22 października 2015

[ODD] Tajemnice Fortu Dagda #5 – Matylda

Gwoli przypomnienia, dla nowych Czytelników. Cykl ten to seria solowych rozgrywek "RPG" z wykorzystaniem zasad Original Dungeons & Dragons (a.k.a. 3LBB, ODD 74, 0E) oraz zestawu reguł Gary'ego Gygaxa z pierwszego numeru pisma The Strategic Rewiev z 1975 roku. Od tego odcinka korzystam też, w celu przyspieszenia rozgrywki, z D&D: Monster & Treasure Assortment (1977) Model gry oferuje nieskończoną rozgrywkę, polegającą na penetrowaniu lochów, którą ograniczyłem liczebnością dostępnych postaci. Ok, ad rem. Tym razem jeszcze większa ekipa i dłuższa wyprawa. Chyba...


Story So Far: Dwie wyprawy odkryły niepokojąco dużo nieumarłych tuż pod wejściem do lochów Fortu Dagda. Jeden z kleryków przypłacił to życiem. Dwie odkryte komnaty nie były łatwe w eksploracji ze względu na zmyślnie ukryte, sekretne przejścia, stada przerośniętych szczurów i odrażających, chodzących trupów. Po 3 dniach od pierwszej eskapady rozpoczyna się kolejna.

Ekipa
C 1 Schechter [zwój: detect magic]
E 1 Niezapominajka [jako M-U; wkute: light]
E 1 Wórhammer [jako F-M]
F-M 1 Toporomiecz [opłaca Jarkacza za 2 dni]
F-M 3 Pytka [różdżka (100 ład.): magic detection]
M-U 1 Agawa [opłacona jeszcze na 3 dni; wkute: charm person]
M-U 1 Wuj Udaryk [zabiera Bernarda; wkute: protection / evil]
N-M Jarkacz [eliksir: growth]
N-M Spaślak [pierścień: invisibility]

3 F-M w I szeregu; N-M x2 i C w II szeregu, Bernard i M-U x2 III szereg, 1 M-U z tyłu. 2x3 kratki – trochę tłoczno... Pytka, Agawa (z tyłu) z pochodniami, Wórhammer „tyczkuje”.


Szybkie znalezienie sekretu, za nim pusta komnata bez wyjść. Ekipa ładuje się do środka i długo przeszukuje. Kolec w drzwiach sekretu wypada, przejście się zamyka. Znalezienie północnego sekretu. Drużyna odpoczywa (minęła godzina).

Kolejna komnata, mniejsza i pusta. Ale z 4 wyjściami. Udaryk potrącił coś nogą, spojrzał w dół i szybko schował to coś w poły szaty. Wybrali lewe drzwi, kolec wbity - trzyma.

Korytarz prowadzi do komory z dwoma wyjściami. Wtem z załomów i cieni wypada na zaskoczoną grupę 6 psowatych stworów. Toporomiecz i Wórhammer upuszczają z wrażenia broń, tyczkę i tarczę... Pytka dzielnie trzyma linię, w końcu prawdziwa weteranka. Koboldy!

WALKA (3 rundy): Wórhammer ginie od pierwszego ciosu psoluda... Toporomiecz draśnięty (HP 4 z 5), poharatana Pytka (HP 5 z 11) znakomicie korzysta ze zdolności wielokrotnego ataku F-M na słabe istoty. Agawa zaurocza 1 Kobolda – mamy nowego najmitę!

Przy potworach nic nie ma. Awanturnicy decydują się zawrócić. Obywa się bez spotkań, odzyskano kolce. Po pogrzebie Elfa, wychodzi na jaw, że Udaryk zawinął wisior podobny do tego z drugiej wyprawy, tylko większy i wart... 7000 GP! Toporomiecz oddaje 1000 GP w zamian za leather +1 poległego. Hobbit Smrodyk – erudyta – poznał imię uprowadzonego Kobolda: Matylda.

XP: 7030 / SKARB: 7000 GP, zbroja skórzana +1


Komentarz: Trup ściele się gęsto co sesję, ale postacie powoli zaczynają się rozwijać. Nie wykorzystany potencjał zwiadowczy Spaślaka. Aktualny skład drużyny [skrótowo]:

 
Smrodyk (Hobbit Veteran) 1510 GP. 1219 XP.

Toporomecz (Dwarf Veteran) ring / protection +1 5', leather +1, 269 GP. 282 XP.

Wuj Udaryk (Magic-User Medium) 1366 GP. 1368 XP.

Ur Syn Jahwe (Cleric Acolyte) 0 GP. 0 XP

Marzena (Fighting-Woman Veteran) 2 GP. 2 XP.

Niezapominajka (Elf Veteran / Medium) 1369 GP. XP (M-U / F-M) 1505 / 0.



Agawa M-U 1 / potions: animal control, ESP, giant control. XP 27 2 dni najmu

Elfiryk E 4 / mace +1

Jarkacz N-M / potion: growth

Kamae N-M / kostur

Matylda Kobold [za darmo; tylko z Agawą]

Schechter C 1 / cleric scroll: detect magic. XP 1167

Pytka F-W 3 / wand: magic detection 100. XP 5168 7 dni na leczenie

Sagae N-M / Protection: Magic, Read Magic

Spaślak N-M / ring of invisibility

Tasza N-M / leather +1

Turyk Anti-Cleric 3 / 2 eliksiry

Ulvenae D 2 / eliksir

Wilcze Oczy N-M / różdżka

7 komentarzy:

Tajemniczy Pan C pisze...

Muł od taszczenia skarbów i trupów? Zjeżdża na dół windą? Dobrze to wygląda :)

Ojciec Kanonik pisze...

Bernard, jak każdy old schoolowy dungeon mule, właśnie do tego jest stworzony i tak był wykorzystywany. Dokupowano doń jeszcze taczkę - ale na razie wystarczy sam Bernard. W sumie mogłem to pociągnąć, ale spietrałem - szkoda mi mordować więcej gamoni (nie oszukuje na kościach ani podczas wargamerowych potyczek, wszystko co do oczka i co do cala). III Wyprawa do tej pory najlepsza.

Robert pisze...

Jarkacz, Schechter, Bul...
Wyborne, śledzę przygody drużyny z zapartym tchem :-)
trochę mi to ADOM przypomina.

Ojciec Kanonik pisze...

O porównaniach (w tym do rogalików) będzie artykuł - to ciekawy temat na archeologię.

Ekipa Patałachów Obwiesiów Portierów i Słabiaków ;)

Robert pisze...

"znakomicie korzysta ze zdolności wielokrotnego ataku F-M na słabe istoty"

Czy mógłbyś przybliżyć temat? Zgaduję, że chodzi o tabelkę "Fighting Capability". Średnio rozumiem, o co w tym chodzi - czy to dopuszcza wielokrotne ataki w rundzie? Czyli np. Myrmydion mógłby wykonać 6 ataków, walcząc przeciwko jednokostkowym przeciwnikom?

Ojciec Kanonik pisze...

@Robert

Fighter wykonuje tyle ataków w 1 minutowej rundzie przeciwko mobom z HD1 i mniej, ile ma poziomów. Zasada przetrwała do czasów AD&D 2E.

Robert pisze...

Dzięki. Wertując anglojęzyczne fora znalazłem z kolei informację, że ta kolumna tyczy się zasad z Chainmail i nie korzysta się z niej, gdy nie mamy Kolczugi.