8 września 2011

Głowa Vecny


Zapewne wszyscy miłośnicy Lochów i Smoków pamiętają sławną parę artefaktów związaną z Vecną, mitycznym liczem, którego postać w czasach drugiej edycji AD&D na stałe połączono z historią World of Greyhawk, który tak pięknie ekipa TSR-u zaczęła rozwalać w początkach lat 90-tych. Tak się składa, że w pierwszej edycji postać Vecny była otoczona, podobnie jak i same artefakty, nimbem tajemnicy. Każdy Referee mógł w niemal dowolny sposób wykorzystać je dla potrzeb swojej własnej kampanii, niekoniecznie osadzonej w którymś z firmowych settingów TSR-u. Pewna grupa graczy zza Wielkie Wody wpadła kiedyś na kapitalny pomysł uzupełnienia listy artefaktów związanych z Vecną o jeszcze jeden przedmiot... W tym miejscu przeczytać można wspomnienie z tej właśnie sesji. Rzecz jest raczej stara, ale wydaje się godna przypomnienia. Oprócz całej afery związanej z Głową Vecny, w oczy rzuca się także old-schoolowy, wargamingowy model samej kampanii, w której dwie zantagonizowane ekipy graczy walczą między sobą, a Referee moderuje skutki podjętych przez graczy działań. Podobne rzeczy robił u zarania RPG Dave Arneson w swojej kampanii Blackmoor...

3 komentarze:

Paladyn pisze...

Wiesz, ilekroć gram z moją ekipą, z którą zaczynałem grywać w RP w Warszawie (a wtedy RPG równało się AD&D), to temat "głowy Vecny" zawsze powraca i jest przedmiotem wielu śmiechawek.

był taki moment, kiedy ogromnie fascynowała mnie postać Vecny i wygrzebałem wszystkie możliwe informacje o nim. Ale potem wyszło "Die, Vecna, Die"...

Key-Ghawr pisze...

Od kiedy dostałem w łapy angielskojęzyczny DMG do 2nd ed. (gdzieś ok. 1994 roku), postać Vecny mnie fascynowała. Jednak im bardziej czytałem podręczniki do pierwszej edycji, tym bardziej stawało się jasne, jak ekipa TSR-u w latach 90-tych odarła wiele elementów gry z tajemniczości. Szczególnie dobrze widać to w odniesieniu do artefaktów. Wystarczy porównać opisy z pierwszoedycyjnego DMG do tego, co mamy w późniejszym "Book of Artifacts" (2nd ed.). A zrobienie z Vecny półboga...brrrr.

"Die, Vecna, Die" kiedyś kartkowałem ale nie wiele z tego pamiętam. Zdaje się, że próbowano scalić w jednej kampanii wątki w Greyhawk, Ravenloft oraz Planescape`a. Może napiszesz coś więcej na ten temat na swoim blogu?

Paladyn pisze...

Bardzo chętnie, ale to nie będzie miły wpis :)