31 lipca 2011

d20 - wspomnienie

1 komentarze

Kiedy jesienią 2000 roku po raz pierwszy otworzyłem Player`s Handbook do nowej ówcześnie edycji mojej ulubionej gry RPG, pierwszą myślą było: czy to na pewno jest jeszcze D&D? Pomijając kwestię zupełnie nowego stylu graficznego (w porównaniu do tego do czego przyzwyczaiła mnie druga edycja AD&D), dosyć szybko zauważyłem konieczność nauczenia się zasad właściwie od nowa. Co z tego, że podstawę mechaniki stanowiło niby te same sześć atrybutów, występowały klasyczne profesje czy klasa pancerza, skoro cała filozofia gry została, delikatnie mówiąc, postawiona na głowie. Pierwsza sesja w nowe Dedeki była całkowitą porażką. Długaśne tworzenie postaci, sprawdzanie co chwilę różnych dupereli podczas walki, zasad działania featów. Druga sesja nie była lepsza. Wspólnie z kolegą próbowaliśmy skonwertować jego starą postać – 19 poziomowego czarodzieja-wampira. Po ponad godzinie przeliczania cyferek odpadłem. Z nudów. Później próbowałem skonwertować jeden z firmowych scenariuszy do AD&D na trzecią edycję. Wytrzymałem ze trzy godziny z kartką papieru i ołówkiem. Całkowita klapa!

22 lipca 2011

OD&D - Gods, Demigods & Heroes

0 komentarze

Gods, Demigods & Heroes, który ukazał się w drugiej połowie 1976 roku był ostatnim oficjalnym suplementem do oryginalnej edycji Lochów i Smoków. Dodatek opisujący przedstawicieli rozmaitych mitologicznych panteonów w wyraźny sposób odróżniał się od poprzednich książeczek przedstawiających głównie nowe klasy postaci, potwory, skarby, itp. Przede wszystkim, od tego momentu D&D (jak jego późniejsze inkarnacje) „oficjalnie” podążyły w stronę wykorzystywania w ramach gry religii politeistycznych, zmniejszając jednocześnie ilość odniesień do pseudokatolickiego monoteizmu charakterystycznego dla wcześniejszego okresu. Jak pisał we wstępie Tim Kask, edytor omawianego suplementu, przedstawionej przez autorów (Roba Kuntza i Jamesa Warda) interpretacji mitologii (a właściwie – przełożenia postaci bogów i herosów na statystyki D&D) nie powinno się traktować jako absolutnie obowiązującą wykładnię. Z drugiej strony wydaje się, że możliwa geneza powstania tego suplementu tkwiła w chęci przedstawienia graczom statystyk owych ponadnaturalnych istot, tak by ukazać im absurdalność kampanii, w których bohaterowie awansują na 40 bądź wyższe jeszcze poziomy doświadczenia, osiągając niemalże status półbogów.

20 lipca 2011

OD&D - Eldritch Wizardry

0 komentarze

Rok 1976 przyniósł dwa nowe suplementy do OD&D. W założeniu miały one zamykać linię dodatków do oryginalnej wersji gry. Wiązało się to z faktem, iż Gary Gygax zaczął przemyśliwać o napisaniu całego D&D od nowa tak, by ze zbioru dosyć luźno zebranych guidelines uczynić system. Co ciekawe, planowane przez Gygaxa Advanced D&D początkowo postrzegane było przez fanów jako nowa, „druga” starego D&D. Na skutek narastającego konfliktu między TSR a Arnesonem, którego Gygax tworząc „wyłącznie swoje” AD&D zamierzał zrobić w balona i uniknąć płacenia royalities, edycja Advanced w końcu lat 70-tych musiała zostać promowana jako „zupełnie nowa gra” (którą do pewnego stopnia była). W rezultacie porozumienia między stronami TSR wypuściło w 1981 roku zupełnie nową wersję D&D (znaną jako obecnie jako Basic/Expert D&D), którą stopniowo coraz bardziej musiano (z przyczyn politycznych) odróżnić od wersji Advanced. Wracając do tematu, Eldritch Wizardry stało wielkim krokiem na drodze do dalszej modyfikacji gry. Rzecz jasna, nowe zasady w dalszym ciągu były postrzegane jako opcjonalne. Tym niemniej, to właśnie w tym suplemencie pojawiła się całą masa ikonicznych elementów, tak charakterystycznych dla późniejszej mitologii AD&D.

12 lipca 2011

Back To Planescape: Gygax vs Lakofka

0 komentarze
Umechanicznienie planów AD&D, którego końcowym wcieleniem był Planescape Cooka, miało miejsce pod koniec lat 70-tych i było dziełem Lena Lakofki (a.k.a. Leomund z Greyhawk). Facet do dziś pisze sporo topornych zasad, ma tendencję do komplikowania prostych rzeczy – zainteresowani mogą zajrzeć na forum i download Dragonsfoot. Tak też było z planologią.

11 lipca 2011

Robert Ervin Howard

6 komentarze
11 czerwca 1936 roku, ostatnie słowa napisane przez Boba brzmiały:

Wszystko umknęło – wszystko skończone, wznieście mnie na stos.
Już po przyjęciu, lampy wygasły – zapada noc.

Dziewięć godzin później trafił na łono Mitry. Requiescant in pace, Dude.

7 lipca 2011

SWEPL dla sucharów

6 komentarze
Szybki review pierwszego, wydanego w języku polskim, generica i dodatków. Od razu dodam, że system ten nie ma nic wspólnego z retroRPG poza bazową, brp-owską ideą gry uniwersalnej (chociaż i tutaj nie jest tak do końca cacy ;) ). Przegląd skierowany jest do wyliniałych starców, turlających od lat kolorowe paciorki. Read on, bald reader!

Raport OD&D u Lisa

0 komentarze
Kto nie widział, niech se zajrzy tutaj. ;) Sesja udana, akcji masa i ekipa doborowa, dzięki chłopaki! :)