11 kwietnia 2017

Losowe questy w miastach, osadach i Underworld

Proste narzędzia do losowania questów w dużych miastach, w pomniejszych fortach / wsiach oraz w samym Underworld. Jak zazwyczaj, w celu wyczerpującego określenia specyfiki danego zadania, rzucamy określoną kością na każdą kolumnę z osobna / po kolei. Poniższe narzędzia umożliwiają w minutę wylosować niemal każdy możliwy quest, a rolą REF jest ubranie wylosowanego ciągu w "mięso". I dla przypomnienia: żadne z wylosowanych zadań nie jest obligatoryjne dla Awanturników, stanowi bardziej tło / koloryt miejsca, niż oś wydarzeń na sesji. Enjoy.



Klik na powiększenie

17 komentarzy:

Robert pisze...

No i fajnie. Biorę :)

Regularnie losuję questy w oparciu o tabele z Whitelion, wiele wydarzeń w kampanii było oparte właśnie o wyniki losowania.

Wolfgang Schwarzenatter pisze...

Do tej pory losowałem questy w oparciu o abstrakty, teraz zastąpię je tabelą. Chociaż ostrożnie, już widzę, jak gracze za bardzo się zafiksowują na bieganiu i wykonywaniu zadań. Można jeszcze dodać jedną kolumnę z losowaniem, czy quest jest w ogóle wykonalny (bo np. poszukiwany osobnik uciekł na inny kontynent), ale to równie dobrze można rozstrzygać ad hoc, kiedy PC dotrą do miejsca rzekomego wykonania zadania.

Robert pisze...

Możesz też ograniczyć liczbę questów, np. d2 na miesiąc. Jeśli gracze od razu nie podejmą się zadania, każdego dnia rzuć d6: jeśli wypadnie 6, to quest już nieaktualny - ktoś inny go zrobił. Jeśli to zlecenie związane z walką, dzieje takiej innej grupki możesz rozegrać solo, choćby miała to być sama walka z potworami.

van pisze...

Wi! Wi! Ja!!! (Wiwat Wielki Jarl)

Wolfgang Schwarzenatter pisze...

Też dobry pomysł, wiadomo, że questów będzie zawsze ograniczona ilość, można nawet rzucać k3-1, bywa że w danej chwili nie ma nic do roboty. Rzucanie na aktualność najlepiej zostawić do czasu aż się PC zainteresują tematem, np. do chwili rozmowy ze zleceniodawcą. Generalnie taką tabelę warto mieć pod ręką, żeby w razie czego rzucić jeśli PC pójdą obadać lokalny słup z ogłoszeniami.

Jarl pisze...

@Wolfgang
Tak, optowałbym za ad hoc, jak z plotkami - do końca nie wiadomo czy są prawdą.

@Robert
Ja losuję raz tylko na wejściu do nowej lokacji. W zalezności od sytuacji i specyfiki miejsca 1-3 questy. Później to juz samograj i zwykle nie dolosowuję nowych. Czasami z nową grupą w Astrae rzucę na początku ze 3-4 questy żeby było jakieś aktualne tło.

Jarl pisze...

@van
E tam, prosta i przydatna rzecz. Rozwinąłem tylko mój stary pomysł uwzględniając lokację questodawców :)

Glonek pisze...

Nigdy nie korzystałam z czegoś takiego, ciekawie wygląda :). Wykorzystam do pisania kolejnej przygody, na pewno pomoże w natchnieniu :D

Jarl pisze...

Wykorzystam do pisania kolejnej przygody, na pewno pomoże w natchnieniu :D

Oj, Glonek, Glonek... powodzenia w każdym razie :)

Przemoslav pisze...

Rzuciłem sobie dziś przed sesją (solówką, tj. jeden gracz) na wersję miejską - wyszło poszukiwanie wyrzutka na zlecenie gildii w miejskim lochu. Gracz oczywiście polazł poza miasto, więc zmieniłem gildię na wiejskiego księdza, a miejski loch na wiejski - wyszło pięć godzin zamkniętej (ale nie na amen, loch do rozbudowy) opowieści o poszukiwaniu oszalałego księdza-grzybiarza zaginionego w fungi-lesie. Nice!

BTW, dorzuciłbym właśnie kościelnych jako zlecających. Ogólnie mam ochotę rozbudować te tabele na własny użytek - mechanizm jest git-gitara.

Jarl pisze...

Ależ oczywiście, że tak! :) Te powyżej są genericowe, ja mam różne do różnych kampanii. Do Whitelion mam na d20 - z Amazonkami, androidami czy gadającymi mieczami jako zleceniodawcami. To tylko podstawa, w sumie musisz je rozwinąć. :)

Robert pisze...

Większość wątków w Dziedzictwie Ungernów wyszła właśnie z rzutów w tabelach questów i abstraktów, głównie tych bardziej ogólnych z Whitelion, bo u mnie jak dotąd nie było opery i Marsjan (choć wylosowałem kiedyś, że Marsjanin kradnie ubrania z kościoła, bo taką ma pracę xD). "Mieszczanin-poszukuje-rzecz-dzicz" i już masz quest z odzyskaniem ciał poległych w dziczy najemników. Warto dopasować wyniki do wydarzeń w kampanii, świat staje się pełniejszy i bardziej przekonujący. W sumie po kilkunastu sesjach grania takie questy można tworzyć już bez losowania, bo materiał sam się nawarstwia. Ważne, byleby nie stało się to główną osią sesji / przygody. U mnie gracze mieli teraz z 10 możliwości, gdzie pójść i co robić.
Reasumując: bardzo przydatna rzecz, losujesz kilka, do tego jakieś drobne kontrakty np. od arcymagów na pozyskiwanie części potworów i już gracze mają cały wachlarz opcji. Przypomina mi to, gdy grałem przed laty w Dragon Age i tam była tablica z ogłoszeniami, gdzie wyskakiwały takie questy, głównie polegające na zbieraniu rzeczy.

Jarl pisze...

Hehe, Marsjanin garderobiany, boskie. xD

I tak jak napisał Robert - to nie ma byc oś, tylko element dalszego tła, na które PC mogą ale totalnie nie muszą zareagować. Zresztą Przemo to na pewno wie. ;)

W Demise tez była, z losowymi questami w stylu przynieś przedmiot xyz / zaurocz i przyprowadź do miasta potwora xyz / zamienię przedmiot x na y / zabij potwora xyz. Super sprawa, prawdziwy megadungeon w stylu Original, tylko szkoda, że nie losowy.

Przemoslav pisze...

@Robert: marsjanin pewnie chciał stworzyć MARTIAN CLOTH GOLEM'a i zaatakować miasto ;). A może po prostu zbok-fetyszysta, hehe.

@Jarl: niby wiem, ale teraz myślę, że trochę dzisiaj rynna wyszła, i w pewnym momencie dałem trochę za mało opcji. Przynajmniej wyszło dosyć wierd'owo - las fungi, grzybki o różnych efektach, fosforyzujące, telepatyczno-empatyczne małpy - obaczycie w raporcie ;).

Jarl pisze...

Stawiałbym na Marsjanina transa, z problemami, którą ludzką płeć wybrać xD Rynna czasem się zdarza, zwłaszcza przy jednostrzałach lub graniu na szybko - wiesz, REF coś kmini z góry zaplanowanego, żeby nie tracić czasu na słuchanie co gracze wymyślą. Oczywiście, to nadal będzie improwizka bez screenplaya, z góry narzuconą akcją. W sumie badziew, ale wiadomo, czasem inaczej się nie da.

van pisze...

@ jarl. W podręczniku Runquest Cities na str 27 jest tabela Missions. Bardzo pomocna. Ale Twoje tabelki bardziej przejrzyste i inspirujące. I jeszcze te nagrody. Brać i grać :-)
@ robert. Garderobiany marsjanin zrobił mi dzień :-)

Jarl pisze...

Nie znam tego RQ Cities. To do RQ Chaosium czy późniejszych edycji?