12 lutego 2014

Philotomy's OD&D Musings

Niestety, strona z Biblią Retrogracza nie jest dostępna od paru lat, ale uwagi i interpretacje Jasona Cone'a, jednego z najbardziej inspirujących retrograczy w latach 2004-2007 jest dostępna w PDF-ie na tej stronie (to stareńka TSR Archives uratowana od zagłady przez wydawnictwo grayelf). Poniżej tłumaczenie tekstu, który ukształtował świadomość retrograczy (w tym moje) w minionej dekadzie.


Chcesz zagrać w OD&D?
Chcesz więc spróbować OD&D? Świetnie! Jeśli znasz inne edycje systemu, mam dla ciebie kilka porad.

Podejdź do gry na świeżo
Przeczytaj zasady, bez wychodzenia z założenia, że wiesz jak one działają [w nowszych wersjach A/D&D – O.K.]. Wiele rzeczy może cię zaskoczyć.

Zagraj w grę podług tego, jak została zaprojektowana
Nie próbuj zmieniać jej na 3E (czy cokolwiek późniejszego); podejdź do niej jak do nieznanej ci gry. Jeśli stwierdzisz, że coś nie działa w mechanice, weź pod uwagę, że patrzysz na to z innej perspektywy [dzisiejszej – O.K.] niż oryginalni twórcy. Poszukaj interpretacji zasad, która uzasadni, że nie jest to dziura w systemie. Pewnie zaskoczy cię fakt, że faktycznie nie jest to błąd w mechanice, która działa pod innymi założeniami niż te, do których przywykłeś. Przyswój oryginalny projekt zasad i pełniej ciesz się grą.

Wysil się
Podpunkt nawiązuje do „Zagraj w grę podług tego, jak została zaprojektowana”. Na wstępie zaznaczam, że wielkość D&D polega na elastyczności i otwartości na własne zasady i pomysły (niektórzy twierdzą, że gra do sprawnego działania wymaga, przede wszystkim, domowych zasad). Pomimo to, spróbuj grać wedle opisanych reguł, bez nadprodukcji własnych pomysłów. Jeśli chcesz wprowadzić własne rozwiązania (a na pewno tak się stanie), spróbuj zrobić to w jak najmniejszym stopniu [...]. Zrozum bazowe założenia i ducha gry zanim wprowadzisz większe zmiany i dodatkowy materiał.

Brak komentarzy: