28 czerwca 2019

No i bye old school

Dobra. Wypierdalam, wreszcie z polskiego fundomu i z tego bloga. Ku uciesze kuglarskich mas. To ta chwila, na która czekali polterowcy, stulejarze, nazifeministki, piwniczaki i pejsbukowcy. A (poza Sedżajem i załogą Inspiracji!) żadnego sensownego, z pasji i wiedzy retrogamongu nie udało mi się wyprodukować, jeśli idzie o faktyczny Old School. 11 lat to dużo i wypada oddać pałeczkę (nie, sorry to zbyt pedalskie) pochodnię. Dużo się zadziało i zbyt dużo nasiałem fermentu i naprodukowałem patologii o dziwnych nickach i nawet jakąś dewiancką grupkę na pejsie. Prosta definicja: retrogaming = granie w stare gry. Kurwa, to takie trudne do ogarnięcia? To nie OSR z klonami... Nienawidzę (obecnie) RuneQuesta, ale go poprowadzę. Tak samo Star Patrol. Arduin uwielbiam - i też pewnie poprowadzę, jako nakładkę na OD&D. Taki punkt widzenia, taki punkt kopania - zanim wszystko się tu u nas urodziło. Wyjebane. K20 osób dalej będzie grało sobie w stare gierki. Milion nadal będzie sobie dorabiało na nich gębę, teorie i "jaki to nie jestem zajebisty kurwa twórca oldskul". Heh. Jebać kołcz-pozerów czy innych schwarcennegerowolfgangów old sksula. 


Prawilna ścieżka RPG radzi sobie dobrze. 11 lat to kupę czasu i nikt mi tego nie odbierze. Kierowałem w małym kawałku tym gównem. Jakieś Maliszewskie, Finche i inne w 2009 - kiedyś to było. Rozkręciłem ten cyrk i odchodzę. Dziękuję wszystkim sensownym archeologom i ludziom, ktorym chciało się docierać do źródeł (nie do zjebanego kugli-OSR).

To było masę lat przed narodzinami Januszy Sandboxów i innych shitgangów schwarzeneggerów. Wjeżdżam z walkiriami i Norusem w piwnice. Jak ktoś na chwile dołączy, będziemy tkać historię dalej. Zawsze na starych grach. Zawsze jebać OSR i Januszy Sandboxów. Usuwam tu konto.
Pozdrawiam
Jarl

1 komentarz:

Nimsarn pisze...

I tak będziemy cię dobrze wspominać...
Janusze.