7 kwietnia 2010

Dave Arneson: Rocznica

O kluczowej roli w hobby i geniuszu Dave'a Arnesona pisałem na tym blogu w notce sprzed roku: Unsung Legend. Mija rok od jego śmierci. Gdybym był młodszy i miałbym szukać wzoru w tym hobby, autorytetu czy guru, byłby nim właśnie ten człowiek. Odkąd pamiętam, zawsze interesowała mnie postać, jak to mawiano w „Erze Koki, Hollywood i Advanced”, Tego Drugiego od D&D.

Przez ostatni rok natknąłem się na wiele wrednych, często zwyczajnie chamskich wypowiedzi ekipy Gygaxa o Arnesonie. I to nie tylko z tamtego okresu, który zapoczątkował zeszmacenie jednej z moich ulubionych gier, ale i z obecnej dekady. Na forum Dragonsfoot, Kask wręcz ubliżał Arnesonowi, czemu dziwił się nawet pupilek EGG-a, Frank Mentzer. Rozumiem „wtedy” – gdy byli młodsi, gdy się procesowali, etc. Ale po 30 latach? Zwykły, prosty edytor TSR z pretensjami do kolesia dzięki któremu w ogóle miał co edytować? Gdyby nie Dave, Gygax tworzyłby dalej toporne bitewniaki i mielibyśmy wielkiego wała, a nie „mówienie dziwnymi głosami” i przeżywanie przygód w światach naszej wyobraźni. To była organiczna współpraca, dwie skrajnie różne, ale komplementarne postawy twórcze, niemożliwe w postrzeganiu konstytuowania się gry osobno. Kpi się z Hargrave'a, z Cooka, z każdego, kto nie właził w dupę EGG-owi i nie należał do "wewnętrznego kręgu" ekipy z Lake Geneva. Ok, takie celebryctwo i kółka wzajemnej adoracji są w hobby od początku, jak pokazuje historia. Czytając jednakże ostatnie wywiady Gygaxa lub wynurzenia jego wciąż żywego PZPN-u, nie umiem znaleźć w sobie krzty zrozumienia dla bagatelizowania lub zupełnego pomijania roli Dave'a w powstaniu OD&D czy RPG w ogóle. To tak, jakby zapomnieć o Sidzie V. podczas pisania bio Sex Pistols.

W wywiadzie dla Gamespy.com, na pytanie "How do you want the world to remember you?" Dave odpowiedział: The world in general? That I was a good grandpa - that's a good one… I don't know, Father of role-playing games?

5 komentarzy:

Borejko pisze...

Image rozwaliło Wam template.

Robert pisze...

@O.K.
Może już to linkowałeś. Potknąłem się o to ostatnio w sieci:
http://theminiaturespage.com/boards/msg.mv?id=73010

Ojciec Kanonik pisze...

@Adrian
Nie wiem co z tymi obrazkami i templatą, u mnie zawsze dobrze wyświetla. Wszak firmowa, nie wietnamska (hyhy). Zmieniłem na mniejszy.

@Robert
Tak, właśnie o coś takiego mi chodzi. Takie jałowe dyskusje (ten zrobił to - nie bo ten zrobił to i tamto) biorą się z tego, że ludzie nie postrzegają obu postaw jako komplementarnych + Gary siedział za machiną biznesową, pisał wstępniaki, był celebrytą. Dave nie. Smutne. ;) Fajne jest natomiast to, że nawet w zalinkowanej dyskusji są ludzie, którzy cokolwiek wiedzą o proto-D&D i "czają bazę".

Ojciec Kanonik pisze...

Nie na temat. Dostępny jest darmowy starter GDW do Classic Travellera:

http://www.rpgnow.com/product_info.php?products_id=80190&affiliate_id=196921

Omlet pisze...

Kurde, też właśnie o tym Travellerze napisałem :D
A co do obrazka - mi też (nadal) się rozjeżdża.