25 lutego 2017

Pogoda w sandboxie

Ostatnio kilku naszych czytelników oraz Robert dyskutowało nad metodą losowania pogody. Możemy to robić za pomocą Chainmaila (zwykle będzie deszczowo i ponuro, niezależnie od regionu), Delving Deeper czy kości pogodowych (pogoda będzie się zmieniała b. często i zwykle bezsensu). Wg mnie, żadna z tych metod nie jest super dobra. Procedura losowania pogody powinna być tylko małym dodatkiem i dobrze zaprojektowana probabilistycznie (względem danego terenu). Zresztą zawsze można ustalić ją uznaniowo, adekwatnie do rejony i pory roku i w ogóle nie zawracać sobie głowy kolejnymi rzutami. Poniżej prezentuję moją metodę losowania, podrzucam kolegom mój autorski - sprawdzony podczas ponad dekady prowadzenia sandboxów, lekki i działający.




Korzystam z poniższej tabeli tylko na początku każdej sesji i bardzo rzadko podczas dalszej rozgrywki. Podobną tabelę można skonstruować dla każdej ze stref klimatycznych. Poniższa odnosi się do naszego klimatu.

1 - 2 Deszczowy tydzień
3 - Deszczowy dzień
4 - 5 Słoneczny dzień
6 - Słoneczny tydzień

I teraz: zwracam uwagę na rubryki 1-2 oraz 6. 50% wyników załatwia nam histeryczną turlaninę na ustalenie aury każdego dnia / nocy. Szybko z pewnością zauważycie i stwierdzicie, że jednostajne pogodowo tygodnie są mało prawdopodobne. Zgadza się. Dlatego podczas losowania spotkań w Dziczy mam jedną rubrykę pn. "ZMIANA POGODY". Czyli wykonuję jeszcze raz rzut na powyższy zestaw. Całość naprawdę dobrze się sprawdza, a cała procedura pogodowa schodzi na dalszy plan i zmienia się poniekąd "sama" i nie nazbyt absurdalnie. Przy wynikach 3-5 po jednym dniu, przy wynikach 1-2 i 6 po tygodniu. Chyba, że wylosuję ową zmianę pogody podczas losowego spotkania (mała szansa, ale jest).

Cheers.

18 komentarzy:

Adam pisze...

Dobre, wykorzystam.

Ojciec Kanonik pisze...

A proszę Cię bardzo. Tylko nie zostań fubndomowym lewakiem-lemingiem... neuro-WFRP-d20 to przejebana opcja )

Adam pisze...

A dziękuję bardzo. Co znaczy "fundomowy lewak-leming"?

Ojciec Kanonik pisze...

Sandbox RPG PL

Robert pisze...

Rzeczywiście wydaje się proste i przyjemne. Wypróbuję.

1) jaka jest szansa na wylosowanie ZMIANY POGODY?
2) przewidujesz fenomeny typu burza / skwar - i w związku z tym jakieś utrudnienia dla PC? Np. kary do ruchu, ryzyko pierdolnięcia piorunem itd.

Ja porzuciłem już sprawdzanie aury kilka razy dziennie (mordęga) i bardziej złożone tabelki jak te choćby wymienione w powyższym artykule. Rozważałem jeszcze tabele z "Dragon Magazine" #15, ale też za dużo kostkowania i efektów ubocznych.

W obecnie stosowanym przeze mnie rozwiązaniu ciut drażni, że muszę pamiętać o odliczaniu dni, przez które jeszcze utrzymuje się pogoda. W modelu przedstawionym przez O.K. przynajmniej częściowo ten problem znika, choć dalej mamy pojedyncze dni.

Widzę dwa rozwiązania:
1. Rozlosowanie pogody przed sesją na tydzień / miesiąc do przodu, wypisanie lub wydrukowanie wyników i odhaczanie dzień po dniu;
2. Dalsze uproszczenie, tzn. jeden rzut na początku każdej sesji, a zmiana tylko wtedy, gdy wypadnie z tabeli zdarzeń losowych.

Takie coś jeszcze znalazłem: https://donjon.bin.sh/d20/weather/

Ojciec Kanonik pisze...

@Robert
1 na (u mnie d8, gdzie indziej d10,s12, d20, itd.). burze czy skwar improwizuję w locie, zależnie od terenu i strefy klimatycznej. Punkt nr. 1 jest ok, tylko pamiętaj o zmianach, dopuść jakieś niewielkie, bo gracze będą kojarzyć sesję z jednolitą pogodą.

Robert pisze...

Gdybym miał zastosować losowanie do przodu, to zapewne z tabeli stwarzającej większe pole manewru, jak np. ta z Dragona właśnie.

Ojciec Kanonik pisze...

Może lepiej wylosować okoliczne heksy z DMG (1E)? To daje konkretne pole do taktycznego działania.

Robert pisze...

OK, to jeszcze trochę przynudzania. Właśnie rozlosowałem pogodę na miesiąc do przodu (od 7 marca do 7 kwietnia) za pomocą tabelek by David Tillery (Dragon #15) oraz Delving Deeper (mocno wzorowaną na stosownej tabeli z Chainmail).

Od razu widać, że ta pierwsza metoda daje dość stabilne i "realistyczne" wyniki (to zasługa dodatkowej tabelki uwzględniającej porę roku, 21 marca zacząłem losować z tabeli wiosennej):

Dni 1-6: cold, 7-11: cool, 12-14: medium rain, 15-16: warm, 17-19: cloudy, 20: thunderstorm, 21-23: fair, 24-26: thunderstorm, 27-31: light fog / warm.

W DD wygląda to dużo bardziej chaotycznie i nonsensownie:

Dzień 1: rain, 2: hard rain, 3-4: overcast, 5: hot, 6: clearing, 7: overcast, 8: hot, 9-11: overcast, 12: clearing, 13: rain, 14: overcast, 15: light rain, 16: overcast, 17: clear, 18: clearing, 19-21: clear, 22: overcast, 23: hot, 24: clear, 25: hot, 26-27: clearing, 28: overcast, 29: hot, 30: clear, 31: clearing

Mam jednak problem z Dragonem, jako że losowałem pogodę dla City. Oczywiście, są osobne rubryki dla poszczególnych rodzajów rzeźby terenu. A co jeśli moi gracze postanowią wyruszyć w siną dal? Całe losowanie na darmo...

Ojciec Kanonik pisze...

Potraktuj pogodę uznaniowo i tyle. W Chainmailu ma znaczenie, w OD&D nie za bardzo (chyba że pozamechaniczne, kontekstowe, nastrojowe).

Shockwave pisze...

Można też wchodzić na strony z prognozą pogody i ściągać kiliudniowe prognozy, bądź przeglądać archiwalne wpisy. Sprawa załatwiona, a w tabelach można zawrzeć jakąś małą szansę na dodatkową zmianę.

Ojciec Kanonik pisze...

Na przykład :)

flinty stones pisze...

ja bym się wgl nie przejmował losowaniem pogody, ale rozumiem że to randomowa część świata w grze w starym stylu.

Robert pisze...

Tak, potrafi nieźle pomieszać szyki. Przykładowo w mojej poprzedniej kampanii wartości skrajne redukowały ruch o połowę. Dodatkowo gdy padało, łuki musiały być zabezpieczone przed deszczem - nie dało rady szybko strzelić w razie czego. Pewnie można by dorzucić test choroby.

W obecnej kampanii, eksploatującej głównie model City i Dungeon, pogoda nie ma aż takiego znaczenia. Bywało jednak, że śnieżyce skutecznie zniechęciły drużynę do podróży do oddalonej o dzień drogi wioski. Bali się zgubić drogę w zamieci (rzut na orientację konieczny w takiej sytuacji).

Losowa pogoda jest kolejnym elementem opisu, wymuszającym kombinowanie graczy. Warto się tym pobawić.

Ojciec Kanonik pisze...

Też uważam jak Robert. To jednak dodatkowy element losowy, u mnie dużo turlania z tym nie ma, a losowe zmiany są ok i wprowadzają większą niepewność, mogą pomieszać szyki, wymusić np. powódź lub suszę na jakimś terenie, itd., itp. Byle bez zbytniej turlaniny.

flinty stones pisze...

proste i oczywiste ale niektórym capom gula skacze że nie pod fate xD

Bezkrytyczny Pelikan pisze...

Hormony.

Ojciec Kanonik pisze...

Niezły nick, dude.