16 kwietnia 2013

Back To Planescape: Rozkmina #2

4 komentarze
Szybka sesja AD&D z wątkiem planarnym. Złodziejka trafiła nocą do przydrożnej knajpy, której wcześniej w tym miejscu nie było. Był to typowy, międzyplanarny obiekt pokroju Karnawału (z Ravenlofta). Czterogodzinna rozgrywka dotyczyła w zasadzie tylko improwizowanej interakcji z Planarami i kilkoma Pierwszakami – równie skonfundowanymi, co nasza Awanturnica. Pojawiła się potrzeba rozszerzenia (już i tak u nas rozwiniętej) sigilijskiej kminy o słownictwo burdelowo – bibkowe.

14 kwietnia 2013

(Nie)Przydatność podklas

3 komentarze
Z punktu widzenia grających w oryginalne D&D, podklasy są całkowicie zbędne. Każdy Kleryk czy Wojownik bez problemu skrada się, rozbraja pułapki (używając mózgu gracza) i ogólnie jest git. Podobnie jest z oddaniem przy pomocy trzech archetypowych ról różnych późniejszych wymysłów w rodzaju Barbarzyńcy, Samuraja czy Assassina. W OD&D pojawiło się jednak, wbrew zdrowemu rozsądkowi, wiele podklas (subclasses). Na Inspiracjach pisaliśmy już o tym, jak wywalić Złodzieja i ograniczyć się do howardowsko-leiberowskich archetypów występujących w literaturze pulp fantasy. Niemniej, podklasy takie jak Ranger, Paladyn czy Barbarzyńca swego czasu nieźle namotały. Krótki „rewju” tychże.