14 czerwca 2017

[AD&D FR] Rozdział VII: Waterdeep, Cholerne Waterdeep

Kolejna część kampanii rozegranej w latach 1996-2002. Wracamy do właściwego toku fabularnego, w którym Dezyderiusz Grim chce wypłynąć z Neverwinter do Waterdeep i pochować Dreneda Silvertootha w jego rodzinnym mieście. W trakcie morskiej podróży poznaje potężnie zbudowanego pogranicznika z dalekiej Północy, rangera Boarheada. Miasto Splendoru okazuje się być wręcz naszpikowane akcją. Mała ciekawostka - pierwszy dodatek o Waterdeep do AD&D 1E (z prawej) był inspiracją dla klasycznej gry cRPG, Eye of the Beholder I.


Dezyderiusz Grim [human Druid NG]
Boarhead [human Ranger NG]

Fenegir [human Fighter NG]
Atreyu [human Druid CN]
Jan Bez Ziemi [human Fighter LN]
Neril Maedwin [half-elf Fighter/Thief/Mage CG]
Drened Silvertooth [human Thief CG]


10-12 Nightal
Druid wypływa z finansową pomocą zaprzyjaźnionego wcześniej kapłana Sune, Aridona ku wieżom Waterdeep. Kapitan Mint poznaje ze sobą druida i rangera, wiedząc, że tego typu ludzie często współpracują ze sobą i mają podobne wierzenia. Boarhead niewiele o sobie mówi – wędruje do Waterdeep w celu spotkania sławnego Arcymaga miasta, Khelbena Arunsuna. Druid wyjawia co jest w wiezionym przez niego pakunku i po co płynie do Miasta Splendoru. Kapitan Mint poleca też Dezyderiuszowi spotkać się z Iskanderem, który szefuje obecnie w archiwum z aktami urodzin i by tamże ustalił czy Drened Silvertooth nie miał jakiejś żyjącej rodziny.


13-14 Nightal (wieczór)
Po zejściu na ląd w potężnym mieście na górze, Dezyderiusz towarzyszy Boarheadowi w drodze do Wieży Khelbena (ma po drodze do miejsca zamieszkania Iskandera). Udaje im się trafić na audiencję u Arcymaga Waterdeep, ale krótką. Boarhead przekazuje jakąś informację Khelbenowi. Dezyderiusz zauważa, że jego żona, Laeral jest niesamowicie podobna do owej Dove z ostatniej przygody. Khelben dziękuje pogranicznikowi, odprowadza ich do furty z żoną, a następnie za pstryknięciem znikają oboje.

AD&D MC Ravenloft. Creepy!
Boarhead postanawia z kolei towarzyszyć druidowi. Zastają Iskandera w domu, ten zaprasza ich do ekskluzywnej karczmy na kolację, bowiem archiwum jest już zamknięte. Ciało Dreneda zostawiają u niego w domu. Karczma, a w zasadzie burdel, to Gentle Tentacle. Po przybyciu okazuje się, że jedna z tancerek, Izabo (wychowanica burdel mamy, Larissy), została porwana przez nieznanych zbirów.

Z grubsza o tym wątku: Obaj wyznawcy sił natury angażują się w pościg. Napada na nich dość napakowany assassin, Dalgor, który okazuje się być zatrudniony przez Larissę. Izabo nie została porwana tylko sama uciekła. Z jednego powodu, jest Łakowilkiem uwięzionym w formie człowieka przez burdel mamę. Zabija w szale 4 innych Awanturników przy których nasz „zielony duet” znajduje symbole Lordów Waterdeep (którzy podejrzewają naturę Izabo i domniemają o knowaniach Larissy). Nocne poszukiwania nie dają pożądanych rezultatów, a druid i ranger wikłają się w pozornie inną sprawę: Shinia, młodziutka mieszczanka poszukuje dla swojego lubego eliksirów odmiany postaci, bowiem ów Sloan został zaklęty w trytona przez morską wiedźmę. Jeden z nich jest ukryty na niewielkie wysepce za murami portu. Pojawia się Izabo, podsłuchuje rozmowę i rusza po eliksir na niedaleką wyspę. Boarhead dostrzega łakowilczycę i śledzi ją z druidem, aż do wypłynięcia za nią łodzią ku wyspie.


15-16 Nightal
Izabo zdobywa eliksir i po negocjacjach z Awanturnikami staje się wolna i wraca do swojej prawdziwej postaci. Obaj wiedzą, że wypuścili istotę zła, a zaprzepaścili szansę, by normalni mieszczanie żyli razem. Wracają do Gentle Tentacles, ujawniają prawdę Miejskiej Straży. Larissa jest aresztowana, a oni zyskują po kilkaset sztuk srebra za wyjaśnienie całej sytuacji. Obaj postanawiają przeznaczyć pieniądze osamotnionej Shinii.

Boarhead z cięższym sumieniem znika następnego dnia, a Dezyderiusz dostaje we śnie napomnienie (audio only) od Chauntei, że nie jest z niego zadowolona po tym, jak postąpił z drowką Skrivą i obecnie z Shinią. W ramach pokuty ma rozmówić się z Iskanderem, bo archiwista wyznaje nie tylko Oghmę, ale i Matkę, a co ważniejsze, jest w potrzebie W międzyczasie odbywa się pogrzeb Dreneda Silvertootha (nie posiadał on żadnej żyjącej rodziny).

Brak komentarzy: