23 listopada 2015

Normalsi w OD&D

Normal-Men to nieodłączny dodatek każdej wyprawy w Dzicz lub do Podświata. Dave i Gary poświecili im całkiem sporo miejsca w 3LBB, a Menzter jeszcze bardziej rozwinął ich rolę w kampaniach (np. o funkcje społeczne w Miastach). Mamy więc zasady rządzące ich zachowaniem (Morale i Loyality), mamy ideę Krewniaków (jeśli PC żyje, można traktować ich jako N-M) i rzuty na reakcję. Są też wskazówki ile trzeba takiemu zapłacić i skąd go wziąć. W 3LBB brakuje jednak paru rzeczy - funkcji w drużynie i gotowych przykładów na wyekwipowanego Normalsa. W Whitelion dodałem zasady losowania Najmitów (w tym N-M), niemal każdy ma jakiś magiczny stuff. W ostatnim poście nadmieniłem też o funkcjach drużynowych. Poniższy artykuł kategoryzuje ich role w ten sposób, by jak najlepiej pasowali do każdej sesji eksploracyjnej w stylu retro. Są to, rzecz jasna, zasady domowe.

Tyczkarz / torchbearer
Tyczki są niewygodne, podobnie ciągłe noszenie i dbanie o źródła światła w ciemnych lochach. Ten gość zajmie się tym bez problemu. Dla super ostrożnych: któryś z PC może nieść dodatkową tyczkę. Wiadomo: co dwie tyczki to nie jedna (2x 1-2/d6, że pułapka zadziała bez włażenia na nią). Jest to najprostszy, najmniej wykwalifikowany członek drużyny. Posiada raczej niskie Morale i nie rzuca się w wir walki jak F-M.

Tragarz
Zamiast kupować muła i taczkę do noszenia skarbów, można zatrudnić ludzkiego muła. Dodatkowy unos 1500 cn to nie mało. Siłacz może nieść nawet 3000 cn, ale jego mobilność spada. Tragarz winien być traktowany z ostrożnością, jeśli zginie w jakiejś dziurze czy paszczy smoka, przepada cały niesiony przez niego skarb. Oczywiście, umie przywalić, ale lepiej, by nie walczył, gdy nie musi. Morale, ze względu na znikomy intelekt, raczej wysokie.

Opiekun zwierząt
Nic nie zastąpi fachowego tresera i weterynarza w drużynie. Psy, koty, muły, małpy - cokolwiek zabiorą ze sobą na wyprawę PC może liczyć na dobrą opiekę. Gość ten posiada dar uspokajania zwierząt, czytania ich reakcji, oceniania stanu zdrowia. Karmi i leczy. Morale pupilów wzrasta o +1 / +2, jeśli obecny jest ten fachura.

Żołnierz / łucznik
Standardowa funkcja N-M. Są to po prostu kolejne rzuty na "to-hit" w rundzie. nic ponad to co w 3LBB. Można też dorzucić mu podfunkcję kowala lub kaletnika. Zawsze przyda się szybka reperacja sztyletu czy skórzanki (50% na sukces). W Dziczy ten typ N-M może poszukiwać jedzenia / opału podczas postojów - chyba, że korzystamy z profesji Rangera z The Strategic Review, wtedy sprawa jasna.

Uczony / zielarz
Mędrcy w OD&D są bardzo drodzy. Ci zaś, to zwykli terminatorzy, albo plebejscy znachorzy z zapyziałych pipidówek. Tego typu Normals ma jakąś tam wiedzę o ziołach (belladona, trucizny), coś niecoś wie o potworach (goblinoidach zazwyczaj), zna ludowe zabobony i zwyczaje. Taki chłopek roztropek, prawdopodobnie zafascynowany drużynowym M-U. 5% że zidentyfikuje prosty, magiczny przedmiot.

Inżynier / logistyk
Podobnie jak Mędrcy, 3LBB każą słono zapłacić za usługi fachowego jajogłowca. Ci tutaj mogą być terminatorami lub zapijaczonymi wyrzutkami bez pracy. Rola inżyniera w kampaniach OD&D jest kluczowa - REF musi dać masę podpowiedzi co do działania jakiegoś mechanizmu, wyjaśnień co do napotkanych anomalii architektonicznych, etc. Dodatkowo, drużyna może polegać na takim w materii doekwipowania. Gość zawsze rozplanuje co jeszcze by się przydało.


Archetypy można mnożyć i dodawać dla nich jakieś proste rozwiązania mechaniczne. Te powyżej są najczęściej spotykane na sesjach w stylu lat 70-tych. Są, w zasadzie, niezbędne do przeżycia dłuższej wyprawy. 

P. S. Jako że mój Whitelion różni się nieco od tutaj opublikowanego (77 stron, więcej tabel do eksploracji), dorzucam na życzenie jednego z czytelnika tabelę losowania Najmitów. Rzuty wykonuje się na każdą z kolumn osobno (d2 / 3x d8 / d4).

3 komentarze:

van pisze...

O.K. Napisałeś onegdaj, że zasady tworzenia najmitów umieściłeś na sześćdziesiątej szóstej stronie Whitelion. Bystre me oczy dostrzegły jednak, że podręcznik liczy sobie ledwie 64 strony, a lotny umysł skojarzył, że Twoja wersja Whitelion musi być inna od tej podanej do publicznej wiedzy. Czy jest szansa, że kiedyś opublikujesz je jako suplement?

Ojciec Kanonik pisze...

Nawet nie zauważyłem, że tu to coś innego :) Musiałbym poszukać hasła do Boxa, bo nie pamiętam, i wrzucić aktualną wersję. Szybciej będzie jak dodam do powyższego postu tę tabelkę. Pozdro.

Bartosh pisze...

Szybkość szybkością, ale chętnie przytuliłbym udoskonaloną wersję Białego Lwa. Jakieś szanse na rychłą aktualizację?