27 stycznia 2019

5 gotowych "miejsc specialnych" do OD&D

0 komentarze
Wedle różnych porad ze starych podręczników, Underworld to bezkresne miejsce (niekoniecznie w całości pod ziemią - np. inne planety, plany). Miejsce w większości opustoszałe, z plątaniną korytarzy i opuszczonych komnat. Kluczową rolę w urozmaiceniu eksploracji stanowią spotkania losowe lub/i losowanie zawartości komnat, leż i skarbów w locie (zasady restocking dungeon są tutaj na propsie). W starych tekstach można napotkać coś, co nazywa się specjalnymi miejscami, określonymi z góry przez REFa. Polecam w tym miejscu zerknięcie do, np. Tegel Manor lub modułów Hargrave'a. Analogicznie do konstrukcji Wilderness. Bardzo dobrym pomysłem, w zasadzie fundamentalnym w takich lokacjach, jest zapewnienie graczom dobrego mindfucka (vide Tricks & Traps z Greyhawka czy wspomniane moduły Tkacza Snów). Specjalne miejsca nie powinny dominować owej szerokiej przestrzeni. Powinny być, podobnie jak sublevele, swoistą nagrodą dla PC za ich odkrycie. Poniżej kilka gotowców w formie, której używam do dziś.

26 stycznia 2019

11 lat Demons & Dragons

2 komentarze
 Przesunąłem notkę o 2 miesiące, bo później bym zapomniał (jak o dekadzie Demons). Ten wpis jest w pełni indywidualny, bo Demons & Dragons prowadziłem sam. 2008. Sporo czasu. W sumie zapomniałem o swoich blogowych początkach o retrogamingu. Było nas wtedy mało. W Polsce nikt. Założyłem bloga, mniej więcej, po śmierci Gygaxa i powstaniem Grognardii. Co ciekawe, kilka miejsc dostarczało sporo informacji na temat grania w starym stylu, ale to było dla prawdziwych archeo-kamikadze. Z OD&D zetknąłem się circa 2004. I w ogóle nie rozumiałem "podręczników". Byłem graczem AD&D 2E od 1993 i BECMI od 1992 i nadal nie kumałem o chuj chodzi w tych broszurach.

25 stycznia 2019

10 lat Inspiracji

8 komentarze
Niby szmat czasu, a jednak "blink of an eye". Blog założył Albino i to w zasadzie jemu należy się główny "credits". Inspiracje miały być drugą w polskim fundomie, odrębną retrogamingową pozycją. Obok starszego Demons & Dragons. Blog nakierowany na różne inspirujące do gry teksty, luźno powiązane ze starymi grami z lat siedemdziesiątych. Miałem nadal prowadzić oldschoolowe "mięcho" na Demons & Dragons i gościnnie udzielać się tutaj. Wyszło diametralnie inaczej.

Na początku blog prowadził Albino ze mną, później doszedł Key-Ghawr, a następnie Robert. Zdarzył się także post lub dwa od Green Knight, ale babeczka szybko wymiękła.

Co nam wyszło? W sumie wszystko, co zamierzaliśmy. Dużo rekonstrukcji, raportów z sesji, trochę recenzji starych rzeczy, opublikowanie pierwszych w PL modułów na starą modłę oraz poradników co i jak, zamieszczenie pierwszego w PL settingu etno-fantasy, kilka wywiadów z paroma "tuzami", itd. Rozpropagowaliśmy stare gry, retrogaming i sandboxa. Na zasadzie płynnej kontynuacji z Demons & Dragons udało się nam osiągnąć zamierzony cel. Fundom PL i różne inne Gównogeisty w ogóle o tym usłyszały, a i tak wypierały poza nawias. Przecież liczył się tylko Whorehammer Fantasy Role Playing Fajny System. Wrzucaliśmy sporo "mięsa" jak grać, gdzie szukać materiałów, co się dzieje w dobie OSR i przed. Przetłumaczyliśmy sporo tekstów, przybliżaliśmy różne zjawiska okołoerpegowe (ale związane z tamą epoką), itd. Osobiście udało mi się zainspirować i znacznie wspomóc kilka kampanii sandboxowych w PL, które dzisiaj wytyczają pewną "normę" grania w starym stylu (np. Sylvania Smartfoxa chociaż wolę jego Conana konstytuowanego po kilku zachlanych dyskusjach). W sumie, po tylu latach ciężko się "od środka" połapać co się tu działo.   

Co nam nie wyszło? Odpowiem tylko i wyłącznie za siebie. Różne spadki w systematyczności wpisów. Wiadomo, każdy ma swoje życie i różne zmiany. Każdy z autorów (poza Robertem :D) to odpowiedzialny narodowiec i poganin, wielodzietny i majętny. Dwóch muzyków z tytułami, jeden przedobry historyk. Wszyscy słuchają Slayera do dziś. Ad rem. Masa debili, naśladujących przeróżne moje psikusy i wymysły lingwistyczne. Wiecie: Oracle Dice, "organiczne budowanie settingu", Abstrakty, losowana etnika osad. Jakieś idiotyczne przekonanie, że minimalizm zasad = oldschool (gówno prawda, vide RQ, Arduin, Chivalry & Sorcery, itd.). Powielająca moje potknięcia i retorykę punbase. W sumie zaowocowało to całkiem pokaźnym zbiorem jełopów we fundomie PL. Pardon, mea culpa, shit happens.

Co dalej? Tak szczerze, mam wyjebane. Inspiracje będą nadal i mam nadzieję, że będą inspirować kolejne pokolenie poszukiwaczy / archeologów. Stare gry żyją, nawet na takim zadupiu jak PL i jest ok, chociaż 90% jełopdomu po nie nie sięgnie. Jest 1D10+10 osób, które się w to bawią w duchu tamtych lat i zgodnie z tamtym modelem rozgrywki. Nie chcę pisać za kolegów, ale sądzę, że Robert nadal będzie wrzucał dobre raporty z sesji, Dr Key coś tam naskrobie w esperanto i jakoś będzie to szło dalej.

Co jest pewne?
Zawsze opieramy się na źródłach - to był mój podstawowy imperatyw i nie ma to tamto. Niech interpretacje nie wychodzą z gównogigantufigrot czy innych gównoohetów, pseudoretrowjatykuf (tutaj też deczko namieszałem, jak w gównianym Swords & Wizardry PL), tylko ze starych gier. Często przewartościujemy jakieś niedociągnięcia, podważymy różne dewaluacje pseudo oryginalnych inkarnacji proto-RPG (Dalluhn). Oczywiście pośmiejemy się z retroklonów i innych badziewi, które zniekształcają TREŚĆ i ZAŁOŻENIA starych gier. Ze swojej strony nadal będę siedział w źródłach i szukał różnych połączeń między 72 - 75. Bo mnie gówno obchodzi jakiś Janusz RPG z grupek Pejsbukowych. Źródła, gra w stare gry, czytanie ich, czytanie ówczesnej prasy, ówczesnych zagadnień i frontów w dyskusjach. Ten blog to nie żaden gówniany OSR. Źródła. Ur-teksty. To retrogaming.

Mam nadzieję, że sesyjno-blogowi kumple napiszą osobne, subiektywne notki :)

Fight Kurwa On!

5 gotowych leż potworów do OD&D

6 komentarze
OD&D (jak i późniejsze iteracje oraz AD&D) od samego początku promowało strukturalne leża / siedziby napotkanych mobów / NPC. Z czasem konstrukcje owych miejsc i procedury ich losowania stawały się coraz bardziej skomplikowane i czasochłonne, co skutecznie wpływało na szybkość oldschoolowej rozgrywki. Dodając do tego ciut późniejszą ideę losowania dosłownie wszystkiego (AD&D, Judges Guild, Traveller, itd.), zamulenie sesji sięgnęło absurdalnych rozmiarów. Dlatego nieodzowne stają się gotowce kogoś innego, najlepiej przekształcone na styl naszego modułu / settingu. Poniżej 5 gotowych leż, które zbudowałem na w/w pozycjach i nieco urozmaiciłem. Podstawą jest tutaj composition of force, tabela typów skarbów (+ Monsters & Treasures), liczebność z tabeli danego moba. Mniej więcej taką formę zapisu losowych siedzib stosuję do dziś.

17 stycznia 2019

[OD&D] Zadanie specjalne

7 komentarze
Zbiorczy raport z dwóch ostatnich sesji (nr 25 i 26). Zbliża się koniec kampanii, atmosfera zaczyna się zagęszczać, mają miejsce niesamowite zwroty akcji. Zapraszam do lektury!

10 stycznia 2019

OD&D: Oko Tauroga #1

0 komentarze
W grudniu rozegraliśmy dłuższą sesję w OD&D / Whitelion, osadzoną w czasie tuż przed nadejściem Epoki Lodowcowej (restartu kampanii). Skorzystałem ze swojego stareńkiego modułu, wchodzącego w skład innego sandboxa.