18 grudnia 2016

Dekalogi Staroszkolnego RPG

W naszym blogowym BOX-ie dostępny jest PDF z zebranymi z Inspiracji, Dekalogami. Opatrzyłem je dodatkowymi komentarzami, trochę poprawiłem i dodałem piąty: Gracza - Callera. Tym samym jest to zbiór wskazówek dla wszystkich 5 ról / typów uczestników staroszkolnych sesji gier role-playing: Sędziego, Gracza, Twórcy Sandboxa, Callera i Mappera. Enjoy!

4 komentarze:

Robert pisze...

Co się tyczy funkcji Callera i liczebności drużyn, Mornard na fejsbuku napisał: Greyhawk had about fifteen active players and we played in groups of one to four.

Ojciec Kanonik pisze...

Bo to funkcja turniejowa, nie na domówkach - pisałem. Poza tym Mornard to Mornard tamto - bez jaj, w Rythlondar czy u vanGrasteka (czy jak mu tam) masz po kilkunastu playerów. U Arnesona były dwie grupy po 8-10 osób. Itd.

leniwygracz pisze...

Mam spory głód wiedzy dotyczącej roli callera, a w zasadzie rozgrywek turniejowych, w trakcie których wykorzystuje się tę rolę. Czy na Inspiracjach popełniliście kiedyś tekst wybitnie o tym? A jeśli nie, to może macie w głowie jakieś linki do tekstów o tym? Będę wdzięczny.

Ojciec Kanonik pisze...

@leniwygracz
Z tego co pamiętam, a mam demencję, nie zajmowaliśmy się callerem prawie w ogóle. W skrócie opiszę Ci to tak:

1) Pamiętasz przygodówki z lat 80/90? Za każda rozwiązaną zagadkę były punkty. Za odkrycie rożnych sekretów czy zawijasów fabuły także. Moduły turniejowe mają podobną punktację. REF nagradza graczy za określone osiągnięcia i odkrycia. Wszystko odbywa się według ujednoliconych zasad, na konwentach lub w dużych grupach. Nie istnieje żadna wariacja czy domowe zasady celem zrównania szans różnych grup z różnych stron danego kraju. Stąd się wzięło np. AD&D jako opozycja free-formowego OD&D. Oczywiście, najlepsze drużyny dostawały jakieś tam nagrody od wydawców. Na z grubsza tym polega gra turniejowa.

2) W/w styl dopuszczał grę nawet kilkudziesięciu uczestnikom. Podobnie jak stare wargames. Caller to osoba, którą dzisiaj można porównać do "pomocnika Mistrza Gry" w większych drużynach, konkursowych, itd. Tyle, że Caller to zwykły gracz, nie ma żadnej wiedzy ponad resztę drużyny. Nie jest żadnym liderem, nie ma decydującego głosu. Jest łącznikiem z REFem, pomagającym mu skoordynować działania wieloosobowej ekipy graczy. Arneson często prowadził dwóm grupom równocześnie i te grupy były w opozycji. Współpraca, zero zadym wewnątrz drużyny to wymysł późniejszy, sztucznie narzucony. W celu jasności przekazu i zachowania logiki interakcji między kilkunastoosobowymi drużynami, Dave wykorzystywał do maksimum rolę Callera.

Suma: Na konwentach, w kilkunastoosobowych ekipach gracz-caller jest niezbędny. Mówi głosem drużyny, jest skutecznym sposobem na komunikacyjny chaos i, zwrotnie, mówi drużynie ile zdobyła punktów za to czy siamto. W domowych kampaniach, niepunktowanych, niekonkursowych wykorzystywanie roli Callera nie ma najmniejszego sensu.