24 listopada 2011

Dragons at Dawn: Twilight

4 komentarze
Pierwszy suplement do Dragons at Dawn od samego początku mile mnie zaskoczył. Spodziewałem się masy homebrew Boggsa w stylu większości dziadostwa z OSR-u czy wydumanych interpretacji Blackmoor, FFC i AiF, a znalazłem jeden z fajniejszych dodatków do współczesnych symulakr i retroklonów.

15 listopada 2011

OD&D Experience

12 komentarze
Przyznawanie XP-ków za zabijanie mobów i zdobywanie skarbów od zawsze było rzeczą kontrowersyjną w RPG. Drugą reakcją (o pierwszej napiszę dalej) na ten styl gry był RQ/BRP z 1978r., który całkowicie wywalał punkty doświadczenia i stawiał na organiczny rozwój postaci (rozwijanie skilli przez ich używanie). Później przyszedł njuskull, dragonlansy, nacisk na „story” / odgrywanie i pierwotne kategorie prawie całkowicie znikły. Nawet w AD&D 2E przyznawanie XP za złoto stało się opcją, pojawiły się punkty za osiągane cele fabularne, odgrywanie postaci i sporo takich psikusów. Co najciekawsze, przed powstaniem pierwotnej zasady przydzielania XP w OD&D było coś znacznie lepszego – w kampaniach Arnesona.

11 listopada 2011

Fantasy czyli fantastycznie - wywiad z Robem Kuntzem

2 komentarze
Miałem napisać o tym już dawno temu. Niestety, ilość pracy jaka spadła od października na moją głowę, wybitnie nie służy angażowaniu dodatkowej energii w hobby. Korzystając z okazji, wszystkim osobom zainteresowanym historią RPG chciałbym polecić lekturę wywiadu z Robem Kuntzem, który ukazał się w sierpniu na blogu Hill Cantons. Osoby obyte w temacie OD&D wiedzą, że Rob jest jednym z niewielu żyjących jeszcze nestorów naszego hobby. Wraz z Garym Gygaxem współtworzył kampanię Greyhawk, a wiele z jego pomysłów znalazło miejsce w suplementach do Original D&D. Rob dosyć negatywnie odnosi się do wielu rzeczy, które można odnaleźć we współczesnym ruchu Renesansu Starej Szkoły. Dotyczy to zarówno nadmiernej promocji pseudo-klonów i symulakr (zamiast skupienia się na oryginalnych grach), tworzenia wielu wtórnych produktów czy zafałszowywania historii RPG. W linkowanym przeze mnie wywiadzie Rob przypomniał o wielu sprawach, które aż nazbyt często uciekają świeżo upieczonym retrogamerom. Szczególnie ciekawe są tu rozważania dotyczące momentu przeistaczania się hobby w biznes i powstawania tak "potrzebnych" w RPG produktów, jak: gotowe scenariusze czy firmowe settingi, itp. (trzeba jednak zauważyć, że takowych produktów sam trochę popełnił). Warto też zwrócić uwagę na komentarz Roba dotyczący konwencji pierwszych kampanii OD&D i roli wątków Borroughsowskich (Sword & Planet).


Enjoy!

1 listopada 2011

Coś o FATE

5 komentarze
Nareszcie pojawiają się fajne materiały do i o FATE, pisane przez sensownych ludzi (wiem, wiem - TWA, i wuj). Lubię FUDGE odkąd nabyłem podstawkę sto lat temu i próbowałem coś na niej poprowadzić, a FATE - dziecko tegoż systemu - był opisywany i hackowany przez różne muflony albo gwiazdki polskiego fundomu (bez obrazy Sławku!). Mowa o fajnej inicjatywie Enca, Borejki, Paladyna i innych: http://faterpg.net/

Na blogu Orkana jest też kilka ciekawych, polskojęzycznych materiałów do pulpowego grania w tym systemie. Jeśli idzie o samą grę, podstawowa mechanika nadal mnie nie przekonuje i bardziej pasuje mi BRP czy nawet GURPS, ale w wydaniu Dresden Files jest przyjemna i pewnie kiedyś to poprowadzę. Co ucieszy zapewne każdego retrogamera, to fakt, że FATE można bardzo mocno poprzerabiać, zrobić z tego prawie inną grę lub wymieszać z paroma innymi systemami (jak to drzewiej bywało) - mechanika jest modowalna i elastyczna.

Powodzenia ekipie i szybkiego rozwoju strony!