13 września 2011

Hunters of Dragons - recenzja


Pod koniec ubiegłego roku Ciro Alessandro Sacco opublikował książeczkę pod wdzięcznym tytułem: Hunters of Dragons. Ideą autora było skompilowanie informacji odnośnie produktów noszących logo Dungeons & Dragons, wydawanych przez TSR (choć nie tylko) w latach 1974-1993. Jak łatwo się domyślić, uwaga autora skoncentrowała się na linii Original D&D oraz Classic D&D (czyli B/X, BECMI, Rules Cyclopedia). Zebrane przez Sacco informacje mają służyć przede wszystkim kolekcjonerom oraz tym spośród początkujących retrogamerów, którzy pragną uzupełnić wiedzę na temat tych właśnie produktów TSR-u oraz Judges Guild. Mimo, że opisy kolejnych wydawnictw nie mogły zostać zbyt rozbudowane, z uwagi na ogrom opisywanego materiału, autor odwalił kawał naprawdę solidnej roboty. Mimo wieloletniego romansu z Classic D&D, z lektury Hunters of Dragons dowiedziałem się kilku rzeczy, o których nie miałem wcześniej pojęcia, uzupełniając w ten sposób niektóre braki wiedzy na temat historii mojej ulubionej gry. Całość okraszają wywiady z Garym Gygaxem, Larrym Elmorem oraz Davem Arnesonem (ten ostatni wywiad nie był nigdy wcześniej publikowany). Książka jest dostępna w formacie PDF. Można ją zakupić w sklepie RPGNow. Poniżej przedstawiam krótkie podsumowanie tego, co można odnaleźć na kartach Hunters of Dragons.

Książkę otwiera bardzo dobrze napisany rozdział dotyczący historii gry. Autor w dokładny sposób przedstawił rolę kampanii Davida Wesely oraz Dave`a Arnesona w kształtowaniu się zrębów D&D oraz konflikt tego ostatniego z Garym Gygaxem. Dosyć trafnie opisana została geneza Advanced D&D, która to wersja gry miała początkowo stanowić coś na kształt drugiej edycji Lochów i Smoków, a którą TSR, aby nie płacić Dave`owi royalities, zaczął firmować jako niby to zupełnie nową i całkowicie odmienną od wersji oryginalnej grę. To, że w latach 80-tych firma z Lake Geneva uczyniła AD&D swoim flagowym produktem, a bazowe D&D przerobiła na produkt dla casuali było pokłosiem tej właśnie awantury (byle produkować jak najmniej materiału do D&D).

W drugim rozdziale przedstawione zostały pokrótce kolejne wersje („edycje”) D&D: Original, Basic Set Holmesa, B/X, BECMI, Rules Cyclopedia, Orange Box. Omawiają każdą z nich autor nie poprzestał jedynie na suchym opisie podstawowych podręczników, dołączając również informacje na temat edycji obcojęzycznych czy rozmaite ciekawostki. Rozdział zamyka krótki przegląd skanów pudełek/okładek podręczników podstawowych do kolejnych wersji D&D. Podobny zabieg został dokonany we wszystkich kolejnych fragmentach książki.

W rozdziale trzecim opisane zostały wszystkie moduły, jakie TSR opublikował do OD&D oraz Classic D&D, a w czwartym – akcesoria: podręczniki z nowymi regułami, bestiariusze czy też karty postaci, zasłonki Mistrza Podziemi, itp. Trochę dziwi umieszczenie wśród nich opisu podręczników settingowych z serii Gazetteers, które, logicznie rzecz biorąc, powinny były zostać omówione osobno. W piątym rozdziale znalazł miejsce przegląd gier pudełkowych – głównie wydawanych na początku lat 90-tych planszówek z logo D&D na okładce, których forma nawiązywała do znanej gry HeroQuest. Co dziwne, w tym rozdziale autor umieścił opis Dawn of Emperor, czyli wydanego w pudełku podręcznika settingowego do Mystary opisującego Thyatis i Alphatię. Z kolei w rozdziale szóstym znajdziemy opis wszystkich produktów związanych z Hollow World, czyli settingiem Pustej Ziemii umieszczonym w realiach Mystary.

Dosyć ciekawą lekturę zapewniają rozdziały siódmy, ósmy. Pierwszy z nich poświęcony został „innym” produktom TSR-u noszącym logo D&D, a więc wszystkim produktom kolekcjonerskim, grom paragrafowym z serii Endeless Quest, kalendarzom, grom komputerowym, powieściom (na szczęście były tylko trzy) i innym kretyńskim gadżetom, o których pisał niegdyś kolega Kanonik (naprasowanki, pudełka, notatki, koszulki, itd.). W tym miejscu autor umieścił również informacje na temat pojawiających się w magazynach branżowych artykułów poświęconych D&D (opis jest raczej pobieżny) oraz serii miniaturek. Największą niespodziankę sprawiła mi jednak lektura ósmego rozdziału, w którym omówione zostały „niewydane” produkty TSR-u. O niektórych z nich nie miałem bladego pojęcia, jak na przykład o planowanych na lata 1994-95 modułach, czy nowej serii poświęconej Blackmoor (nie do końca wiadomo, czy miał je współtworzyć Arneson czy ludzie z TSR-u). Ukazać się miały również nowe wersje Gazetteerów oraz pudełkowa edycja Voyage of Princess Ark. Ten ostatni był oryginalnie cyklem artykułów publikowanych na łamach Dragon Magazine na przełomie lat 80-tych i 90-tych. Opisywana w nich podróż statku, Księżniczki Ark, stanowiła kanwę do poznania innych kontynentów Mystary – Skothar i Davanii. Niestety, na początku 1994 roku TSR zamknął linię Classic D&D z wielkim hukiem, a Mystarę skonwertowano na zasady AD&D, którą - po dwóch kolejnych latach – odesłano do lamusa. Pewną ciekawostkę stanowi także informacja o planowanym na 1987 rok nowym settingu do D&D – The Islandia Campaign. Specyfiką tego settingu miał być, między innymi, ograniczony rozwój postaci (tylko do 10 levelu). Wiele więcej niestety nie wiadomo.

W ostatnim, dziewiątym rozdziale, omówione zostały historia oraz produkty Judges Guild, czyli pierwsza wydana kampania do OD&D – Wilderlands of High Fantasy. W tym miejscu warto jednak zwróć uwagę, że począwszy od 1979 roku firma ta konsekwentnie konwertowała format swoich wydawnictw na zasady AD&D, a wcześniej, czyli czyli w latach 1976-78, kiedy to wychodziły pierwsze produkty Judges Guild, ich autorzy starali się wykorzystywać materiał ze wszystkich suplementów do OD&D, nie wyłączając artykułów z Dragon Magazine. Całość Hunters of Dragons zamykają wspomniane wywiady z Gygaxe, Elmorem i Arnesonem.

Jak widać, zakres omawianego w książce materiału jest bardzo duży, a głównym plus tej publikacji należy uznać zebranie w jednym miejscu wielu rozsianych po Internecie informacji. Gdzieniegdzie zdarzają się drobne usterki dotyczące datowania (np. druga wersja słynnego modułu Palace of Silvery Princess ukazała się w tym samym roku co pierwsza – 1981 – a nie 3 lata wcześniej), które wyglądają raczej na przeoczenia i literówki, a nie błędy wynikające z niewiedzy autora. Nie podoba mi się natomiast brak pokazania wyrazistej cezury między Original D&D a późniejszymi wersjami gry, zwłaszcza od serii Franka Mentzera w górę. Idea uczynienia D&D kompletnym systemem, o czym pisał kiedyś Mentzer, była zupełnie obca dla otwartego charakteru oryginalnej wersji gry w postaci Białego Pudełka. Dziwi także brak rozdziału poświęconego podręcznikom settingowy, których opis niepotrzebnie rozrzucono po trzech rozdziałach, co osobie nie znającej Mystary może sprawić pewien kłopot. Chętnie poczytał bym też więcej na temat recepcji OD&D i Classic D&D w recenzjach oraz ówczesnych książkach poświęconych RPG, takich jak: What is Dungeons & Dragons? Johna Butterfielda czy Fantasy Roleplaying Games Johna Erica Holmesa (tak, tego od pierwszego Basic Set). Mimo pewnych drobnych usterek, Hunters of Dragons stanowi dosyć solidną i przydatną pozycję.

Moja ocena – 8/10.

Brak komentarzy: