11 lipca 2011

Robert Ervin Howard

11 czerwca 1936 roku, ostatnie słowa napisane przez Boba brzmiały:

Wszystko umknęło – wszystko skończone, wznieście mnie na stos.
Już po przyjęciu, lampy wygasły – zapada noc.

Dziewięć godzin później trafił na łono Mitry. Requiescant in pace, Dude.

6 komentarzy:

smartfox pisze...

RIP REH. Mitra był dla mięczaków. Bob wrócił do Croma i zrzucił go z tronu:).

Krzemień pisze...

11 lipca był już od miesiąca martwy, REH umarł owszem 11 ale czerwca.

Dabliu pisze...

Racja, ale tak czy inaczej, 75 lat minęło. Szkoda że nie wytrwał; był jednym z największych, a mógł zapisać się w historii jeszcze silniej.

Paladyn pisze...

Mógł być najlepszym pisarzem XX wieku. Na szczęście zostawił po sobie światy, które pobudzają wyobraźnię nawet prawie stulecie po jego śmierci.

Gonzo / Ancestor pisze...

R.I.P. i tyle...

Ojciec Kanonik pisze...

Sr... Crom! 11 czerwca, poprawione! Fuck Trollkien, btw.