8 kwietnia 2017

Back To Planescape: MC III - recenzja

Trzeci i ostatni, osobny bestiariusz do Planescape wydano w 1998 roku, w czasie dogorywania zarówno settingu jak i AD&D. Niestety, widać to po jakości produkcji podręcznika. Na domiar złego, jego autorem jest znany dorzynacz linii, Monte C(Zb)ook. Co rzuca się w oczy, to (po kiepskiej jakości klejeniu grzbietu książki, gorszego papieru wewnątrz i mało wytrzymałej okładce) brak jednolitej oprawy ilustratorskiej. Poczynając od beznadziejnej okładki, przez ilustracje wielu rysowników w środku, mamy tu do czynienia z graficznym bajzlem i praktycznie nieobecnym duchem oryginalnego PS. Ilustracje są, po prostu, koszmarne i zrobione na odwal się. Podręcznik wydany został w identycznym formacie, co poprzednie zbiory potworów. Miękka oprawa, 130 stron, ale skupia się na mieszkańcach z planów żywiołów, para-żywiołów, quasi-żywiołów i obu sfer energii. Innymi słowy: na Planach Wewnętrznych.

Po tradycyjnym wprowadzeniu w to, czym są te sfery oraz objaśnieniu kategorii mechanicznych AD&D w opisie każdego moba, dostajemy poszerzony względem podstawki lore Wewnętrznych Planów, ich budowę oraz filozofię. Jest to niezbędny rozdział, ponieważ zależności i założenia Wewnętrznych Planów są dość skomplikowane strukturalnie. Ten fragment podręcznika przyda się także DM prowadzącym plany w oryginalnej, niepeesowej postaci.

Większość stworów jest nowa lub wzięta z nowszych dodatków do umierającej już wtedy AD&D 2E. Tak jak w poprzednich tomach, otrzymujemy obszerniejsze opisy planarnych grup rasowych: mentali, paraelementali, psurloni, quasielementali (pozytywnych i negatywnych).

Nowi mieszkańcy Wewnętrznych Planów prezentują się należycie: dziwnie, nieprzyjaźnie i dziko, jak przystało na tak obce i ekstremalne środowisko. Od bezmyślnych pasożytów i dziwadeł energetycznych, przez tamtejsze zwierzęta, po inteligentnych przedstawicieli fauny. Są też potężne, niemal boskie istoty - Książąt Żywiołów. Dodatek oferuje więc cały przekrojowy wachlarz istot, nie ograniczając się do prostych żywiołaków czy mefitów, znanych z głównego Monstrous Manual czy wcześniejszych MC. Pojawiają się też zaktualizowani, starzy znajomi: belker, fire bat, frost salamander (z Mystary), khargra, shocker, fundamentale (z modułu X8), xill i kilku innych.

W bestiariusz znajdziemy jeszcze po kilka stron z opisem zwierząt Wewnętrznych Planów oraz potężny indeks zebranych z różnych źródeł stworów, które można wykorzystać w kampaniach w tej części multiświata.

Dla fanów PS: 8/10 (duży minus za ilustracje, brak ducha PS i ogólną robotę "na-odpierdol-się")
Dla fanów planologii AD&D: 7/10 (za dobry opis Inner Planes)
Dla reszty: 5/10

Brak komentarzy: