1 listopada 2011

Coś o FATE

Nareszcie pojawiają się fajne materiały do i o FATE, pisane przez sensownych ludzi (wiem, wiem - TWA, i wuj). Lubię FUDGE odkąd nabyłem podstawkę sto lat temu i próbowałem coś na niej poprowadzić, a FATE - dziecko tegoż systemu - był opisywany i hackowany przez różne muflony albo gwiazdki polskiego fundomu (bez obrazy Sławku!). Mowa o fajnej inicjatywie Enca, Borejki, Paladyna i innych: http://faterpg.net/

Na blogu Orkana jest też kilka ciekawych, polskojęzycznych materiałów do pulpowego grania w tym systemie. Jeśli idzie o samą grę, podstawowa mechanika nadal mnie nie przekonuje i bardziej pasuje mi BRP czy nawet GURPS, ale w wydaniu Dresden Files jest przyjemna i pewnie kiedyś to poprowadzę. Co ucieszy zapewne każdego retrogamera, to fakt, że FATE można bardzo mocno poprzerabiać, zrobić z tego prawie inną grę lub wymieszać z paroma innymi systemami (jak to drzewiej bywało) - mechanika jest modowalna i elastyczna.

Powodzenia ekipie i szybkiego rozwoju strony!

5 komentarzy:

Enc pisze...

Dzięki, będziemy się starać! Mam nadzieję, że nie skończy się tak, jak z Dzikimi Światami ;)

Zuhar pisze...

Mam się nie obrażać za "muflona", "gwiazdkę polskiego fundomu", czy oba na raz?

Serwis ma raczej mocną ekipę, a więc i spore szanse na rozwój, ale realnie ocenić będzie można dopiero po roku działalności. Nie mniej od ludzi tworzących zależy także od zainteresowania tematyką (brak odzewu zniechęca każdego) - tu zaś konkurencja jest spora.

Ojciec Kanonik pisze...

Jak mawiali niegdyś pigmeje: bez pracy nie ma kołaczy. Zuhar - chodziło o ekskluzję Twojej osoby z owego stada. ;) Odzew na fejtowy kakadyzm zdaje się był i nie pomógł temu, że chciało mi się niejednokrotnie ulać ustami. Kwestia kto to robi / wspiera / gra, a nie ilu. Przynajmniej na początku.

Powodzenia w każdym razie,bo genericów nadal u nas niewiele:

http://bialylew.blogspot.com/2009/11/generic-po-polsku.html

Eon Cuife pisze...

Tak, sobie czytam stare posty i przyznam, że wyżej wymieniona strona faterpg.net mnie trochę zaskoczyła. Wygląda na to, że chłopaki nieźle ogarniają język japoński. (Przepraszam za drugi post - poprawiłem błąd).

Jarl frå Oslo pisze...

Eon, oki. Naprawiłem.