30 stycznia 2017

[ODD II] #2 Są! Schody!

10 komentarze
Po odpoczynku (Biskup trochę narzeka na swędzenie pogryzień Konona), dzielne matołki otwierają ostrożnie niezbadane drzwi i ich oczom ukazują się... SCHODY!

29 stycznia 2017

[ODD II] #1 Schody!

2 komentarze
Po wstępnym zapoznaniu się i zebraniu improwizowanego sprzętu, nasza dzielna drużyna Awanturników rzuca monetą, które z 6 drzwi na drodze ku wolności wybrać. Za wybranymi odnajdują... SCHODY!

27 stycznia 2017

[OD&D] Dziedzictwo Ungernów – Tajemnica kanałów

7 komentarze
Dwoje śmiałków odkrywa nową lokację. W podmiejskich kanałach natrafiają na stada przerośniętych robaków, szczurów i pająków oraz... relikty zła starszego niż ludzkość i potężniejszego niż kosmos.

24 stycznia 2017

David Hargrave - ponownie

6 komentarze
Jednym z najmniej docenionych i niemal całkowicie zapomnianych Ojców Założycieli RPG, jest David Hargrave. Człowiek kompletnie z zewnątrz, weteran wojny wietnamskiej, filmograf worków z ciałami i ciał kolegów, rozrywanych "Live Kurwa Action" pociskami Wietkongu. W przeszłości blogowej żaden z kolegów nie zajął się tą ważną dla hobby postacią (mówię o Albino i Key-Ghawrze), oddając mi w pełni pole rekonstrukcyjne jego sylwetki. Na Inspiracjach jest o Tkaczu Marzeń niewiele. Wspominki czy recenzja oryginalnego Grimoire z 1977, wyjaśnienia na czym polegał (z grubsza) jego nietuzinkowy styl prowadzenia. Gdzieś tu tego typu śladowe ilość Dave'a są. Na moim poletku Hargrave to po Arnesonie (kolejnym niedoceniony, a w sumie kluczowym twórcy fundamentów naszego hobby) moja największa inspiracja. Jego tabele różności klasowych (klasyczne na Zachodzie "whimsy charts"), odjechane zaklęcia, pokręcone kwasem i marychą moduły, czy sam międzyplanetarny setting Arduin, to kamień milowy w myśleniu abstrakcyjnym o RPG. Mam wrażenie, że uczeń przerósł mistrza i AiF Arnesona czerpało z Arduin garściami. Bo, gdyż... To wrota do free-formowej, podlanej jego traumą wojenną, rozgrywki osadzonej w bez-konwencji. Klasyczne pulp. I gore, masa flaków i krwi, olewanie lewackiej poprawności i równouprawnienia czegokolwiek z czymkolwiek. Przypomnę, że to właśnie u DH rozpoczynał swoją karierę ilustratorską genialny i dziś klasyczny Erol Otus. I robił to zacnie i krwawo. Cynizm, racjonalizm, trochę socjopatia. I jeszcze dobrze to prowadził - miał opinię najlepszego REF-a w latach 70 w US.

23 stycznia 2017

[ODD II] Astrae Bloody Astrae: Technikalia

14 komentarze
Postanowiłem rozegrać na 3LBB DSA kolejną wyprawę, tym razem do bezgranicznego Underworld pod królewskim Miastem Astrae. Wstępne założenia bazują na sesji sprzed kilku lat. Otóż, nowa w mieście Awanturnica odwiedziła archikatedrę w celu wrzutki na tacę i zapalenia świeczki na szczęście. Na wielkim krzyżu nad ołtarzem wsiał przybity Biskup, a drzwi kościoła zatrzasnęły się za nią. Za ołtarzem ziała dziura w ziemi. Wtem twarz biskupa zaczęła się rozpływać jak wosk i z krzyża zaczął schodzić doppleganger (to nie TEGO typu sobowtór, którego każdy w Królestwie Lwa posiada). Drzwi rozpękły się z hukiem i wpadła dwójka strażników. Awanturnica cofała się w stronę dziury w przerażeniu, a upadek w nią spowodował fakt, że strażnicy też zaczęli "topnieć" i objawili jej swe prawdziwe oblicza. Spadek nie był bolesny, wylądowała w stercie rożnego gówna i szmat. Na dole okazało się, że w startowej komnacie jest i oryginalny Biskup i dwójka strażników. Story była losowa i  niespodziewana - wyszło miejskie spotkanie z dopplami, bad day...

22 stycznia 2017

Wizja sandboxa Rudiego

19 komentarze
Kiedyś, w RPG-owej blogosferze częściej zdarzały się polemiki między blogerami. Mam namyśli odpowiedzi notką na notkę, nie zwykłe komentarze czy tylko podlinkowanie do jakieś wypowiedzi. Jeszcze w pierwszych edycjach Karnawału Blogowego takie zjawisko pojawiało się. Dzisiaj blogi "nie dialogują" ze sobą. Po odniesieniu się do zawartości bloga Konkwistadorzy Chałwy, postanowiłem powrócić do tego typu wpisów przy okazji publikacji notki o starcie w sandbox, autorstwa Rudiego (Relatywizm RPG-owy Rudiego). Zrobię to w podobny sposób, jak poprzednio i odniosę się do wizji staroszkolnego sposobu gry zawartej w tym artykule. Oczywiście, polecam blog Rudolfa, a dla lepszego zrozumienia mojej notki, warto zerknąć najpierw na jego tekst źródłowy.

20 stycznia 2017

[OD&D] Dziedzictwo Ungernów – Złowroga przepowiednia

13 komentarze
Cóż za sesja! Siedmiu śmiałków rusza do grobowca Ungernów w poszukiwaniu przeklętych artefaktów. Współdziałanie magii i techniki odsłania przejście do nowej komnaty. Jednak sprawdza się katastroficzne proroctwo – drużyna stawia czoła przedwiecznemu złu z cmentarza i... ponosi klęskę, narażając całe miasto na zagładę!

11 stycznia 2017

Konkwistadorzy Chałwy - kilka uwag

19 komentarze
W tym artykule odniosę się do wpisów o OD&D wcześniej nieznanego mi bloggera, Adama. Blog Konkwistadorzy Chałwy. Od niedawna zaczął on pisywać artykuły o pramatce RPG, a rozpoczął od tłumaczenia wstępu do Philotomy's OD&D Musings Jasona Cone'a. O ile całość tekstów jest ok, blog jest konkretny i  w miarę często uaktualniany, to można przyczepić się do paru detali w myśleniu o OD&D, prawdopodobnie wynikających z faktu, że autor wychował się na d20. Pomimo znajomości tekstu Jasona Cone'a, stara się on miejscami zrobić z OD&D system Wizardów. Oczywiście, polecam bloga Adama przejrzeć. Poniżej krótka wyliczanka wyraźnie błędnych założeń i lekkiego dorabiania oryginalnemu systemowi współczesnej gęby. Oczywiście, mam nadzieję, że wskazówki przydadzą się autorowi i innym "świeżakom" piszącym o oldschoolowych gierkach.

10 stycznia 2017

Tarcze w OD&D

20 komentarze
Podobnie jak wiele innych elementów (drzwi, infrawizja, magiczne miecze, etc.) w oryginalnej edycji Dungeons & Dragons, tarcze różnią się od strony mechanicznej w znaczący sposób od późniejszych iteracji systemu oraz obu edycji gry Advanced. Jak z innymi podobnymi wyjątkami, mechanika tarczy również daje pole do popisu interpretacyjnego, pozamechanicznego i do dowolnie twórczego dopasowania w realia / specyfikę domowej kampanii.

Tarcze nie są tanie i stanowią jeden z nielicznych czynników w całej grze, które obniżają Armor Class. Wydając jednak te 10 GP, mamy jedno z najbardziej użytecznych narzędzi, pomagających rozwiązywać różne problemy na drodze eksploracji. Podobnie jak tyczki, ciężkie bronie czy inne cięższe / duże przedmioty, tarcze świetnie sprawdzają się jako pomoc przy główkowaniu nad pułapkami, mechanizmami, przy otwieraniu sekretów, blokowaniu płyt naciskowych czy samozamykających się, wrednych drzwi Underworld. Mogą posłużyć do przenoszenia różnych cieczy, skarbów lub ciał zabitych kompanów, etc. Tarczę opłaca się nosić zawsze. 

8 stycznia 2017

[OD&D] Dziedzictwo Ungernów – Dwie straszliwe historie

16 komentarze
Grupa w mocno odświeżonym składzie rusza w podziemia pod wodzą drugopoziomowca. Sesja nr 6 przyniosła odkrycie nowej komnaty w grobowcu Ungernów. Po lochach plącze się sporo tałatajstwa, a TPK był bliżej niż kiedykolwiek przedtem. Zapraszam do lektury!