3 listopada 2015

[ODD] Tajemnice Fortu Dagda #13 – Wdychanie dopalaczy nie szkodzi zdrowiu

Czwórka śmiałków i Bernard kontynuuje X Wyprawę. Zakrada się do dużej, nieregularnej komory, jakby wyrytej przez ogromnego kretoluda. Tym razem łupy będą ogromne, a trup wrogów będzie słał się gęsto!


Ekipa
A-C 2 Turyk
E 4 Elfiryk
M-U 1 Agawa
M-U 2 Niezapominajka + Bernard

Pusto. Dwa wyjścia, przy czym południowe to szeroki i niski tunel. Ciekawe. Szybki odpoczynek i ruszają na południe. Duży tunel kończy się dużymi wrotami po środku ściany. Otwarcie jej ujawnia normalny korytarz, dalej na południe.

Ślepa, dziwna komora. Elfy i reszta nie znajdują żadnych wyjść. Powrót do dużego korytarza, dużej komory i korytarzem na wschód. W tunelu unosi się pasywa gazowa, on sam wiedzie dalej. Aby przejść, śmiałkowie muszą w nią wleźć, hmm... Próbuje Agawa - niechętnie (strata bonusu +2 do Morale). Bierze wdech i... czuje się znacznie silniejsza! Siła Agawy wzrasta o 5 na 30 tur! Reszta ochoczo rzuca się w obłok Gazu Siły i wysysa go niemal do cna. STR: Elfiryk +5, Niezapominajka +4, Turyk +1.

Ruszają dalej. Światła zostało na 2h, chyba, że wykorzystają oleje. Tu domowa zasada na potrzeby SDA: 1 olej, kawałki skórzanej zbroi i zużyte pochodnie / drzewce niepotrzebnej broni dają światło jak 3 normalne pochodnie (1,5h). 6 flaszek oleju (tyle zdecydowali się przeznaczyć na ewentualną prowizorkę) i cała zbroja skórzana daje więc 18 pochodni (9h światła). Korytarz kończy się drzwiami, za nimi równoległy tunel, kóry kończy się... schodami w górę! Pokusa wyjścia (i koniec Wyprawy) jest silna w drużynie, bowiem droga do nieodkrytych lokacji lochu daleka, a po drodze... wiadomo co.

Wejdą, nie wejdą?

XP: 0 / SKARBY: 0



Komentarz: Jak widać, eksploracja nie składa się z samych jatek. Na czerwono zaznaczyłem ile odkryła X Wyprawa – jest tego niemało. Po prostu nie ma reguły na to, ile zostanie zbadane. Zdarzenie z Gazem Siły było emocjonujące – kogo wysłać? Zawrócić? Po wylosowaniu efektu moja radocha szybko opadła, bo przecież STR nie ma mechanicznego znaczenia dla nikogo poza Elfirykiem, który i tak ma full bonus do XP z tej cechy. ;) W AD&D lub OD&D + Greyhawk (albo na zwykłej sesji, w sensie opisowym) coś takiego dopaliłoby niesamowicie drużynę, tu dalej byli cienkimi gamoniami.

Brak komentarzy: