29 marca 2011

Robert E. Howard: 75 lat #3

6 komentarze

Kolejny post poświęcony recepcji prozy Howarda u schyłku PRL-u i tuż po jego upadku. Dzisiaj o pewnym artykule z NF.

25 marca 2011

World of Greyhawk w produktach TSR-u - cz. 2

0 komentarze

„Czyste” Greyhawk Folio nie funkcjonowało na rynku zbyt długo. Już od 1981 roku Gary Gygax, Rob Kuntz i Len Lakofka zaczęli dodawać w artykułach publikowanych na łamach Dragon Magazine, kolejne elementy settingu. W myśl ówczesnego stanowiska T$R-u, wszystkie materiały do AD&D, które ukazywały się w firmowej tubie (takie jak nowe klasy postaci, potwory), stawały się oficjalnie oficjalne. Wiele rzeczy, które można było później odnaleźć w Unearthed Arcana czy innych późnych dodatkach do pierwszej edycji AD&D miało swoją genezę we wcześniejszych artykułach. Najważniejszymi materiałami Greyhawkowymi, które pojawiły się w latach 1981-83 na łamach Dragona były opisy religii oraz ludzkich ras Flanaess (Bakluni, Suelowie, itd.). I tu mała ciekawostka. Według oficjalnej wykładni TSR-u, zaprezentowani na łamach w.w. tekstów oraz Legends & Lore i Unearthed Arcana bogowie ras nieludzkich (Morradin, Corelon Larethian i inni et consortes) stali oficjalną częścią Greyhawku. Tymczasem, o ile wiadomo, autor samego settingu wcale z nich nie korzystał. W kampanii Gygaxa, krasnoludy czy elfy czciły tych samych bogów co ludzie – elfy Ehlonnę, krasnoludy Uleę, itp. Uzupełniona wersja settingu, w której znalazły miejsce wspomniane przeze mnie informacje, ujrzała światło dzienne w 1983 roku. W sporych rozmiarów pudle znajdowały się dwie książeczki mające w sumie 128 stron. Co prawda, TSR przez kilka kolejnych lat nie wspierał Greyhawku materiałami stricte settingowymi (nie było takiej potrzeby – box stanowił zamkniętą całość), pojawiła się jednak seria modułów przeznaczonych do prowadzenia w krainach omawianego świata. Był to już łabędzi śpiew oryginalnego Greyhawk. Pod koniec 1985 roku, Gygax opuścił TSR, a władzę przejęła niesławna Lady of Pain.

24 marca 2011

World of Greyhawk w produktach TSR-u - cz. 1

3 komentarze

Podejrzewam, że większość polskich RPG-owców młodszej daty kojarzy World of Greyhawk wyłącznie (czy niemal wyłącznie) z trzecioedycyjnym podręcznikiem Living Greyhawk Gazetteer. Tak się składa, że Greyhawk od dawna należał do moich ulubionych settingów AD&D. Mimo, że zaczynałem przygodę z oficjalną wersją tego świata już po "wybuchu" Greyhawk Wars, nie odmiennie fascynowała mnie wizja Oerthu przedstawiona w powieści Andre Norton (1978). Różnica była kolosalna, nie tylko w kwestii braku zgodności geografii, lecz przede wszystkim – klimatu samego settingu. Kiedy w dobie pdf-ów uzupełniłem swój twardy dysk o kilkanaście produktów Greyhawkowych z lat 70-siątych i 80-siątych ubiegłego wieku, okazało się, że drugoedycyjne wersje settingu mają się tak do oryginału jak kolejne popłuczyny po Tolkienie czy Howardzie do oryginalnych dzieł tych autorów.

21 marca 2011

Nowa nadzieja - eksperyment

5 komentarze


W lutym udało mi się poprowadzić kilka zupełnie niespodziewanych sesji OD&D. Partnera do gry znalazłem w osobie … swojego sześcioletniego syna. Zaczęło się niewinnie. Od czasu do czasu lubię bawić się w solową eksplorację podziemi na podstawie starego artykułu Gygaxa ze Strategic Review. Tym razem zostałem „nakryty” w momencie, rozgrywania walki. Po udzieleniu zwięzłej odpowiedzi na pytania (tata, co fajnego robisz?), syn stwierdził, że też chce w „To” zagrać. Po chwili namysłu stwierdziłem, że czemu by nie. W końcu nie da się obiektywnie określić wielu, w którym dziecko staje się na tyle dojrzałe intelektualnie i emocjonalnie by zacząć się bawić w gry fabularne. Oto kilka luźnych wniosków jakie nasunęły mi się po rozegraniu paru sesji.

20 marca 2011

Robert E. Howard: 75 lat #2

5 komentarze

Mija 75 rocznica od śmierci Mistrza nowożytnej fantasy (wuj z Trollkienem). Poświęcam więc kilka (retro)wspomnień ad moich kontaktów z jego prozą w latach 80-tych. UWAGA: posty kurewsko niepoprawne, więc dzieci, fani ĆwokFM, Radia Za Ryja, Fantastyki, narodowcy, katole, lewaki, liberałowie, a przede wszystkim UC move out.

18 marca 2011

Robert E. Howard: 75 lat #1

11 komentarze
Mija 75 rocznica od śmierci Mistrza nowożytnej fantasy (fck Trollkien). Poświęcam więc kilka (retro)wspomnień o moich kontaktach z jego prozą w latach 80-tych. UWAGA: posty kurewsko niepoprawne, więc dzieci, fani ĆwokFM, Radia Za Ryja, Fantastyki i UC move out.

5 marca 2011

RQ: Zabawa mitami

20 komentarze
Kultowy setting dwóch pierwszych edycji RuneQuesta, jak rzadko który, posiada wiele niepowtarzalnych cech, które go konstytuują. Fani od czterech dekad (od premiery planszówek i luźnych artykułów w pismach o grach na początku lat 70-tych) zbierają każdy strzęp wiedzy o tym ento-świecie, co samo w sobie, podobnie jak archeologia RPG, jest wciągającym hobby. Ostatnio zwróciłem uwagę na jedną z najważniejszych cech tego świata, która pojawia się nieczęsto w RPG „o mitach i bogach” i z reguły przy okazji adaptacji setów z innego medium niż „gry fabularne”. Podobnie jak Tekumel profesora Barkera, tak i Glorantha nie były konstruowane na potrzeby RPG. Są to twory zewnętrzne, znacznie przerastające charakter tych gier i potrzeby grających. Prawdopodobnie niewielu (nawet wśród najzagorzalszych fanów) korzysta naraz z (przynajmniej) 50%, tworzonego nieprzerwanie od 1966 roku, bogatego lore Gloranthy.