20 sierpnia 2016

Pustkowie Piktów – Nowe role dla PC!


Postanowiłem wprowadzić do kampanii dwie nowe role, w które mogą wcielić się gracze. Są to Anty-Kleryk wspomniany w vol. I oraz Berserk "ukryty" w vol. II jako podklasa F-M.



1. Anty-Kleryk

W kampanii osadzonej w realiach Ery Hyboryjskiej, gdzie klasa Kapłana oznacza misjonarza nawracającego dobrym słowem i buzdyganem w imię Pana Mitry, czczonego w większości cywilizowanych królestw Hyborii, odpowiednikiem Evil Clerics będą kapłani Seta, boga-węża czczonego w starożytnej, złowrogiej Stygii. W czarnych królestwach sąsiadujących ze Stygią również kultywuje się Seta, a w głębokich dżunglach południa przetrwali nawet podobno ludzie-węże sprzed Kataklizmu, którym tamtejsi czarni oddają zabobonną cześć. Dodajmy, że Set ma też swoich wyznawców w samej Hyborii. Kult Seta jest, rzecz oczywista, zakazany i zwalczany przez Kościół Mitry pod groźbą śmierci (Set i Mitra uchodzą za wrogów). Hyboryjscy setyci łączą się przeto w sekty i czczą swego pana potajemnie.
 
Gracz, który wciela się w rolę Anty-Kleryka, musi liczyć się z tym, że w razie wykrycia jego prawdziwej tożsamości ma pozamiatane. Prawdopodobnie musi udawać zwykłego wojownika (przynajmniej na początku).

Anty-Kleryk z pochodzenia może być Stygijczykiem, ale równie dobrze Hyboryczykiem-kultystą albo jakimś Murzynem. Na pograniczu mógłby pojawić się wysłany przez swoich mocodawców, aby odnaleźć jakiś artefakt. Może też być po prostu zanęcony opowieściami o zigguratach, świątyniach i innych takich. Może wśród gruzów walają się jakieś modlitewniki sprzed eonów, zapisane tajnym pismem i zawierające prastare zaklęcia? Może w głębokich podziemiach odnajdzie jeszcze przedstawicieli gadziej nadrasy – Reptilian?

Mechanika:
- doświadczenie, HD, to-hit, rzuty obronne jak u Kapłana
- może nosić wszystkie zbroje i używać tarcz
- może rzucać czary od drugiego poziomu (ma własny zestaw, będący odwróceniem czarów kleryckich, np. zamiast leczenia ran jest zadawanie ran itp.)
- nie może odpędzać martwiaków
- powinien ograniczać się do broni kłujących niczym kły węża (sztylety, włócznie, strzały, bełty, bronie z kolcami – cep bojowy, morgensztern).

2. Berserk

Berserkowie wywodzą się z dalekiej północy, zwanej Nordheimem. Dzieli się ona na dwie części – Vanaheim zamieszkany przez rudowłosych Vanirów oraz Asgard, krainę Aesirów o jasnych czuprynach.

Są oni fanatycznymi wyznawcami lodowego praolbrzyma Ymira – jedynego boga czczonego przez barbarzyńskich mieszkańców mroźnej północy. Mówią, że Ymir obdarza swoich wybrańców nadprzyrodzoną mocą, która na polu bitwy pozwala im przenosić góry.

Berserkowie gardzą śmiercią, wierząc, że tylko poprzez śmierć z mieczem w dłoni można trafić do lepszego świata – dworzyszcza Ymira. Mają w głębokiej pogardzie tchórzy i słabeuszy. Litość jest dla nich oznaką słabości. Berserkowie to nieustraszeni wojownicy, przed bitwą toczą pianę z ust i gryzą tarcze. Nie korzystają z broni dystansowej, to według nich niegodne wojownika. Mogą być wielkim wsparciem drużyny, ale ich kariera jest najczęściej bardzo krótka...

Mechanika:
- doświadczenie, HD, to-hit, rzuty obronne jak u F-M
- Szał Ymira: w walce z "normalnymi" przeciwnikami (1 HD) dostaje bonus +2 do rzutu na atak (to-hit)
- nie może uciekać z pola bitwy, póki wszyscy wrogowie nie zostaną zabici lub nie uciekną
- może używać tylko skórzanych pancerzy
- może używać tarcz
- może używać każdej broni ręcznej, choć preferowane są miecze i topory
- nie może używać broni dystansowej

Jeśli berserk złamie swoje ograniczenia (zbroja, broń dystansowa, tchórzostwo), automatycznie traci błogosławieństwo Ymira i staje się zwykłym wojownikiem.

6 komentarzy:

Ojciec Kanonik pisze...

Teraz wymyśl tylko tytuły levelowe i będzie git. Antykleryckie masz podane na końcu Vol.I. Dla berserków to jakieś kozackie - Zabójca Mamuta albo Strażnik Duchów Przodków - czy coś w ten deseń ;) Tulsa Doom to świetny przykład Antykleryka, mieszanka czarnoksiężnika i kapłana. Perfekcyjny A-C.

Robert pisze...

Trzeba będzie. Mam parę pomysłów: Szaleniec, Wybraniec, Wnuk Ymira, Syn Lodowego Olbrzyma.

Wątpię, aby podklasa Berserka cieszyła się wielkim wzięciem wśród graczy. Kara -20% do AC jest wynagradzana tylko +10% do trafienia, a i tak tylko na słabszych przeciwników. Może kiedyś w ramach eksperymentu zrobię całą drużynę berserków i osadzę akcję gdzieś na Północy. W sumie jest spory potencjał np. przy levelowaniu (trzeba spełnić warunki, żeby zostać inicjowanym wyżej, np. zabić mamuta właśnie).

"Normal types", o których mowa w Vol. II, interpretuję jako postacie i moby o HD 1 i mniej. Uwzględniam tu więc N-M, którzy u mnie mają 1 kostkę. W AD&D "normalsi" byli wojownikami 0 poziomu. W OD&D mamy zapis, że walczą jak F-M 1 poziomu.

Jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. W Vol. II czytamy, że troll, który ma HD 6+3, atakuje sześciokrotnie na "normalsów" i dodaje do rzutu "to-hit" 3 do jednego z ataków. Czy to oznacza, że F-M Veteran (HD 1+1) również dodaje 1 do rzutu, walcząc z N-M? To chyba jednak zbyt daleko idąca interpretacja...

Ojciec Kanonik pisze...

To przeniesienie modyfikatora z Chainmail po niezrozumieniu przez Gygaxa idei Hits u Arnesona (HIT DICE odzwierciedlała raczej wielkość istoty, niż level, PC mieli tylko kilka levców, a nie nieskończoną ich liczbę. Hits to nie HP zatem, 1 Hit = 1 Trup, z małymi wariacjami jak to +3, czyli troll może zabić 9 osób w rundzie, co jest idiotyzmem ;D ), kiedyś o tym pisaliśmy chyba. Innymi słowy, wprowadzenie szerzej rozumianych HP celem symulowania, jak to działało u Dave'a nie jest kompatybilne z chainmailowymi Hits i takimi modyfikatorami to-hit. Olej, bo to błąd EGG-a w pakowaniu swojej gry do tych części gry Dave'a, których nie rozumiał.

Ojciec Kanonik pisze...

A sam troll musiałby dostać (nieważne czym), wg Arnesona 9 razy czyli 9 udanych ataków, żeby paść (a nie rany za 6d6+3 HP). Po tym jak Arneson mieszał na bieżąco w mechanice i wprowadził elastyczne Hit Points z gry o czołgach, Gygax całkiem się pogubił, czego efekty masz właśnie w takich artefaktach ;)

Robert pisze...

Dzięki. Właśnie coś mi nie grało. Olewam :)
Z takich niejasności widać, jak bardzo Gygax się miotał, spisując książeczki. O tych czołgach nie słyszałem, wiem tylko o pancernikach z wojny secesyjnej (Ironclad) jako podstawie AC i HP.
Swoją drogą aż strach pomyśleć, co by było, gdyby po każdym "hit" postać padała. Nie nadążalibyśmy z losowaniem nowych :)

Ojciec Kanonik pisze...

Ironclad o pancernikach, oczywiście - nie o czołgach, z rozpędu wpisałem. Ano, zignoruj. Multiatak trolla sam w sobie jest już morderczy vs 1HD i mniej, a EGG-a wyraźnie poniosło z tym +3 to-hit, zwłaszcza, że największy bonus z magii w 3LBB to zdaje się właśnie +3. Pogubił się chłopina. ;)