2 września 2010

BRP: Projekty

Basic RolePlaying to inspirujący erpeg i znakomite narzędzie do adaptacji różnych realiów książkowych, historycznych, filmowych, komiksowych, etc. Wystarczy zajrzeć na już istniejące inkarnacje systemu i wszelakie monografie wydawane przez Chaosium i firmy trzecie. Jest także chyba jednym z tych, które bez większych problemów opierają się próbie czasu (a to już 32 lata istnienia tej gry). Ostatnio podsumowałem, co udało mi się w ciągu ostatnich dwóch lat napisać / poprowadzić do d100 Chaosium. Jeszcze słowem wstępu: jako że RPG-owcy od początków istnienia hobby, to ścierwojady popkulturowe, większość pomysłów bazuje na konkretnych, czyichś pomysłach. Taki mały tribute dla Ojców Założycieli. ;)

1. Kampania SB "Wygnańcy" - bazowy pomysł to adaptacja świetnej serii cRPG, pn. Avernum oraz słabszej, ale z fajnym backgroundem, Arx Fatalis. Tak więc, old schoolowe all-dungeon campaign + sandbox (w podziemnej dziczy). Wykorzystałem opcję tworzenia różnych backgroundów kulturowych i gracze na starcie mogą wybierać spośród kilku ras ludzkich. Wcielają się w skazanych przez Imperium zesłańców do Underworld (tu: Limbo) - odpowiednika komputerowego Avernum. Kilka miast, reszta w locie - nie narzuciłem żadnych motywacji, żadnych plotów - czysty SB. Wstępnie ustaliłem konwencję i "skonfigurowałem" BRP opcjami pod starego RuneQuesta II (brak żelaza, low fantasy, 1 hit = 1 dead, etc.). Projekt na daleką przyszłość.

2. Kampania SB "Lost" - adaptacja serialowego hiciora, ale po wywaleniu bohaterów i plotu. Ot, czasy współczesne, opracowane (a priori) 40 NPCów, rozbitkowie pochodzą głównie z Europy (czego tak naprawdę brakowało serialowi i co było wykorzystane po łebkach, amerykocentrycznie: różnic kulturowych, historycznych animozji, barier językowych). Samolot rozpada się na trzy części, oni są ze środkowej - start plaża, dalej pusta matryca heksagonalna. Postanowiłem, wzorem twórców Lost, nie eksponować zbytnio sociobiologicznych aspektów zachowania rozbitków (walka o samice, jedzenie, wodę i władzę nad grupą) - bo to ani inspirujące, ani warte cennych godzin sesji. Kampania nie zawiera żadnych motywów czy elementów fantastycznych. Gramy.

3. Kampania "Gandahar" - inspirowana serialem Legend of the Seeker i francuskim filmem animowanym z lat 80-tych (pod tym tytułem). Konkretna mapa, metapoloty w tle, konkretne lokacje, scenariusze w polewie heroic fantasy - taki mariaż tego, co robiłem przez naście lat w AD&D 2E z mechaniką BRP. Sporo z pomysłów na klasy, wątki fabularne i magię ukradłem wprost z serialu. Niedługo zaczniemy grać (może).

4. Kampania "Kryształy Czasu" - adaptacja, banalnie prosta i szybka, systemu Szyndlera do BRP. Orcus niezbyt sprzyja sandboxowaniu (za dużo konkretów, sztywna sytuacja polityczna i cywilizacyjnie za gęsto).  Bazuję na wersji dyskietkowej i materiale z pierwszych kilkunastu MiM-ów. Po prawie 20 latach nareszcie zagramy ponownie w Demoniczną Hordę - tym razem na na ludzkim enginie. ;)  Z wykorzystaniem monografii Classic Fantasy. Projekt na daleką przyszłość.

5. Kampania SB "The Elder Scrolls" - świat jest typową zrzynką z typowej kampanii AD&D lat 80-tych, więc długo zastanawiałem się nad jego konwersją do systemu Gygaxa, ale mechanicznie jest niemal identyczny z Basic RolePlaying, a jako że d100 gości u nas ostatnio dość często na sesjach, wybór padł na ten system. Wzorem Areny, Daggerfalla i innych Morrowindów, będzie to czysty SB, zabawa bogato opisanymi kulturami i lore świata Tamriel, etc. Zaczyna się w więzieniu i, rzecz jasna, nie ma wątku głównego (w końcu to SB, oui?). Z wykorzystaniem monografii Classic Fantasy oraz tej konwersji. Projekt na daleką przyszłość.   

6. Kampania "Agenci PRL-u" - niezwykle nośny i inspirujący okres. Generalnie bazuję na własnych doświadczeniach z zeszłym systemem, na publikacjach mojej Alma Mater oraz filmach Barei (wiadomo). Takie Advanced Etykiety Zastępcze & Kartki Na Mięso. Oczywiście - bez elementów fantastycznych - nie licząc samego "settingu", który dziś jest przecież czymś kompletnie utopijnym. Agenci MSW, z komórki Dziesiątej - tej, która później walczyła z klerem, ale i zabobonami i ciemnotą. Z wykorzystaniem niektórych rzeczy z  dwóch monografii Berlin 61 oraz Parapsychologist's Handbook. Projekt na daleką przyszłość.

7. Kampania SB "MoonFrost" - świat luźno oparty na świecie SF znanym z komiksów o Yansie. Postapo na oblodzonym księżycu, z wielkim, metalowym molochem miejskim pośród starych ruin i pustkowi. Typowy SB, doskonałe wizualizacje w postaci komiksów, kilka dodatków w postaci cyberwszczepów, etc. Set powstał w połowie lat 90-tych do GURPS. Przez pewien czas konwertowałem go na Savage Worlds, ale zostajemy przy BRP. Projekt na daleką przyszłość.

8. Dwustrzałówka "Postapo" - zabawa dekoracjami tego nurtu kultury popularnej. Nie była to wizja jakiejś zdehumanizowanej ery postnuklearnej, a rasowa pulpa, z science fantasy, magią / retrotechnologią, Johnami Carterami, etc. Dwie długie sesje oparte na konkretnej, scenariuszowej historii. Chciałem sprawdzić jak działa w tych realiach BRP (doskonale; mutacje po prostu wymiatają) oraz wprowadzić nową graczkę do RPG. Projekt zakończony - wracać raczej nie zamierzamy. 

17 komentarzy:

Key-Ghawr pisze...

O.K.

BFR + Classic Fantasy = OD&D do lamusa?

Ojciec Kanonik pisze...

Nieee. CF to dość średnie nawiązanie do AD&D 1E - wykorzystuję tylko kilka rozwiązań i pomysłów z tej monografii. Original to zupełnie inna bajka, prędzej stary RQ by je zastąpił. .

Tajemniczy Pan C pisze...

Demoniczna Horda z 5 MiM to kontynuacja Nieproszonego Gościa z numeru 4. Jakbyś się wkręcił, to służę scenariuszem, który napisałem z 10 lat temu do mojego erpegowego zina (papierowego) - Demoniczna Horda II: Nikt nie jest niewinny. Rzecz ponownie dzieje się w Impur - Kir, BG jeszcze raz zostają wynajęci przez sołtysa do wyplenienia zła w kopalni. Chciałem to wysłać na ostatniego Quentina, ale ostatecznie postanowiłem nie wychodzić z cienia. Zresztą, nie sądzę, bym był ciepło przyjęty...

Co do Yansa, to ciekawe - sam właśnie, o ile nie wrócę do prowadzenia elfów w kolonii greckiej, zamierzam poprowadzić grę na lodowej planecie pełnej ruin z jednym wzniesionym na nich miastem, będą też łupieżcy, gra kolektywna etc. Yans to świetny komiks :)

Ojciec Kanonik pisze...

Wiem, że to kontynuacja i pewnie poprowadzę oba scenariusze, ale to śpiewka dalekiej przyszłości, więc za kolejną część dzięki. Miałeś zina papierowego? GZ. :) Co to jest Quentin? Wiem co to Kalessin, o mało co go raz nie dostałem, ale to drugie ni wuja nie czaję. Jakiś plemienny totem? ;)

Twój grecki sandbox jest ok, powinieneś zrobić z tego dyżurnego samograja i ciągnąć latami.

smartfox pisze...

Wygnańcy i Gandahar zacne, ale to Ci już zresztą mówiłem. Podobnież Moonfrost. Yans wymiata, we Fractured Hopes chciałem poczerpać trochę z komiksu.

A tę dwustrzałówkę masz spisaną? Wyślesz?

Seji pisze...

@O.K.

Nagroda Quentina jest przyznawana co roku za najlepszy scenariusz do gry fabularnej - http://www.quentin.rpg.pl/

Piotr Koryś pisze...

Musze dorwac Demoniczna Horde (i goscia) i tez poprowadzic go na jakims fajnym silniku (nie powiem na jakim, ale wszyscy i tak sie domysla ;) )

Ojciec Kanonik pisze...

@Smartfox
Przeszukałem dysk i już tej przygody nie mam, niestety.

@Seji
Acha, dzięki.

@Piotr
Wiadomka: ROBOTICA: Zwoje Urojenia. ;)

Piotr Koryś pisze...

OK: CHolera, przejzales mnie :( I co ja teraz zrobie, jak wszyscy znaja moj sekret...

smartfox pisze...

Piotrek, każdy prowadzi lub chce prowadzić Robotikę, ale tylko do 2012. Bo potem... FURIAAAA!! To się dopiero będzie działo:)

Ojciec Kanonik pisze...

RRRRRAGE ZIOM!

Key-Ghawr pisze...

@ smartfox i O.K.

Chcieliście chyba powiedzieć, że i Was "ogarnie SZAŁ" :D

Ojciec Kanonik pisze...

RRRRRAGE ACROSS PODWÓRKO, ZIOM!

Jetmaniac pisze...

"Kiedy ogarnie cię kał?"

Key-Ghawr pisze...

Czy chodzi o "Carnivous Robo-Cow"?

Omlet pisze...

Avernum... rozpieprza mnie sterowanie, ale grałem w owe gry jeszcze gdy były wypuszczane jako Exile - IMO E3 ma najlepszą fabułę ze wszystkich crpg w jakie grałem :) To jedna z moich głównych inspiracji dla Underworld Kingdom.

Ojciec Kanonik pisze...

Nie doszedłem jeszcze do trójki w żadnym z tych cykli. Gniecie Cię sterowanie? Grasz przeca w rogaliki, a Avernum jest jak szkółka niedzielna przy takim ADOMie. ;)