17 września 2010

Smok w GP

Wysłałem właśnie trochę materiału sandboxowego do nowej, całkiem ciekawej inicjatywy Neurocide'a, pn. SMOK. Jest to to wkładka do Gwiezdnego Pirata, którego odkryłem zresztą kilka numerów (w PDF) wstecz (nawet nie wiedziałem, że coś takiego istniało / istnieje). Nie mam specjalnie czasu na śledzenie co się dzieje z raczkującym, polskim retrogamingiem (a raczej OSR, bo retrogamingu - grania w stare gry RPG - nie uświadczyłem prawie nigdzie), ale projekt jest całkiem, całkiem. Nawet jeśli moda na OSR przyjmie się szerzej w naszym kraju, to i tak wszelakie retroklony, symulakry i stare modele będą u nas funkcjonować w podobny sposób, co przetłumaczone WFRP, WoD, AD&D i inne popularne systemy, czyli: zazwyczaj inaczej niż na Zachodzie (swoją drogą, ciekawe zjawisko "zregionalizowanie RPG"). Np. sandbox na współczesnych, wydanych w PL systemach, które z reguły są kompletnie do tego nieprzystosowane, a często są zaprzeczeniem free-stylowego, old schoolowego RPG. Plus "narracyjna" mielizna, ermm... spuścizna MiM-a, etc. Kosmos i szał z wątkiem głównym (i inne "hybrydowe" bzdury). Niemniej, popieram pomysł i życzę ekipie GP: SMOK wielu dobrych tekstów i zachęcam też wszystkich zainteresowanych do dorzucenia swoich paru groszy do tego pisemka. :)


Prywata do Neuro: tłumacz eseje Philotomy'ego, bo mnie krew zalewa od mielonych w e-fundomie.pl pierdów Fincha. ;D

5 komentarzy:

Michał Dzidt pisze...

Obiecałem sobie, że coś naskrobie do GP i oczywiście zabieram się za to jak pies do jeża. Może do kolejnego numeru...

neurocide pisze...

Dzięki z wsparcie.
Zaczynam tłumaczyć Philotomego - choć robię to jeszcze przed nawiązaniem kontaktu z nim. Jakby co to posłuży mi to do streszczeń i parafraz (gdyby się nie zgodził). Na czyste retro jest raczej mało miejsca - na palcach można policzyć pewnie polskich posiadaczy OD&D, rzeczywiście OSR pasuje tu lepiej i otwiera furtkę dla klonów takich jak S&WWBPL - na razie sam na tym gram i jest super.

Dzięki za twoje materiały - bo to niezła szkoła robienia dobrych tabelek.

Ojciec Kanonik pisze...

@Kugi
Wiem, sam tak mam prawie zawsze - tym razem się jakoś udało. ;)

@Neuro
Myślę, że na przetłumaczone fragmenty na zasadzie cytatów / zestawień będą git. Co do samego Smoka - spoko, będę miał czas, to jeszcze coś napiszę i wyślę, bo pomysł jest ok.

Squid pisze...

@Neuro
Z Philotomym to świetny pomysł. Jedne z najlepszych tekstów o oldschoolu IMHO.

@OK
Tak swoją drogą: akurat "sandbox z wątkiem głównym" to nie jest polski wynalazek. Ludzie pisali o podobnych pomysłach, kiedy w środowisko OSRowym było głośno na temat Dragonlance'a - o, tutaj jeden tekst:
http://blog.retroroleplaying.com/2010/03/epic-save-world-fantasy-in-sandbox.html

Poza tym sam Rob Conley poleca zaczynać sandboxa od sytuacji, w której BG dostają zadania od jakiejś organizacji, a potem nawarstwienie konsekwencji ich działań rzuca ich na szerokie wody. Sam zresztą dodaje wątki główne do swojej kampanii - a to apokalipsa, a to portale do piekieł (to ostatnie akurat nie wyszło, bo gracze zajęli się zdobywaniem władzy).

Ojciec Kanonik pisze...

"Sandbox z wątkiem głównym" to już pierwszy RQ i dążenie do wstąpienia do xyz Kultu i zdobycie runy. Tyle, że to ogólna motywacja postaci, a nie zaplanowana warstwa / linia fabularna.

Natomiast "Sandbox z wątkiem głównym" w PL - z tego co przeczytałem u kilku muflonów, to groteska i kompletne niezrozumienie założeń SB.