli coś do 2e można nazwać chałą, to większość powieścideł TSR-u (reszta to niemal-chała, prawie chała i około-chała). Trawię tylko oryginalny zestaw DragonLance (Kroniki i Legendy). Choć i tak już z tego wyrosłem, mam wielki senstyment. Podobnie do wcześniejszej Quag Keep Norton (choć to nie TSR). Ciekawe, nigdy nie czytałem Saga of the Old City Gygaxa (i kontynuacji) - ponoć też chała :)

Ojciec Kanonik pisze...

Przypadłość 99% książek z półki games-related.

Tajemniczy Pan C pisze...

Dodałbym jeszcze jedną 9 po przecinku :)

ROME wygląda ciekawie, choć zastanowiły mnie ramy czasowe. Czy chodzi wyłącznie o to, że w podstawce opisano realia do kresu republiki, czy też są jakieś inne przyczyny takiej klauzuli? Skoro mechanika jest w innym podręczniku, nie wyobrażam sobie, co innego byłoby tego przyczyną. A skoro tak, to w sumie wszystko sprowadza się do tego, że podręcznik oferuje po prostu to, co można znaleźć w odpowiedniej literaturze, tylko że z lepszymi ilustracjami.

Mimo to bardzo ciekawe. Czy ktoś z was zapoznał się lepiej z tą grą?

Ojciec Kanonik pisze...

C, to nie tak. :) Okresów jest kilka, z tego co pamiętam 3. Jakoś od początków po upadek. Podręcznik oferuje, poza masą informacji o aspektach życia człowieka tamtego okresu dodatkowe rzeczy. Zasady, zawody, magię, broń - wiesz, wszystko, co trzeba, by BRP nie wyglądał zbyt "Basic" (tzn. zbyt generic), a Mistrz nie produkował grubych zeszytów stuffu.

Dodatkowo masz różnego rodzaju rady jak prowadzić przygody w Republice, obszerny bestiariusz oraz rady, jak wymieszać Rome z Mitami Cthulhu, sword 'n' sorcery czy kampaniami opartymi na podróżach w czasie.

Tak więc, jest to typowy opis świata, plus sporo nowej mechaniki i opcji dostosowania do realiów, plus porady jak projektować / prowadzić. Acha, no i gotowy scenariusz (lub może adventure path - nie pamiętam dokładnie)