30 września 2010

OD&D - Karta Postaci PL

1 komentarze
Dorzuciłem do naszego BOX-a (po prawej) nowy PDF zawierający polskojęzyczną kartę postaci do oryginalnego D&D. Karta bazuje na pierwowzorze z 1976 roku, ale trochę się od niego różni i jest podobna (tylko bardziej "barokowa") do wcześniejszej wersji zamieszczonej na Inspiracjach.

28 września 2010

KB RPG #14: OD&D - religia czy filozofia

14 komentarze
Motywem przewodnim czternastej edycji Karnawału Blogowego są kwestie związane z religią w RPG. Doczekaliśmy się już tekstów krytykujących tak powszechny w światach fantasy politeizm. Mnie przychodzi na myśl jednak zupełnie inny problem. Czy nie mógłby istnieć świat fantasy, w którym byłaby religia, świątynie i nawet kapłani, ale nie było by bogów? Absolutnie żadnego bóstwa, w tradycyjnym tego słowa rozumienia. Całkowity brak panteonu. Świat bez klasycznie pojmowanej mitologii oraz bogów posiadających różne portfolia, nie musi jednak oznaczać braku różnego rodzaju światopoglądów, z którymi mogli by identyfikować się mieszkańcy, ani braku istot nadnaturalnych, zamieszkujących inne płaszczyzny istnienia. Głównym założeniem świata bez bogów byłoby więc zastąpienie ich niespersonifikowanymi, abstrakcyjnymi siłami wpływającymi na kształt uniwersum.

27 września 2010

OD&D i magiczne przedmioty

14 komentarze

Jednym ze stereotypów krążących wokół D&D jest ten, dotyczący łatwości produkowania przez czarodziejów różnego magicznego sprzętu oraz tworzenia przegiętych kombosów różnych czarów. Prawdą jest, że wraz kolejnymi edycjami AD&D wzrastała liczba umieszczonych w podręcznikach czarów, co w efekcie spowodowało zamulenie prostego i klarownego systemu magii znanego z OD&D [początki inflacji vanciańskiego systemu magii widzę w artykułach z Dragona z połowy lat 80-tych, a później w ultrakaszaniastej Tome of Magic do AD&D 2E: metamagia - O. K. To jeszcze nic - przypomnij sobie "Dweomer Spells" ze Skills & Powers - K-G. ]. Ten temat był już poruszany na naszym blogu, więc nie ma sensu się powtarzać. Osobną kwestię stanowi jednak problem produkcji magicznych przedmiotów.

25 września 2010

BRP: Spowiedniczki

10 komentarze
Wracając do tematu adaptacji serialu Legend of The Seeker do chaosiumowego Basic RolePlaying, tym razem pozytywna postać z tego świata: Spowiedniczka. O zawsze-klawych Mord-Sith było tutaj.

23 września 2010

[BRP]: Szybkie Q & A

2 komentarze
Dostałem maila, w którym czytelnik napisał, że zakupił stary scenariusz do RQ II (za ile? 200$? :D), a jako że nie posiada tej gry, zamierza kupić dostępny obecnie na rynku Basic RolePlaying. Padło pytanie (cytuję za zgodą autora, więc mnie nie powinien pozwać i zabanować): "Czy BRP jest podobne do oryginalnego RuneQuesta i czy da się poprowadzić starą przygodę na tej mechanice?".

22 września 2010

Defenders of the Realm - recenzja

2 komentarze
Ciekawe ilu miłośników RPG aktywnie gra w planszówki? Dla emerytów, którzy w wyniku przeprowadzki oraz (tak zwanej) prozy życia, stracili stare ekipy (i odbywają sesje kilka razy w roku), przygody na planszy stanowią jeden z łatwiej dostępnych środków służących „emulowaniu” fantastycznych przygód. Niestety, większość przygodowych planszówek fantasy bezczelnie zrzyna mechanikę z gier RPG co, moim zdaniem, wcale, ale to wcale nie służy tym pierwszym. Większość klasycznych Adventure Board Games opiera się na mało wyrafinowanym mordowaniu potworów, expieniu i obwieszaniu się rozmaitym sprzętem. Stoję na stanowisku, iż dobra planszowa przygodówka powinna posiadać przede wszystkim dopracowaną i interesującą mechanika, która zmusi uczestników do ruszania szarymi komórkami. Zasady nie powinny być zbyt skomplikowane, a gracze – mieć spory zapas różnych akcji do wyboru, dzięki którym mogli budować różnorodne strategie prowadzące do zwycięstwa (albo przegranej). Wyglądało no to, że taki ideał łączący sprawną, eugrową mechanikę z klimatem fantastycznej przygody nie istnieje. Owszem, spotkałem całkiem sporo fajnych gier fantasy, ale z klimatem RPG na planszy nie miały właściwie wiele wspólnego. Colossal Arena (mój faworyt) opowiadała o cokolwiek zakręconych i krwawych zawodach na arenie gladiatorskiej. W Drakonie bohaterowie biegali po magicznym labiryncie w pogoni za złotymi monetami (taktyka polegała głównie na przemyślnym tworzeniu kombinacji kafelków, zwłaszcza nieprzyjemnych dla konkurentów). Władca Pierścieni – Konfrontacja oraz polski Witchcraft były grami typowo logicznymi (bardzo udanymi, nawiasem mówiąc), a Dragonsheart – dosyć fajną, casualową karcianką, w której fantastyki było tyle, co na ilustracjach.

20 września 2010

[Basic RolePlaying]: Xanth

7 komentarze
XTUFR
Od kilkunastu lat przymierzam się do poprowadzenia rozgrywek w mistrzowsko opisanych i barwnych realiach Xanth, Piersa Anthony'ego. O ile sama konwersja świata na mechanikę Basic RolePlaying jest prosta i daje dużo możliwości (przykłady poniżej), to samo prowadzenie świata, w którym dosłownie wszystko i wszyscy posiadają jakiś Magiczny Talent czy moc zakrawa na niegrywalną komediową groteskę i slapstick fantasy w większym stopniu, niż ma się to w książkach Piersa. Jako że uda mi się to poprowadzić dopiero za kilka lat, na razie nie przejmuję się samym sposobem prowadzenia, a konwersją bazowych założeń Xanth na język zasad BRP.

18 września 2010

KB RPG #14: Mitologia Grega Stafforda

8 komentarze
Borejko ponownie gospodarzy w 14 edycji KB RPG, temat szeroki: "Religia w światach RPG". Słysząc takie hasło, pierwszą postacią w naszym hobby, która przychodzi mi do głowy, jest Greg Stafford, który jako pierwszy do maestrii rozwinął w RPG problematykę i rolę mitu, zespołu wierzeń i kultowości. Zrobił coś, co do dziś jest raczej niespotykane w podręcznikach do tych gier [pomijając naszą Anaborię - rzecz jasna ;)]: skupił się nie na milionach bóstw, ich domen, zaklęć i współczynników, "kranczu" do wykorzystania w grach, a na tym, w co i jak postać gracza wierzy (taka uproszczona ontologia kultu), co dzieje się z nią po śmierci (eschatologia), jak wygląda i jak się zachowuje "personel naziemny"  danego Boga / Bogini / Siły / Idei / Posłańca (głownie od strony uznawanej metafizyki - tu: poszukiwania prazasady istnienia wszystkiego; holizm / uniwersalia) oraz jaki wpływ na ogólny kształt kampanii mają wyznania. W latach 60-tych, Greg był uczniem profesora J. J. Campbella - mitologa i religioznawcy (facet zapoczątkował nurt komparatystyki religijnej / mitologicznej). Może nie była to postać formatu G. van der Leeuwa czy M. Eliadego, ale źródła metodologii i formacji intelektualnej Grega mają solidne fundamenty akademickie. 

17 września 2010

Smok w GP

5 komentarze
Wysłałem właśnie trochę materiału sandboxowego do nowej, całkiem ciekawej inicjatywy Neurocide'a, pn. SMOK. Jest to to wkładka do Gwiezdnego Pirata, którego odkryłem zresztą kilka numerów (w PDF) wstecz (nawet nie wiedziałem, że coś takiego istniało / istnieje). Nie mam specjalnie czasu na śledzenie co się dzieje z raczkującym, polskim retrogamingiem (a raczej OSR, bo retrogamingu - grania w stare gry RPG - nie uświadczyłem prawie nigdzie), ale projekt jest całkiem, całkiem. Nawet jeśli moda na OSR przyjmie się szerzej w naszym kraju, to i tak wszelakie retroklony, symulakry i stare modele będą u nas funkcjonować w podobny sposób, co przetłumaczone WFRP, WoD, AD&D i inne popularne systemy, czyli: zazwyczaj inaczej niż na Zachodzie (swoją drogą, ciekawe zjawisko "zregionalizowanie RPG"). Np. sandbox na współczesnych, wydanych w PL systemach, które z reguły są kompletnie do tego nieprzystosowane, a często są zaprzeczeniem free-stylowego, old schoolowego RPG. Plus "narracyjna" mielizna, ermm... spuścizna MiM-a, etc. Kosmos i szał z wątkiem głównym (i inne "hybrydowe" bzdury). Niemniej, popieram pomysł i życzę ekipie GP: SMOK wielu dobrych tekstów i zachęcam też wszystkich zainteresowanych do dorzucenia swoich paru groszy do tego pisemka. :)


Prywata do Neuro: tłumacz eseje Philotomy'ego, bo mnie krew zalewa od mielonych w e-fundomie.pl pierdów Fincha. ;D

16 września 2010

TSR i początek settingomanii

4 komentarze

Rok 1986. Z TSR-u odchodzi Gary Gygax, a jego miejsce zajmuje Lady of Pain. W tym momencie zmianie ulega polityka wydawnicza firmy. Zamiast skupiania się na wydawaniu modułów, rozwinięciu ulega trend nieśmiało zapoczątkowany w latach 1983-85, czyli – więcej fabuły, więcej dodatków „mechanicznych”, więcej literatury typu gaming-related i więcej settingów. W tej notce interesować mnie będą te ostatnie.

14 września 2010

W blogosferze

6 komentarze
Kilka rzeczy z naszej blogosfery, na które warto zwrócić uwagę:

* Borejko podsumowuje rok istnienia Karnawału Blogowego RPG. 240 tekstów, kilkudziesięciu uczestników - teraz możecie wytypować swoje ulubione wpisy dzięki specjalnej ankiecie Starego T'Rolla [Troll +17]. Więcej linków, zestawienie wszystkich tekstów i szczegółów TUTAJ.

* Kuglarz i jego dungeon crawl. Można się zapoznać, choć nie jest to, jak sam pisze, staroszkolny Megadungeon (wszak dungeon crawle to wymysł epoki B/X, BECMI). Niemniej, trochę narzędzi i uwag z tego wpisu może się przydać każdemu. TUTAJ.

* Nowy, polski blog OSR-owy (ciężko go nazwać retrogamingowym ;) ), na razie tylko dwa wpisy. Autor bierze się za konwersję Klanarchii na S&W. Piaskownica M.P.

* Smartfox i jego wprowadzenie do kolejnej kampanii pulp fantasy (pod Savage Worlds), opartej na prozie Howarda: TUTAJ.

12 września 2010

Edycjomania

8 komentarze
Nowe jest wrogiem starszego. Taka trawestacja popularnego przysłowia dosyć dobrze odzwierciedla problematyczną sytuację na rynku naszego hobby – wydawanie coraz to nowszych edycji systemów RPG. Czy nowe wersje starych gier są w ogóle potrzebne graczom do szczęścia? Skoro dobrze bawiliśmy się pierwszą edycją Warhammera lub AD&D, to po co inwestować ciężkie pieniądze w kolejne podręczniki, które i tak za kilka lat zdezaktualizują się dzięki polityce wydawniczej, nastawionej na trzepanie kasy (mam tu na myśli głównie dwie gry mainstreamowe, które obudziły wiele lat temu moją fascynację RPG - D&D i WFRP). Czy sterty dodatków o wartości makulatury są naprawdę komuś potrzebne? Niestety, wygląda na to, że tak. Najgorsze, że gracze często łapią się na hype rozkręcany przez producentów. Co ciekawe, tego typu praktyki dotykają głównie mainstreamowe systemy RPG.

10 września 2010

[BRP] Dinozaury w RuneQuest

0 komentarze
Opisując wielkie gady Gloranthy, Greg Stafford (w sobie właściwym, religioznawczym / antropologicznym stylu) wpasował je i powiązał z bogatą sferą mitologiczną i biologiczną świata. Czytając jego tekst w Dragon Pass (i nie tylko), od razu stwierdziłem: "Dinozaur jaki jest, każdy widzi - co tu opisywać?". Po raz kolejny Mistrz Ceremonii namieszał udowadniając, że pierwotna wizja RQ i Gloranthy nie ma sobie równych pośród "barokowych" etnoświatów RPG (z wyłączeniem Tékumel - ale przecie to świat do podziwiania, a nie grania).

9 września 2010

Different Worlds 4/1979

3 komentarze
Different Worlds był chaosiumową odpowiedzią na Dragona. W przeciwieństwie do propagandówki TSR, DW bardzo często zawierał materiał do innych systemów, niż BRP - zdarzało się, że składał się tylko z tekstów do Travellera, O/A D&D, Arduin, etc. Pismo to było też (w sumie jest nadal) "must have" dla każdego fana oryginalnego RQ i Gloranthy Stafforda - jest w nim wiele artykułów o etnologii, teologii i filozofii tego setingu. To kolejne miejsce (jedno z kilkunastu), gdzie Greg napaćkał genialne i kanoniczne artykuły o Glorancie, a które jest dziś ciężko dostępne lub zapomniane. Warto jeszcze dodać, że to właśnie w tym periodyku pojawiły się wczesne dywagacje na temat dramaturgii fabularnej przygód, technikach odgrywania postaci, sztuce opowiadania, socjopsychologicznym aspekcie RPG (w zasadzie ten sam pseudonaukowy bullshit, co dzisiaj) i o nowej formie zapisu przygody w RPG: scenariuszu. Wiece, cały ten njuskulowy bełkot. ;)

8 września 2010

OD&D Musing

15 komentarze
OD&D niejednokrotnie już zaskoczyło mnie i moją ekipę, wychowaną na AD&D i podobnych grach. Jednym z najfajniejszych myków, jaki pojawił się na sesji, było wykorzystanie pierścienia regeneracji. Dodam, że przedmiot ten nie działa tak samo jak w 3LBB w żadnej z późniejszych edycji. Otóż, bibelot ten regeneruje HP-ki noszącego go, ale moc ta działa nawet w przypadku śmierci właściciela. Tak więc - nawet jeśli gość będzie posiekany na drobne kawałki, pierścień poskłada go do przysłowiowej kupy - i to dość szybko. Żywego.

6 września 2010

Archetypy rasowe w D&D [300 postów!]

8 komentarze

Jednym z elementów OD&D, dosyć powszechnie kojarzonym z tą odsłoną gry, jest przedstawienie ras nieludzi w formie osobnych klas postaci. Pierwsza reakcja współczesnego erpegowca to niedowierzanie – jak to, kto wymyślił podobną głupotę! Czy społeczeństwo niziołków nie powinno mieć wśród siebie złodziei? Skoro bogowie stworzyli elfy, czy nie powinno być wśród nich kapłanów? W poniższej notce, chciałbym się przyjrzeć roli ras nieludzkich w OD&D i Classic D&D, przedstawić rys historyczny oraz swoje uwagi na temat tego, jak się okazuje, kontrowersyjnego zabiegu ówczesnych projektantów w.w. gier.

5 września 2010

XD&D: Wielkie Księstwo Karameikos #3

0 komentarze
W poniższym artykule czytelnicy znajdą tłumaczenie fragmentu z modułu X1, Isle of Dread (1981). TSR dołączył go do pudełkowych wydań Expert Set, zarówno w wersji Cooka/Marsha, jak i Mentzera. Umieszczony w nim opis Kontynentu, zwanego także D&D Wilderness, stanowi pierwszy zapis wizji settingu, którzy inni autorzy lat 80 i 90-tych rozwiną w Mystarę.

4 września 2010

TSR Archive Gone

6 komentarze
Jak pewnie niektórzy zauważyli, TSR Archive - fajna stronka, z której korzystało wielu kolekcjonerów i retrogamerów - została zamknięta. Black Dougal - jej autor - przeniesie (w bliżej nieokreślonej przyszłości) całą zawartość strony na nowy adres (stary host padł). Póki co, można jeszcze z niej korzystać dzięki Web Archive:  

TSR Archive

P. S. Blogspotowo wprowadziło nowe funkcje dla komentarzy. Jeśli czyjś komentarz się nie wyświetli, znaczy to, że bot wrzucił go automatycznie do SPAM - nie da się tego póki co wyłączyć (albo nie zauważyłem), ale będziemy na bieżąco dorzucać wycięte komcie w razie czego. Kilka moich komentarzy u innych na blogspotowych blogach także wcięło (looknijcie na tą nową opcję, zakładka Spam).  

2 września 2010

BRP: Projekty

17 komentarze
Basic RolePlaying to inspirujący erpeg i znakomite narzędzie do adaptacji różnych realiów książkowych, historycznych, filmowych, komiksowych, etc. Wystarczy zajrzeć na już istniejące inkarnacje systemu i wszelakie monografie wydawane przez Chaosium i firmy trzecie. Jest także chyba jednym z tych, które bez większych problemów opierają się próbie czasu (a to już 32 lata istnienia tej gry). Ostatnio podsumowałem, co udało mi się w ciągu ostatnich dwóch lat napisać / poprowadzić do d100 Chaosium. Jeszcze słowem wstępu: jako że RPG-owcy od początków istnienia hobby, to ścierwojady popkulturowe, większość pomysłów bazuje na konkretnych, czyichś pomysłach. Taki mały tribute dla Ojców Założycieli. ;)