8 lipca 2016

Pustkowie Piktów - Co Nagle, To Po Małpoludzie

Kolejna wyprawa hardo rusza ku lochom złowieszczego zigguratu. W drodze zdarza się jednak coś nieprzewidywalnego i... 

Ogłoszenia parafialne: jest już nowy numer Spotkań Losowych - serdecznie polecam!

Septimus Aurelius (JZ) – szlachetnie urodzony b. kawalerzysta legionów (F-M 2)
Ronan Starszy (AG) – leśnik rodem z Bossonii, brat Ronana Zwinnego (F-M 2)
Robin (MB) – b. szef domu gier z Shamaru, kumpel Rafaela (F-M 2)
Aaron (PG) – syn shemickiego łucznika i aquilońskiej kurwy (F-M 2)
Klaudiusz (JL) – kapłan Mitry, misjonarz do ziem piktyjskich (C 1)
Morfeusz (AN) – młody mag rodem z Argos (M-U 1)


NPC
Ronaniusz Secundus – wyzwoleniec Ronana (N-M)
Cecyl – weteran (F-M 1)
Ignacy – siepacz (N-M)
Tytus – siepacz (N-M)
Domicjan – siepacz (N-M)
Petrus – tragarz (N-M)
Paulus – tragarz (N-M)
Czesław – poganiacz mułów (N-M)

Grupa śmiałków postanowiła wyprawić się do tajemniczego zigguratu na Bagnach Hydry, aby przejść przez Gwiezdne Wrota i lepiej spenetrować podziemia po drugiej stronie lustra. Do ekipy dołączył młody czarownik Morfeusz – pochodzi on z nadmorskiej wioski w Argos, ale za młodu został porwany przez piratów i sprzedany czarnoksiężnikowi, którego wieża wznosiła się pośród pradawnych borów. Morfeusz łączy magię z umiejętnościami leśnika i żeglarza.
Zaciągnięto garść najmitów, dokupiono muły (razem były już 4 zwierzaki) i sprzęt. Ronan kupił kolejnego krzepkiego niewolnika, wyzwolił go (nazywając Ronaniuszem Drugim, w odróżnieniu od poprzedniego wyzwoleńca, który został ekonomem), uzbroił i wcielił do kompanii jako rębajłę.
Ruszyli, zagłębiając się w puszczę. Kilka tygodni suszy i upałów (lato w pełni) doprowadziło do wyschnięcia znanych im strumieni, a gęsta roślinność zarosła ścieżki, które wydeptali. Już pierwszego dnia doszło do sporu co do dalszej marszruty między dwoma śmiałkami, mającymi pojęcie o lesie – Ronanem i Morfeuszem. Grupa postanowiła zdać się na Ronana. I błąd – trzeciego dnia dotarli nie do bagien na północy, ale do wzgórz na zachodzie, gdzie pomieszkują Piktowie. Postanowiono odbić na północny-wschód.
Wtem między drzewami dostrzegli ogromnego małpoluda. Potwór był tak samo zaskoczony jak śmiałkowie, stał z rozdziawioną gębą i wybałuszonymi gałami. Może był to uśmiech? Grupa na wszelki wypadek poczęła się cofać, ale Ronan, nie myśląc wiele, złapał za łuk i posłał małpoludowi strzałę, nakazując czynić to samo Ronaniuszowi. Zasypany pociskami małpolud zaryczał straszliwie i przypuścił szarżę. Pierwszy cios prymitywnej maczugi roztrzaskał głowę Ronaniusza. Widząc to, większość pomocników rzuciła się do ucieczki. Śmiałkowie, chcąc nie chcąc, skoczyli na pomoc kompanowi. Morfeusz miał przygotowane zaklęcie uśpienia, ale nie był pewien, czy podziała – nie odważył się go użyć. Grupa wspólnymi siłami pokonała małpoluda, ale Ronan zginął, zatłuczony przez wielką, włochatą bestię.
Resztę dnia poświęcono na pochowanie Ronaniusza (Ronana postanowiono odholować do fortu) i odszukanie pomocników. Udało się znaleźć wszystkich z wyjątkiem tragarza Paulusa.
Awanturnicy powlekli się z powrotem do fortu. Nic się już nie wydarzyło. Ronan spoczął na cmentarzu. Niestety, nikomu nie powiedział, gdzie zakopał swoje złoto zdobyte w świątyni Seta, nikomu nie zapisał też w testamencie swojego gospodarstwa rolnego z przypisanymi doń niewolnikami.

Brak komentarzy: