20 marca 2012

Back To Planescape: Gwara

Projektując Sigil, David "Zeb" Cook dodał fajną rzecz - realną gwarę złodziejską sprzed kilkuset - kilkudziesięciu lat. Dla oddania klimatu Miasta Drzwi musieliśmy (z moją sesyjną ekipą) przetłumaczyć podstawowe zwroty z podstawki. Po kilku latach grania wyszedł Planescape: Torment, z którego wzięliśmy parę językowych rozwiązań, ale większość była, wg nas, bez sensu. Zapewne z braku znajomości zamysłu "Zeba" lub lenistwa, w polskojęzycznym PS: T znajdują się prostackie kalki językowe, albo na szybko wykoncypowane, radosne słowotwórstwo. Gdzieniegdzie wyszło im kiepsko - tłumacze nie sięgnęli, chociażby, do naszej więziennej grypsery czy młodzieżowego slangu (obojętnie z jakiego okresu, środowiska, itp.). Np. give them laugh przetłumaczyli na kretyńskie "odśmiać się" lub uberidiotyczne blinds = ślepaki, kiedy w j. polskim mamy funkcjonujące i lepiej pasujące: dać dyla, prysnąć, nawiać oraz (trochę mało gwarowe, ale nie "kalkowe") wpuścić kogoś w maliny. Kilka terminów udało im się dobrze przetłumaczyć i z tych skorzystaliśmy.

Druga sprawa - uważam, że nie powinno tłumaczyć się większości planarnych nazw własnych czy neologizmów. Np. nazwy niektórych frakcji brzmią lepiej w oryginale (Mercykillers, Doomguards) i w takiej formie używaliśmy ich na sesjach. Starzy czytelnicy pewnie pamiętają święte oburzenie pewnej UC na to, iż używam anglojęzycznych terminów w tekstach o PS, a nie tych z cRPGa czy, ojezuchrystemaryja, kalectw językowych, wykoncypowanych przez k6 tormenciarzy (C) gdzieś na zadupiu internetu. Powtórzę tedy jeszcze raz jedną rzecz: Tormenta i tormenciarzy (C) mam głęboko w dupie - z biegiem czasu coraz głębiej. ;) Poniżej nasze stare tłumaczenie terminów z podstawki, uzupełnione kilkoma z książeczki do PS: T. Na końcu kilka naszych adaptacji gwar / slangów do PS.

ADDLE-COVE – Ślump / uślumpany.
BAR THAT – Zawrzeć (japę).
BARMIES – Świry.
BASHER – Mięśniak / kark.
BERK – Ćwok.
BIRDCAGE – Paka dla ptaka.
BLEAKER – Świr.
BLINDS – Maliny.
BLOOD – Persona.
BOB – Skroić / zajumać.
BONE-BOX – Japa.
BUB – Bełt / czachojeb / mózgotrzep / mózgojeb / jabcok / jabol, etc.
BUBBER – Menel / żul / sztajmes / sztajf.
BURG – Pipidówa.
CAGE, THE – Klatka.
CASE – Puzderko.
CHAOSMEN – Chaosyci.
CLUELESS, THE – Gamoń.
CHANT, THE – Śpiewka.
CROSS-TRADE – Przewał.
CUTTER – Szarak.
DARK – Cień.
DUSTMEN – Prochy.
FATED, THE – Fataliści.
GARNISH – Dodatek / smar.
GIVE’EM THE LAUGH – Dać dyla / prysnąć / nawiać.
GIVE THE ROPE – Stryczek.
GODSMEN – Bogowcy.
GUVNERS – Rządcy.
HIGH-UP MAN – Tuza.
INDEPS – Wolni.
JINK – Brzdęk.
KIP – Melina, meta.
KNIGHT OF THE POST – Wodzirej.
KNIGHT OF THE CROSS-TRADE – Jumacz.
LEAFLESS TREE – Próchno.
LEATHERHEAD – Pustogłowy.
LOST – Sztywniak / niepowrotny (trup).
LOST, THE – Zatraceni.
MAZES, THE – Labirynty Pani.
MUSIC – Melodyjka.
OUT-OF-TOUCH – Wymyty / wywiany.
OUT-OF-TOWN – Za miastem.
PEEL – Oskubać.
PEERY – Czuja.
PIKE IT – Szpicuj się / goń się.
PUT IN THE DEAD-BOOK – Wpisany w nekrolog / kopnął w kalendarz.
SCRAGGED – Zwinięty / zdybany (do paki na ptaki).
SENSATES – Zmysłowcy.
SIGNERS – Znaczący (od semiologicznego znaczący - znaczone).
SKURL – Niemota.
SOD – Bidak.
TURN STAG – Zrobić w jelenia.

Od siebie dorzuciliśmy:
Blat (Outlands)
Breja (krew)
Gąska (Archon)
Gruda (Elementalny Plan Ziemi)
Hebel (penis)
Horlokać (warczeć / burczeć na kogoś)
Jeda (gardło)
Klawisz (strażnik więzienny)
Kminić (zastanawiać się / roztrząsać coś)
Konfi (donosiciel)
Kwikać (jęczeć)
Melon (pantoflarz)
Muflon (kretyn)
Parch (trędowaty)
Piec (Elementalny Plan Ognia)
Puścić farbę (krwawić)
Rebusiak (Dabus)
Siara (Tanar'ri)
Smoła (Baatezu)
Spinać poślady (denerwować się)
Sranie (tyłek)
Syfon (Elementalny Plan Wody)
Ślągwa (błoto)
Walić w rogi (zdradzać w łóżku)
Wyziew (oddech sztajmesa)

2 komentarze:

shaman pisze...

Podobają mi się niektóre z Waszych tworów, szczególnie nazwy planów: Piec, Gruda, Blat - niezłe!
Ja na swoich sesjach przyzwyczaiłem się do tłumaczenia z Tormenta, który był dla mnie pierwszym zetknięciem z Planescape i jakoś nie razi mnie powiedzenie "przyśmiać komuś" czy "wpędzić w ślepaki" :) Pewnie kwestia przyzwyczajenia, że nie reaguję na nie alegricznie.
U mnie kmina też rozwija się w podobny sposób, korzystając z gwary półświatka. Zresztą to logiczne i chyba jedyne wyjście, zważywszy na to, kto używa kminy. Muszę zacząć zapisywać te nowe zwroty bo na razie potrafią powstać pod wpływem chwili.

Ojciec Kanonik pisze...

"Kmina" też jest super. :) Warto te rzeczy spisywać, zwłaszcza, że gracze i Ty pewnie dorzucacie cały czas nowe terminy. Każdy set staje się bardziej indywidualny dzięki takiej budowie językowej. Btw. TSR zrobiło ok, bo nie dodawało na siłę kolejnych zwrotów w dalszych suplementach, zostawiając to w rękach graczy. Niestety, nie wszyscy freelancerzy po Zebie czuli "kminę" i są podręczniki, gdzie w ogóle jej nie ma.