12 czerwca 2011

Nonsensowne pytania

Zestaw debilnych pytań o OD&D, zebranych z lat 70-tych, a powielanych jeszcze w poprzedniej i obecnej dekadzie w (św. pamięci) polskiej prasie hobbystycznej i e-fundomie. Pod spodem kilka możliwych odpowiedzi.


Dlaczego M-U nie może używać zbroi?
Dlaczego Kleryk wali tylko obuchami?
Po co Vancian Magic a nie system punktowy?
Dlaczego F-M nie rzuca czarów?
Po co tyle HP-ków / level?
Dlaczego heksy, a nie kratki?
Nierealistyczna walka, why?
Niezbalansowane klasy, why?
Dlaczego rasa = klasa?
Brak łopatologii dla opornych jak w to grać, why?
Dlaczego M-U nie może używać kostura?
Dlaczego wszystkie magiczne miecze są inteligentne?

-        Bo to gra, a każda gra ma jakieś zasady i określony dizajn. Ta ma takie.
-     Bo realizm to bzdura taka sama jak balans, storytelling z wiadrem kości, Ron „Ed Wood RPG” Edwards i indyki czy mechanika dyskusji, etc., etc. Coś jak choroba wstydliwa.
-        Bo takie dodatki zmuszają do interpretacji, inwencji i tworzenia z nich swoich zasad, czego brakuje w większości njuskulowych RPG od wczesnych lat 80-tych.
-        Bo dzięki powyższemu powstała cała reszta gier RP.
-        Bo (z drugiej strony) te doprecyzowania konstytuują i nadają charakteru kampanii.
-        Bo tak i chuj.

A poza tym, takie pytania to już nawet nie stary schaboszczak, a prehistoryczny mielony. Od pierwszej połowy lat 70-tych na rynku pojawiło się tysiące klonów i wariacji OD&D. Do wyboru, do koloru – można spróbować pograć na kropkach, w kolorach, bez Mistrza, w generica lub na sztonach. Albo w Furię RPG.

1 komentarz:

Jetmaniac pisze...

In Soviet Russia 'Fury RPG' plays you.