13 kwietnia 2016

Wydarzenia tła

Przydatną rzeczą, która może całkowicie pomieszać szyki Sędziemu i graczom, są losowane co jakiś czas (bądź ustalone z góry), duże eventy, dziejące się gdzieś w tle. Zdarzenia mogą mieć charakter światowy, jak i lokalny. Zazwyczaj nie mają związku z samymi Awanturnikami. Element ten buduje background kampanii i daje, w trakcie rozgrywek w piaskownicy, dodatkowy poziom głębi świata. Np. w Whitelion (s.52) zamieściłem wykaz świąt Królestwa Lwa. Niektóre z nich mają globalny wpływ na mechanikę gry. Listopad to Miesiąc Duchów, wszystkie martwiaki mają +2 HD.

Tego typu wydarzenie, związane z czasem, zmuszają graczy do ostrożniejszej, bardziej przemyślanej gry. W listopadzie nie warto przecież zapuszczać się w krypty czy grobowce. Wydarzenia stałe, związane z określoną porą mogą być różnorako wprojektowane w obraz kampanii. W moim świecie mógłbym przypisać każdą porę roku określonemu Świętemu, wymyślić Anty-Świętych EHP-ów i poustawiać to w pary, coby zrealizować ideę dualizmu. Czyli: Św. Boldrick (patron wypraw do Underworld) i Nśw. Edmund (patron morderców) patronują zimie. W zimie, każda wyprawa do Podświata dostaje bonus i karę: losowe spotkania zdarzają się 1/d8, ale moby mają +1 to-hit. Wydarzenia związane z określoną porą można dowolnie uszczegółowić, przypisać do różnych zjawisk czasowych (północ, przesilenie, miesiąc, żniwa, rocznica).

Drugim typem zdarzeń globalnych będą te z grupy całkowicie losowych. Sam stosuję model losowania miesięcznego. Szansę zaistnienia eventu określa ilość heksów na mapie. Czyli: im większa mapa, tym większa szansa, że pojawi się coś "epickiego". Opisane jest to w Whitelion, s.71. Tutaj skrótowo zacytuję (sam stosuję mniejsze mapy, z 4 cyfrowymi heksami):


Na całym świecie, niezależnie od regionu, występują co jakiś czas ważne wydarzenia. Sędzia rzuca co miesiąc 4D10 na numer heksu krainy, w której znajdują się PC. Jeśli numeru nie ma na mapie, nic się nie dzieje.

Biorąc, przykładowo, mapę Wolfganga, rzucamy d100 na x / d100 na y. Wydarzenie pojawi się, jeśli wyrzucimy do x=50 i do y=39. Którykolwiek wynik powyżej niweluje pojawienie się zdarzenia. Jeśli mastermapa podzielona jest na mniejsze sektory, można rzucić na którykolwiek z nich. Niekoniecznie ten, gdzie siedzą obecnie Awanturnicy, ale jest to raczej wskazane. Jeśli wydarzenie zaistnieje gdzieś w danym sektorze, dostajemy kolejne, potencjalne tło, którego efektów mogą doświadczyć Awanturnicy.

Dowolnie konstruujemy tabelę tych wydarzeń. Musimy tu uwzględnić ich ilość/rodzaj, promień oddziaływania w heksach i dodać efekt. Np. wylosowałem 4: "Magiczna Zorza Polarna", zjawisko działa w promieniu 5 heksów i dodaje 2 HD mobom. Narzędzie można rozpisać w podobny sposób do abstraktu: zjawisko / liczba heksów / efekt / czas trwania i rzucać osobno na każda kolumnę. Należy też pamiętać, że w # heksów i czasie trwania możemy ustalić coś w stylu "wszędzie" / "na stałe". 

9 komentarzy:

Piotr Rasiński pisze...

Przepraszam OK, że nie w temacie, ale mam do ciebie pytanie. Czy mogę opublikować na Kartmistrzu karty postaci z boxa? Jeżeli tak, to czy wszystkie są twojego autorstwa? Proszę o szybką odpowiedź.

Ojciec Kanonik pisze...

Cześć, Jagmin

Wszystkie trzy karty (OD&D a la PIT, SW a la Gamma World i klasyczna OD&D) są mojego autorstwa i wykonania. Trzecia bazuje wprost na karcie z 1976 roku.

Czwarta karta: http://bialylew.blogspot.com/2010/06/original-d-karta-postaci-pl.html To jest oryginalna karta w polskim języku. Dodałem nieco kresek i dopisałem w rogu logo gry.

Jeśli Kartmistrz nie jest projektem komercyjnym (nie czerpiesz z niego zysków), możesz je tam spokojnie zamieścić. Dodaj tylko, jeśli nie ma, moje autorstwo gdzieś w rogu (Ojciec Kanonik styknie) i adres Inspiracji, niekoniecznie w formie aktywnego linku, bo to kiepsko będzie wyglądać.

Jeśli masz z tego kasę, możemy się dogadać. :)

Piotr Rasiński pisze...

Kartmistrz to projekt niekomercyjny. Po prostu nikt mi nie chce za to kasy dać. ;) Przykładowo opublikowana karta: http://kartmistrz.tekronicum.pl/?id=300

Ojciec Kanonik pisze...

Tak myślałem. Ok, dodawaj karty jak chcesz. Mam jeszcze kilka po polsku do BRP, jak znajdę chwilę to Ci wyślę.

Piotr Rasiński pisze...

A proszę cię bardzo. Z przyjemnością opublikuję kolejne i dziękuję za zgodę.

Tajemniczy Pan C pisze...

To ja dla odmiany na temat: fajny i prosty trik. Planowałem kiedyś używać tabelę wydarzeń niepowiązaną z hexami, ale nie podobało mi się jej słabe "umocowanie" do mapy.

Od jakiegoś czasu próbuję wrócić do gry i może mi się uda za jakiś czas (może nie). Jeśli tak, to skorzystam z Twojego wariantu z lokalizowaniem wydarzenia w konkretnym miejscu. Też lubię małe mapy. Zawsze można dorobić większą jak będzie potrzeba. Jest to o tyle dobre, że sam MG nie wie, co jest poza niewielkim obszarem, czyli nie musi się niczego trzymać. No ale przede wszystkim mniej roboty przed grą.

Kasmizar pisze...

To moze ja 1 komentarz w sprawie notki. Dobry pomysl, zwlaszcza jak pomysle, ile zdarzen mialo miejsce w przeszlosci w moim malym swiatku. Zdarzen, oczywiscie zwiazanych z druzyna sprzed kilkuset lat. Fakt, stal się legenda. Legenda stala sie mitem.

Ojciec Kanonik pisze...

Szukałem kiedyś kompromisu między zwykłym rzutem co dzieje się w ogólnym tle (co najczęściej nic nie wnosi) a rzeczami w bezpośrednim otoczeniu PC (co zawsze coś zmienia) no i w praktyce wyszło mi coś takiego. PC maja nadal 100% swobody, nic nie determinuje ich działań, ale ma wpływ na świat i może nieźle namieszać. Pierwsza metoda "czasowa" jest wzięta z modelu modułowego (coś jest, niezależnie od działań PC), druga to rozwinięcie idei normalnych spotkań losowych (coś może być, niezależnie od działań PC), obie jak najbardziej klasyczne, tylko przetworzone.

Ojciec Kanonik pisze...

Mniejsze sektory są ok, bo gracze mają poczucie nieskończonego świata, kiedy dokleja się kolejny arkusz, jak wyjdą poza krawędź obecnego. Co najfajniejsze, wydaje im się, że mogą szybko przebyć ten na którym są. Jak pokazuje się im ogromną pustą matrycę heksów, nie są już tacy pewni i bardziej skupiają się na jej ramach, zamiast myśleć o wyjściu poza nią.