23 września 2010

[BRP]: Szybkie Q & A

Dostałem maila, w którym czytelnik napisał, że zakupił stary scenariusz do RQ II (za ile? 200$? :D), a jako że nie posiada tej gry, zamierza kupić dostępny obecnie na rynku Basic RolePlaying. Padło pytanie (cytuję za zgodą autora, więc mnie nie powinien pozwać i zabanować): "Czy BRP jest podobne do oryginalnego RuneQuesta i czy da się poprowadzić starą przygodę na tej mechanice?".

Mając BRP, da się poprowadzić dokładnie wszystko, bez większych przeróbek, co zostało wydane przez Chaosium na przestrzeni dekad. Podstawa systemu jest jedna i ta sama, a różnica polega na jej uproszczeniu lub skomplikowaniu w każdym wcieleniu gry. Ostatnia wersja Basic RolePlaying, to swoista antologia zasad z wielu produktów Chaosium wydanych w ciągu 32 lat istnienia gry. W przeciwieństwie do wcześniejszych edycji, które składały się z czterech kilkunasto- / kilkudziesięciostronicowych broszurek (BRP, Magic World, Super World oraz Future World), ostatnia wersja jest potężną cegłą - kompendium wszystkich znanych, sprawdzonych i lubianych zasad Chaosium.

Tak więc, w mechanice jest i stary RuneQuest - bez opisu Gloranthy, niestety, bo panowie z Chaosium zrobili w okolicy RQ III wtopę, jak TSR-owcy z AD&D 1,5-2E. Podobnie Strombringer, Call of Cthulhu, Pendragon i wiele innych wariacji tej gry. Np. system Personality Traits dla NPC-ów (który pojawił się w świetnym sourcebooku do RQ II, pn Griffin Mountain, a kilka lat później stał się jedną z fajniejszych zasad do symulowania charakteru postaci w magnum opus Grega, King Arthur: Pendragon) jest zamieszczony jako opcja. W każdej grze opartej na BRP funkcjonuje mechaniczny "core", który został obudowany mechanicznymi dodatkami i opcjami na potrzeby określonego settingu. Większość znajduje się właśnie w ostatniej edycji. Dodam, że wszystko działa zupełnie bezproblemowo i pozwala "skofigurować" engine pod indywidualne gusta grających / wybraną konwencję gry. W dodatku, owy "rdzeń" jest prosty do zrozumienia dla casuali (chyba nawet prostszy niż Zew Cthulhu).

Jest też kilka zupełnie nowych zasad, np. Fate Points. W sumie, GM może użyć tyle opcji, ile chce - niektóre się wykluczają, co zostało w podręczniku jasno podkreślone, więc nie ma zgrzytów. Wyjdzie mu rasowy rules-lite system, pamiętający początki gry, albo ciężka mechanicznie kobyła w stylu ROLemastera z lat 80-tych. Do wyboru, do koloru. Polecam zapoznać się z popularnym retroklonem BRP (Daniela Proctora), pn. GORE. Jest to przykład zbudowanej pod konwencję horroru wersji BRP (w teorii, bo jest to normalny generic w wersji Lite). Oczywiście, na GORE też da się bez większych problemów poprowadzić wspomnianą, starą przygodę.

Notka nie jest sponsorowana przez Chaosium :/

2 komentarze:

Crystal pisze...

Jeszcze raz dzięki. Snake Pipe Hollow kosztowała "zaledwie" 40 zielonych na NKG. Opłacało się :).

Ojciec Kanonik pisze...

"Zaledwie", heh. Ale pierwsze edycje widziałem za ponad 100, więc całkiem ok. ;)