14 czerwca 2010

Retrogaming w Polsce

Dzisiaj mały resume w tym temacie. Dodałem też trochę linijek do akapitu Piaskownica (post z ADHD Kuglarza).

Na chwile obecną, aby w pełni korzystać z dobrodziejstw i rekonstrukcji dokonywanych przez OSR, trzeba znać lengłydż. Inaczej się nie da, chociaż polski fan, który go nie zna, nie jest w przysłowiowej dupie. Nigdy nie miałem misji porównywalnej do, np. Phylotomiego, by mocno popularyzować stare erpegi. Inspiracje, a wcześniej "D&D", mają/miały za cel dać sygnał i podstawowe informacje o starej szkole RPG (oraz historii i współczesnych zjawiskach classic gamingu), kompletnie nieznanej jeszcze 3 lata temu w Polsce. Temu służyły różne, liczne posty o sandboxach, podręcznikach, zapomnianych przez mainstream sposobach gry, fundamentalnych różnicach oraz o newsach (Vintage Month). W ciągu tych trzech lat mojego solowego popularyzowania retrogamingu (btw. używam tego zacnego terminu jako jeden z nielicznych, za Oceanem OSR-owcy wolą "old school gaming" - tutaj więcej nazewniczych szczegółów), pojawiło się jednakże sporo inicjatyw innych osób. Nasze skromne grono blogerskie Inspiracji powiększyło się o Key - Ghawra, który zna się bardzo dobrze na staroszkolnym graniu i zjawisku jako takim. Do tego kilku blogerów prowadzi systematycznie swoje sandboxy. Kuglarz pisał o ludziach, którzy mają problem znaleźć cokolwiek na ten temat w polskiej sieci. W tym miejscu polecam blogi:
Smartfoxa (długa kampania sandboxowa w WFRP),
Paladyna (różne wpisy, m. in. o modułach, AD&D i jego SB),
Cadracha (bardzo ciekawy SB w GURPS Lite oraz kilka celnych uwag), 
Kuglarza (SB i sporo gotowych narzędzi do grania),
Roberta i S-ki (takoż SB w MRQ I).
Jeśli kogoś pominąłem: sorry. Jest także sporo pojedynczych wpisów osób, które sięgają po stare RPG-i, piszą różnego rodzaju notki czy umieszczają własny stuff do starych systemów. Retrogaming ma już swoje niszowe miejsce w polskim światku RPG i każdy zainteresowany hobbysta może uzyskać sporo rzetelnych porad o swoistościach i charakterze starych RPGs (pisząc starych, mam na myśli gry z lat 60/70-tych, rzecz jasna), łyknąć starożytnej historii oraz znaleźć info co i gdzie może znaleźć / ściągnąć. Dobrym krokiem naprzód w polskim fundomie, jest inicjatywa Squida, który przetłumaczył na język polski A Quick Primer For Old School Gaming. Jest to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto stawia pierwsze kroki w bawieniu się pierwocinami RPG. Druga jego inicjatywa, w której tłumaczeniu paru drobnostek trochę pomogłem (Key! :D), to nagradzany i dobrze sprzedający się za Oceanem retroklon Original D&D, pn. Swords & Wizardry: White Box. Dla znających angielski, dostępny jest też ciekawy suplement do OD&D / Classic Travellera autorstwa Omleta: Terminal Space. U nas można ściągnąć moduł Glubbdubdrib (w blogowym BOXie obok).


Zakończę ten krótki wywód zgniłozielonym sloganem: "Wszystko jest na necie!". Teraz także i polskim, Dude. 

10 komentarzy:

kuglarz pisze...

Całkiem sporo tych linijek :)

smartfox pisze...

Mi brakuje Twoich Vintage Month.

Swoją drogą Sylvanię kończymy i pewnie wtedy zawieszę ją na swoim blogu, pewnie razem z dawno zapowiadanym Zhufbarem (królestwem krasnoludzkim). W tym drugim bardziej skupiłem się na opisie podziemnych korytarzy kraśkowego władztwa, ale i opisy powierzchnie nie brakuje.

Ojciec Kanonik pisze...

Mi brakuje Twoich Vintage Month.

Mało czasu, inne priorytety, a i pisać / szukać mi się nie chce jako tako. :)

Lehr pisze...

gdzie te spolszczenie? link prowadzi do angielskiego oryginału ;(

Ojciec Kanonik pisze...

Bezpośredniego linku jeszcze nie ma, pisz do niego na mail:

http://autorskie.wieza.org/post19820.html#p19820

Tajemniczy Pan C pisze...

Właśnie zamieściłem na blogu kilka rzeczy związanych z sandboxem w kolonii greckiej. To także może być rzecz, która przyda się komuś, kto chce zacząć.

Tomasz pisze...

Nota bene Primer w polskiej wersji ukazał się na polterze: http://rpg.polter.pl/Wstep-do-starej-szkoly-RPG-c21782

Jetmaniac pisze...

Wrzucać 'Primer' na poltera to jakaś totalna pomyłka. To jak urządzić do kotleta festiwal kina niezależnego w stołówce przyzakładowej. Nie raz i nie dwa się przekonałem, że polterowcy mają głowy tak głęboko we własnych dupach, że nie sposób im cokolwiek wytłumaczyć.

Ojciec Kanonik pisze...

No i właśnie o tym napisałem. Thx za jednomyślność.

Albino pisze...

@Jestmaniac

Dokładnie! To takie nieelitarne. :/