24 marca 2015

Czas PIT-ów w OD&D

0 komentarze
W zasobniku Inspiracji udostępniłem do ściągnięcia kartę postaci do OD&D. Ma ona formę PIT-u, a inspirowana była kartami z oryginalnego Travellera i RuneQuesta. Wykorzystuję ją w kampanii Originala, gdzie PC są agentami królewskimi do spraw paranormalnych. Enjoy.

12 marca 2015

Sorry, taką mamy Anaborię #6

0 komentarze
I ostatnia ważniejsza nacja settingu Alterterra. Na naszym blogu, gdzieś, opisane są rasy Ślężan, Bałtów, Romów, Cheen i Dunów. Zapewne d6 uważnych czytelników się ucieszy, reszta oleje - ostatnia nacja: Englowie (vide stara mapa).

9 marca 2015

Sorry, taką mamy Anaborię #5

0 komentarze
Mniej znana, południowa część kontynentu Atacama zaludniona jest przez bardzo prymitywne plemiona dziwnej, czarnoskórej rasy. Nie stworzyli oni trwałych miast, zintegrowanego państwa. Rasa Negro to dziesiątki odrębnych plemion, walczących okazjonalnie między sobą o jedzenie, wodę i żyzne tereny. 

7 marca 2015

Wędrówka - mechanika

0 komentarze
Wprowadzając kolejną osobę, planowałem zrobić to poprzez Red Boxa Mentzera, ale ogranicza nas wtedy konwencja fantasy i specyficzny styl gry. Zamiaruję więc poprowadzić autorski miks Donjon, Risus, BRP i Dungeon World. Wywalam mechanikę Donjon, zostawiając tylko ideę Prawa Sukcesów (tworzenie faktów / wątków przez gracza). Z Risus biorę wszystko poza mechaniką walki grupowej. Z BRP system rozwoju talentów. Natomiast z Dungeon World tylko mechanikę "sukces, ale kosztem straty" w przypadku remisu na kościach. Z grubsza wygląda to tak:

4 marca 2015

Gwizdek Sędziego - I love d20

5 komentarze
Oglądając serię "How to play Pathfinder" i widząc znudzenie wprowadzanej osoby po raz kolejny doszedłem do wniosku, że d20 to gówniana mechanika dla newbie. Wszystkie v-raporty z sesji z casualami kończą się tym samym - szukaniem na karcie postaci każdego bonusu, niekończące się pytania o idiotyczne podziały rund na akcje, bezsensowne poruszanie figurkami po macie. Sam wprowadziłem masę ludzi w to hobby, widziałem gry instruktażowe na konwentach w latach 90-tych. I to było zupełnie inne RPG. I uwaga przed finalnym gwizdkiem - nie chodzi o to, z których lat pochodzi mechanika.

1 marca 2015

Donjon RPG - jedyny pożywny indyk

4 komentarze
Granie w RPG o luźnej formie (freeform) sięga czasów lat 70-tych. Mieszano różne systemy, tworzono nowe, karkołomne rozwiązania i grano bez GM-a albo solo. Pomijając jednak moją ulubioną prehistorię i granie GMless w dekadzie zdychających hippisów, chciałem zwrócić uwagę, że idea tworzenia w locie, od podstaw, nie preskryptowej fabuły i świata, zaprezentowana w Dungeon World / Apocalypse World, to nic nowego. Nawet dla dwóch ostatnich dekad. Wszystko zaczęło się od genialnej gry indie Clintona R. Nixona - Donjon z 2002 roku. To właśnie w niej przeniesiono w czasy obecne sandboxowe idee OD&D. Sama gra bazuje właśnie na tamtej dekadzie. Mechanicznie nie, ideowo tak.