28 stycznia 2016

Miedziak

Minimoduł, niewykorzystany na naszych sesjach Original D&D. Po niewielkich zmianach, nadaje się do użycia w innych systemach.

MIEDZIAK
Populacja: 23 (obecnie 0)
Hierarchia władzy: Komitywa (Stary Foryk – nie żyje)
Światopogląd: Prawo
Konflikty: lokalne konflikty między wieśniakami; nic poważnego
Prawo: 1 Żołnierz (obecnie 0)

Porozrzucane na dość dużej przestrzeni gospodarstwa górali. Chatki drewniane i bielone, pokryte strzechą. Rozległe pastwiska poogradzane, a pola uprawne zadbane i zasiewane co roku. Autochtonów niewiele obchodzi kosmiczna polityka Astrae i wydarzenia w królestwie. Codziennie borykają się z dziką naturą gór i bagien dookoła, ale utrzymanie tego terenu jest dla nich niezwykle ważne. Góry chronią plony przed wichurami, a bagna czynią ziemię niezwykle żyzną – jest to jeden z najlepszych regionów rolnych królestwa.

Ostatnio grasowały na pastwiskach górskie niedźwiedzie, które troll (nazwijmy go Adi) wygnał z ich mateczników. 4 truchła zwierzaków, w połowie zeżarte przez trolla, leżą na polach. Wszyscy ludzie, którzy pozostali w gospodarstwach (23 osoby) są zamrożeni w bryłach magicznego lodu, a niektóre zwłoki również nadżarte. Wyraźne ślady ciągnięcia prowadzą do pobliskiej jaskini, której korytarze wiodą kilka kilometrów dalej. Do leża gigantycznego trolla. Tyle że Adi nie mógł przecież zamrozić ludzi… Tak naprawdę żył tutaj M-U, który użył magii (pun intended) do ochrony wsi przed niedźwiedziami. Niestety, nie zorientował się w porę, że troll był wytresowanym zwierzakiem w rękach seksownej EHP (nazwijmy ją Mia Khalifa). Dziewczę mroczne nagle pojawiła się we wsi, odwracają magię M-U przeciwko wszystkim we wsi. Szamanka chce przejąć ten region na budowę ukrytej świątyni. Jeśli Awanturnicy nie wykończą za szybko Adiego, dowiedzą się od niego o całym zajściu (mocno przekłamanym). Nikt, rzecz jasna, nie uwierzy w bujdy trolla o tym, że EHP chce uprawiać w spokoju rolę. Da się jednakże odczynić urok – potrzebny jest M-U co najmniej  5 poziomu [dispel magic], jednakże Mia zostawiła tutaj zaklęcie alarmowe – będzie wiedzieć o odmrożeniu wieśniaków.

2 komentarze:

Bartosh pisze...

Ło Panie! Toż to przeczy idei modułu jako swobodnego poletka pod działalność graczy. Jak się na drodze graczy stawia kapłankę o takim wyglądzie, to wiadomo że gracze się do niej przyłączą w bezbożnym dziele siania zła i mrrroku. Rajlrołdy na Inspiracjach. Świat stoi w płomieniach ;D

Ojciec Kanonik pisze...

Oj tam. Powinno zaczynać się njuskulowo: "Do rozegrania przygody wymagany jest M-U na 5 poziomie" - w domyśle, MUSZĄ odczarować wsioków. O tym to jest: JEŚLI PC to, JEŚLI PC tamto. Znając moich ludków, po prostu wzięli by nogi za pas, albo - jeśli chwycili by trop - zarypali by Adiego, rozkradli lair treasure i wtedy zwiali ;) Zresztą to typowa detective story - normalnie ograniczyłoby się do zamrożonych wsioków, nadżartych niedźwiedzi i tyle.