9 września 2010

Different Worlds 4/1979

Different Worlds był chaosiumową odpowiedzią na Dragona. W przeciwieństwie do propagandówki TSR, DW bardzo często zawierał materiał do innych systemów, niż BRP - zdarzało się, że składał się tylko z tekstów do Travellera, O/A D&D, Arduin, etc. Pismo to było też (w sumie jest nadal) "must have" dla każdego fana oryginalnego RQ i Gloranthy Stafforda - jest w nim wiele artykułów o etnologii, teologii i filozofii tego setingu. To kolejne miejsce (jedno z kilkunastu), gdzie Greg napaćkał genialne i kanoniczne artykuły o Glorancie, a które jest dziś ciężko dostępne lub zapomniane. Warto jeszcze dodać, że to właśnie w tym periodyku pojawiły się wczesne dywagacje na temat dramaturgii fabularnej przygód, technikach odgrywania postaci, sztuce opowiadania, socjopsychologicznym aspekcie RPG (w zasadzie ten sam pseudonaukowy bullshit, co dzisiaj) i o nowej formie zapisu przygody w RPG: scenariuszu. Wiece, cały ten njuskulowy bełkot. ;)

Ok, tyle w kwestii przybliżenia charakteru tego popularnego w latach 70-tych periodyku. W tytułowym numerze znalazłem bezcenny i trafny komentarz à propos tego, co w 79 roku działo się z AD&D (a działo się tyle, że po ukazaniu się już całej podstawki, rewolucyjna idea wersji Original zamieniła się w gównianą turniejówkę, monopolistyczną One-Man-Vision). List to archeologia nastrojów, jakie w tym czasie narastały w stosunku do przeistaczania się klubowego hobby w wielomilionowy biznes.


Drodzy Panowie

[...]

Proszę - PROSZĘ - nie drukujcie już nigdy czegokolwiek, co napisał Gary Gygax. Przeczytałem w Dragonie niezliczone eseje i artykuły jego autorstwa i szukałem w tym wszystkim chociaż odrobiny sensu, jasności tekstu, użyteczności i śladu normalności - na darmo. Jego ostatnie kazania co do jego Jednej Prawdziwej Drogi są po prostu chore.

[...]

Dziekuję - DZIĘKUJĘ - za to, że nie wstawiacie po każdym skrócie D&D tego małego znaczka ["TM" - O. K.]. Wkurza mnie, gdy robią to notorycznie w Dragonie.

Notka ta jest niejako wstępem do długiego artykułu Key-Ghawra, pn. Edycjomania. Już w niedzielę na Inspiracjach!

P. S. Kuglarz opisał pokrótce swój sposób prowadzenia trzeciego, old schoolowego modelu / sposobu grania w RPG: The City. Warto się z tym zapoznać, bo nawet w OSR mało kto poświęca uwagę free-style'owym Town Adventures. 

3 komentarze:

Michał Dzidt pisze...

Dzięki za "piesa" :) Czuję się zmobilizowany do rozwinięcia tematu.

smartfox pisze...

Rozumiem, że miałeś okazję czytać ów periodyk. Ba, być może nawet masz go w formie elektronicznej i rozumiesz mój przekaz podprogowy? :)

Ojciec Kanonik pisze...

Ta. Jutro. ;)