28 kwietnia 2012

"Przydatność bycia w Bractwie w kontekscie odtwarzania mrocznego fantazy"

Hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm...

Mroczne fantazy to nieodłączna czeńść bycia w Bractwie odtwarzajoncym ją. To jak Flip i Flap, jakh Arioch i pieluszka, albo Czip end Dejl.

Oszywiście po paru głębszych mrok narasta niemal namacalnie ale bez obaw! Bo sama pszynależność do Bractwa już nas silnie odratuje od zguby, szaleństwa i samobujstwa i dalej możemy usilnie wciągac siwuche na końwentach odczówając ulgę w gronie naszych Braci odtwarzająconych mroczne wyziewy fantazy nagminnie! Wtedy już nawet fantazy robi sie lepsze i mroczniejsze mocno bardziej, a kolezanka mangówa w naszym spiworze robi takie ROPG, że az nie powiem jakie...

Tom krótkom notkom zachencam karzdego do uczestnictwa w Bractwie bo to wpiera lepiej i bardzo pomaga odtwarzaniu mrocznom fantazy bardzo.

Bractwo broni, Bractwo radzi, Bractwo nigdy ciem nie zdradzi!

G.

4 komentarze:

KFC pisze...

Najleprzy wpiz karnawau!

Behir pisze...

Genjalna notka, ael jezt jedn problme. Na Polteże to miało być póblikowane!

Ojciec Kanonik pisze...

Kórwa rzem zapomniał!

Av pisze...

Dobra, a tak na poważnie i w kilku słowach to o co chodzi? Wytłumaczy ktoś niewtajemniczonemu? :)