29 czerwca 2010

Cztery Rasy #4

2 komentarze
Ostatnia z ras, w domyśle bazowa / centralna dla kampanii i nie odstająca od standardowego procesu tworzenia postaci w Basic RolePlaying. Brak "Cultural Modifiers" zrekompensowany jest tym, że jest to rasa dominująca, imperialna i najmniej ograniczona pod względem cech i dostępu do skilli. 

28 czerwca 2010

Cztery Rasy #3

2 komentarze

Przedostatnia z ludzkich ras, rustykalni Balgowie. Tym razem pełniej osadzeni w mojej nowej kampanii fantasy, mniej w realiach historycznych. P. S. Dzisiejsza polecanka: Dwa wpisy blogerów o sandboxie: raport Kuglarza oraz spory background i mapa Paladyna. Podziękowania dla Pana A. Przystojnego za pimp naszego bloga na Polygamii!

26 czerwca 2010

Cztery Rasy #2

9 komentarze
Druga rasa z czterech. W przeciwieństwie do Romów, już zmieniona pod basicowe realia fantasy. Po przeróbce da się ją wrzucić do RQ I-III, różne Dreamlandsy, Stormbringery  i (chyba) do MRQ.

24 czerwca 2010

Cztery Rasy #1

2 komentarze
Zanim przejdę do ras: w darmowym, 36 stronicowym PDF-ie ukazał się historyczny materiał do starego RuneQuesta / Basic RolePlaying, autorstwa samego Steve'a Marsha. Jest to setting i homebrew tegoż weterana RPG - nazywa się  Mist World i pochodzi z 1982-83 roku. Dla mnie wydarzenie miesiąca w światku retroRPG. 

Dwie z czterech ras (w zasadzie, to narodowości) ludzi, które najpierw miały znaleźć się w mojej PRL-owej kampanii BRP (z wykorzystaniem opcji Cultural Modifiers), później zmieniłem je na SWEPl i zacząłem myśleć o czymś bardziej zakręconym. Po kilku rozmowach z jedną osobą z mojej ekipy, wpadłem na pomysł kampanii heroic fantasy, więc rasy automatycznie trafiły do AD&D. Mam jednak w planie inny projekt w tym gatunku i kiedy pojawiła się trzecia nacja (i czwarta), pomysł się zmienił i powróciłem do starego, dobrego BRP. Tutaj zamieszczam pierwszą rasę w wersji "historyzującej", a trzy kolejne w konwencji coraz-bardziej-fantasy. Taki psikus. ;)

22 czerwca 2010

Labyrinth Lord - recenzja

13 komentarze
Wśród zalewu różnych produktów współczesnego OSR, bardzo niewiele jest gier, o których można powiedzieć, że rzeczywiście wiernie klonują materiał źródłowy. Większość z nich, to mniej lub bardzie udane interpretacje oryginałów (np. Swords & Wizardry), bądź wariacje na temat (Castles & Crusades). Do tego można doliczyć także różnego rodzaju gry typu „what if” (Mazes & Minotaurs; czyli symulakry - O. K.). Nie zamierzam się tu zajmować nomenklaturą i typologią tego, co zbiorczo możemy określać mianem retro-klonów. Zamierzam się skupić na systemie, który stanowi możliwie wierne odwzorowanie oryginału; ba, powiedziałbym, że jest wręcz reedycją starych zasad. Mowa tu Labyrinth Lord, czyli w istocie - Basic/Expert D&D edited by Dan Proctor.

20 czerwca 2010

DDGF 2010: Materiały ściągnięte

2 komentarze
Radioaktywną Osadę, udostępnioną wczoraj w ramach Free RPG Day 2010, ściągnięto 23 razy - dzięki za zainteresowanie! :) Grzebiąc po Drivethru i stronach wydawców, którzy wzięli udział w tej ciekawej inicjatywie, nie znalazłem za wiele dla siebie. Na pewno odświeżę sobie nieco Castles & Crusaders (free przygoda: The Rising Knight i nowy QuickStart). Z lochów Ramela zassałem zachwalane przez niego demo Evernight (faktycznie niezłe, Dude!). Chaosium jak zwykle udaje trupa, ale jest dobra alternatywa w postaci przygody Goodman Games (Abominations of the Amazon). Pojawiły się, rzekomo, QuickStarty i przygoda do znakomitego RPG, Hollow Earth Expedition oraz zapomnianego HârnMaster, ale nie znalazłem żadnego info. Z ostatnich darmowych projektów OSR, polecam:

19 czerwca 2010

Dzień Darmowych Gier Fabularnych 2010

0 komentarze
Dorzucam swoje 2 cp do światowego Dnia Darmowych Gier Fabularnych. Jako że nie miałem czasu na śledzenie jak to w Polsce dokładnie wygląda, gdzie i co trzeba wysłać, ani nie mam konta na Facebook, wrzucam na nasze Inspiracje, "na krzywego", mały moduł do Original Dungeons & Dragons, pn. Radioaktywna Osada. Moich graczy upraszam o NIE ŚCIĄGANIE pliku, bo mam zamiar jeszcze go wykorzystać w tej czy innej formie. ;) Moduł jest do ściągnięcia, tradycyjnie, w blogowym BOX po prawej.

OD&D - kompilacja

6 komentarze
Jak wszyscy pamiętamy, ponad rok temu Wizbro zwinęło interes związany z PDF-owymi wydaniami swoich dawniejszych i nowszych produktów, włączając w to skany starych podręczników do rozmaitych edycji O/AD&D. Retrogamerzy, zwłaszcza początkujący w classic gamingu, którzy nie chcą korzystać z nielegalnych źródeł, zmuszeni zostali do korzystania z dobrodziejstw OSR. Problem z większością tak zwanych retrogier polega jednak na tym, iż w większości przypadków nie kopiują one wiernie materiału źródłowego. Jak na razie, jedynym retroklonem, o którym rzeczywiście można powiedzieć, że oddaje zasady jak i ducha oryginalnej edycji (w tym przypadku Basic/Expert D&D) jest Labyrinth Lord, Dana Proctora. Oczywiście, zawsze pozostaje możliwość kupienia oryginałów na aukcjach internetowych lub w sklepach prowadzących handel starymi podręcznikami do RPG – na przykład Noble Knight Games.

16 czerwca 2010

Początki Fantasy RPG według Dave`a Arnesona

12 komentarze

Zgodnie z obietnicą zamieszczam tłumaczenie tekstu autorstwa kolejnego ducha – Dave`a Arnesona. Po długim wahaniu zdecydowałem się na przedstawić wstęp do The First Fantasy Campaign z 1977 roku. Podejrzewam, że gdyby współcześni miłośnicy D&D (czy raczej D&D „the Brand by WizBro”) wzięli do ręki tą niewielką książeczkę, w ogóle nie rozpoznaliby w niej opisu świata - jakieś sterty tabel, niewiele "klymatycznych" opisów, brak kolejnego głupawego panteonu oraz 50 stronicowej historii świata od momentu jego stworzenia. FFC to jednak materiał na osobną notkę (Kanonik jest tu specjalistą od pre-D&D i Arnesona).

Wstęp Arnesona do FFC przedstawia genezę kampanii Blackmoor. Jak pisał O. K., zawiera ślady Pierwszej Gry Fantasy Ever – gry, która w całości nigdy nie została opublikowana za czasu życia jej twórcy. A szkoda. Tym niemniej, dzięki staraniom Daniela Hugh Boggsa wreszcie mieliśmy możliwość poznania tej zapomnianej gry. Inna sprawa, że oryginalny system Arnesona nigdy nie zaistniał w skodyfikowanej formie. Demiurg zmieniał i poprawiał zasady w trakcie kolejnych rozgrywek. Jedynymi oficjalnymi regułami były te „między jego uszami”. Tak więc Arnesonian RPG było (jak możemy przypuszczać) jeszcze mniej „skodyfikowane” niż trzy małe książeczki do OD&D, które stanowiły jednak formę jasno sprecyzowanej platformy, w ramach której gracze i prowadzący mogli rozwijać swoje własne pomysły. Zostawmy jednak dygresje na inną okazję i przejdźmy do meritum.

14 czerwca 2010

Retrogaming w Polsce

10 komentarze
Dzisiaj mały resume w tym temacie. Dodałem też trochę linijek do akapitu Piaskownica (post z ADHD Kuglarza).

11 czerwca 2010

Original D&D: Karta Postaci PL

4 komentarze
Zanim przejdę do schabowego, kolejny dobry art Kuglarza o jego sandboxowych przygodach. Polecam zwłaszcza akapit Piaskownica. Ad rem. Poniższa karta postaci bazuje na pierwszej wersji "ever created". Pierwszy raz w historii RPG, w rodzimym języku! Od oryginału, poza szatą graficzną, różni ją tylko dodane miejsce na profesyjny Tytuł, który ma fundamentalne znaczenie dla wpisania postaci w kontekst świata. Przy okazji parę ciekawostek archeologicznych:

8 czerwca 2010

Gary Gygax o początkach Dungeons & Dragons

9 komentarze

Poniższy tekst stanowi tłumaczenie artykułu napisanego przez Gary`ego Gygaxa na potrzeby Dragon Magazine (Gary Gygax on D&D – Origins of the Game; Dragon Magazine, nr 7, czerwiec 1977, str. 7). Kwestia początków gry Dungeons & Dragons jest nadal dyskutowana [1], a w internecie nadal pełno jest sprzecznych opinii na ten temat. Dlatego oddanie głosu "duchowi przeszłości" wydaje się nader interesujące [2]. Pragnąłbym w tym miejscu przypomnieć, iż treść artykułu Gygaxa stanowi kwestia początków D&D jako gry, a nie początków gier fabularnych jako takich. Wydaje się, że autor tekstu zgodnie z faktami potraktował wkład Dave`a Arnesona w rozwój nowej gry. Na uwagę zasługuje zwłaszcza fragment, w którym Gygax jasno stwierdził, iż D&D w kształcie z 1974 roku, znacząco różniło się od pierwotnej wersji Arnesona (wspomniał o tym chociażby Boggs w przedmowie do "Dragons at Dawn"). Co ciekawe, szef TSR-u (podobnie jak współtwórca gry) nie był ówcześnie zadowolony z OD&D. Dla Arnesona Dedeki zbyt daleko odeszły od pierwowzoru, a dla Gygaxa posiadały zbyt luźną strukturę (ten problem rozwiązał tworząc AD&D). Prawdę mówiąc, poniższy tekst sam w sobie stanowi świetną pożywkę dla dyskusji: "who really is Father of Roleplaying Games"? 

4 czerwca 2010

Karnawał Blogowy: Gadżetomania

38 komentarze
Jedenastą edycję KB RPG prowadzi Darken. Temat: Dodatki. Yhh. Już od dawna nosiłem się z zamiarem opisania patologii RPG z pierwszej połowy lat 80-tych, pn.: Gadżetomania, która zapoczątkowała bezpośrednio hype na settingi (Settingomanię © O. K.). Na przykładowe zdjęcia "dodatków" można klikać dla powiększenia. Szybki resume posta: pokazuję środkowy palec przemysłowi RPG, z którym w najmniejszym stopniu nie utożsamiam mojego erpegowego hobby. Lubicie dodatki i kolorowe książeczki z wtórnymi opisami kolejnych nerverlandów i mechanik? Olejcie ten wpis. Jeśli zaś macie dystans do RPG, wiecie, że jesteście "dmuchani" z każdą kupioną książką i nie przepadacie za kupowaniem niepotrzebnej makulatury w liczbie d6 / rok... Read on, gentle readers (jak pisywał Gygax).

Motywatory

0 komentarze

2 czerwca 2010

Q&A: Anaboria

12 komentarze
Ojciec Kanonik: Sorry, że tak na wstępie o czymś innym. ;) Kuglarz zamieścił swoje kolejne pomysły do wykorzystania w sandboxie. Przy okazji kwestii "karty vs kostki". Jest to jak najbardziej na miejscu. Co więcej, jest to nawet starsze niż pierwsze SB publikowane przez TSR, JG czy GDW. Arneson Style. W Dragons at Dawn, Hobbs nadmienił o roli kart do tworzenia rozgrywki free-from. Idea pochodzi z The First Fantasy Campaign Dave'a i chodzi w niej (w skrócie) o to, że Referee wykorzystuje karty tarota, które podsuwają mu elementy do improwizacji i interpretacji, a gracze mogą dostać o nich cynk dzięki specjalnym NPC-om: Cyganom. Podobnie z normalną talią kart (i dowolnie inną), które w różny sposób można wykorzystać jako ogólnie rozumiane "Oracle Dice" (pisałem niejednokrotnie, że nie muszą to być kości + tabele). Ad rem.