16 stycznia 2014

A.D. 1243 – Żywe Trupy

Trochę o bestiariusza.
Ożywieniec to powolny, niezdarny, niezdolny do myślenia czy złożonej komunikacji martwiak. Zabija go uszkodzenie mózgu. Obecnie (1243 rok) zainfekowane jest 80% europejskiej populacji. Rozprzestrzenianie Martwoty odbywa się poprzez ugryzienie lub głębokie zadrapanie. W ciągu kilku minut zainfekowany w ten sposób człowiek zmienia się w żywego trupa. Ci, którzy przetrwali spotkania z potworami, zauważyli, że martwiaki dzielą się na kilka typów. Chociaż nikt nie wie ile odmian tych stworów istnieje na świecie, najpowszechniejsze ich podgrupy występujące w każdym zakątku Europy:

WOŹNICA: potrafi mechanicznie prowadzić pojazdy. Zwykle jest to trup woźnicy, posłańca, etc. Robi to powoli i bez skomplikowanych manewrów.

MIOTACZ: potrafi wydobyć ze swych trzewi szczątki pożartych ofiar i rzucać nimi w żywe istoty. Trafienie zgniłą masą nie jest groźne, ale może spowodować mdłości lub chorobę.

MYŚLĄCY: niezwykle rzadki i groźny typ martwiaka. Mimo że jest powolny i niezdarny jak reszta, używa narzędzi, rozumie słowa i rozróżnia twarze. Posiada też szczątkową pamięć.

PIERD: w trakcie pożerania ofiar, w żołądku tego zombie tworzą się toksyczne gazy, które uwalnia będąc w pobliżu żywych istot. Ten typ ożywieńca można łatwo wyczuć.

UTOPIEC: powstały w odmętach zbiorników wodnych nie odchodzi zbyt daleko od takich miejsc. Ma wzdęte, sine ciało i potrafi szybko pływać.

ZWIERZĘ: niewiele zwierząt zmarło i ożyło ponownie. Od ludzkich martwiaków różni je tylko to, że duże zwierzęta są wytrzymalsze, a niektóre są trochę szybsze. Ptaki nie potrafią latać.

Tabela zombiaków na końcu tekstu.

Trochę tuningu OD&D.

Profesje: Wszyscy Klerycy są katolikami. Zaklęć uczą się bezpośrednio z Biblii (język Prawa). Magic-Users to czarodzieje – naukowcy, ścigani przez hierarchów religijnych za „miękkie” herezje – zaklęcia pozyskują z wszelakich traktatów i hermetycznych ksiąg (język Neutralności). Anty-Klerycy to starowiercy – zaklęcia przekazywane są ustnie w języku Chaosu. Elfy, Krasnoludy i Hobbici nie istnieją. Tytuły profesyjne na końcu tekstu.

Magia M-U: Zostawiam „sztuczki” niewykorzystujące slotów. Tworzenie zaklęć wymaga dostępu do obszernych bibliotek, co w Wieku Trupów jest praktycznie niewykonalne (współczuję Ci, Norusie ;) ).

Walka:
*Broń + Tarcza = +1 AC;
*Dwie bronie = +1 „to hit”;
*Dwuręczna broń = +1 damage,
*Zombiaki działają zawsze ostatnie w rundzie. F-M otrzymuje tyle ataków w rundzie ile ma poziomów, bez względu na HD trupów (i tylko trupów).

1 komentarz:

smartfox pisze...

Wygląda naprawdę fajnie. Tak swoją drogą, po co Woźnica? Po prostu jeden z absurdów bycia martwiakiem czy konkretny pomysł? Woźnica może przewozić towary, ale czy jest powód, by to robił?
Istnieją jakieś byty, które sterują żywymi trupami, tworzą coś na kształt władztw?